Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 21/10/2021 |
Bł. Jakuba Strzemię
Aleteia logo
home iconDobre historie
line break icon

Miłość silniejsza niż śmierć

The Freckled Fox

Natalia Białobrzeska - 18.07.16

Kiedy blogerka i fotomodelka Emily Meyers była pod koniec ciąży z piątym dzieckiem, dowiedziała się, że jej ukochany choruje na raka. Zostało im kilka miesięcy wspólnego życia. Jak wykorzystali ten czas?

Emily Meyers to 25 letnia dziewczyna o ślicznych rudych włosach. Blogerka, którą streścić można jednym słowem: kobiecość. Tworzy tutoriale z wizażu i stylizacji fryzur. Jest fotomodelką. Prowadzi Instagrama, nagrywa filmy na Periscope, współpracuje z markami odzieżowymi i jubilerskimi, aktywnie ćwiczy fitness oraz pisze pełne Ducha teksty na swoim blogu, okraszone pysznymi przepisami. To wszystko z przyczepioną do nóg piątką swoich dzieci. W pięć lat!

Our sweet Sophie turned 5 a week ago today (on Martin's birthday), and yesterday I shared some thoughts about her on my blog, in case you were interested:) Also the most recent update about Martin is on there from Monday 👉🏻link in my profile. || We love age five around here:) || photo by @inframesphotography <3 || #5yearsold #belated #daddysbirthdaygirl #sophiagolda #mamabear

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Emily Meyers (@thefreckledfox)

I choć ta inspirująca kobieta mieszka w Idaho w USA, choć dzielą nas tysiące kilometrów, dostałam od niej niezwykle cenną lekcję na temat małżeństwa.

A wszystko zaczęło się w 2014 roku, kiedy Emily i jej mąż Martin ogłosili internetowej rodzinie (tak nazwali swoich fanów), że spodziewają się piątego dziecka. Szczęśliwi jeszcze bardziej. Zawsze pełni nadziei.

Tak samo i inaczej

Emily, jak większość ciężarnych, doświadczyła porannych mdłości. Jak większość ciężarnych, musiała na nowo nadać rytm codzienności. Jak większość ciężarnych, miała spory kawał domu na swojej głowie, kiedy mąż pracował poza nim. Jak większość ciężarnych, cieszyło ją dopinanie na ostatni guzik szpitalnej wyprawki. I jak jedna z nielicznych kobiet w dziewiątym miesiącu ciąży dowiedziała się, że jej ukochany ma raka.

Emily i Martin niemalże natychmiast rozpoczęli terapię. I choć wyniki biopsji, jak fala tsunami, uderzyły w ich rodzinne życie, nie popadli w beznadzieję. Falochronem silniejszym niż śmierć okazała się ich własna miłość.

Martin, mówił, że jego życie i życie Emily są z tego samego materiału. Że ich codzienność jest pełna ważnych, zabawnych i nie tak zabawnych rzeczy. I że sensem wszystkiego jest to, że te dwa życia splotły się ze sobą. Że mogą coś budować wspólnie, a radość z bycia razem przeliczają na tony.

Walka o normalność

To dlatego diagnozy nie traktowali jak wyroku śmierci. To dlatego wystarczyło im energii, entuzjazmu i dystansu, by pomiędzy jedną kroplówką a drugą zorganizować fotografa, pójść do fryzjera, kupić stroje wieczorowe i wypaść razem na miasto, uwieczniając ostatnie chwile ciąży.

Well we've had Marty home for a couple days now, and Evelyn's maternity session (and story) went up on the blog yesterday! Hope your week is going well so far:) || via @jessicayvonnephotography || #maternityshoot #38weeks #sopregnant #blacktie #spring

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Emily Meyers (@thefreckledfox)

„To była pierwsza rzecz od dnia diagnozy, którą zrobiliśmy tak, jak gdyby wszystko było normalne. Poczuliśmy, że znowu może być w porządku, że znowu możemy być naprawdę szczęśliwi i byliśmy szczęśliwi tego dnia!” – pisała Emily.

Oboje walczyli nie tylko o życie, ale też o to, by je przeżywać takim, jakie jest. By gromadzić jak najwięcej dobrych wspomnień, czułych gestów, pokrzepiających słów. Codzienność toczyła się swoim nieprzewidywalnym rytmem: zabiegi, chemia, terapie, ale też zbiórka pieniędzy i nadal te same rodzinne rytuały, jak wspólny posiłek czy zabawa z dziećmi. Otoczeni troską rodziny, sąsiadów i wspólnoty mogli liczyć na zaopiekowanie się gromadką maluchów, na skoszenie trawnika, ciepły obiad pozostawiony pod drzwiami, a przede wszystkim na modlitwę tej realnej i wirtualnej  kompanii ludzi.

  • 1
  • 2
Tags:
chorobacierpieniedziecimiłośćrelacjerodzinaśmierćzwiązek
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Łukasz Kobeszko
Na swoje wesele zaprosili… 160 ubogich! „Było tak, jak marzyliśmy...
2
WEB2-MAYLINE-MIRACLE-EMMANUEL TRAN
Agnès Pinard Legry
„Trzymałem ją i poczułem, kiedy serce przestało bić”. Uzdrowienie...
3
MARIANNA POPIEŁUSZKO
Agnieszka Huf
Marianna. Matka, która wychowała świętego
4
MARIAN MARKIEWICZ
Anna Gębalska-Berekets
„Marianku, a ostrzygłbyś mnie, żebym jakoś na tym konklawe wygląd...
5
KOMUNIA NA RĘKĘ
Michał Lubowicki
Spór o Komunię św. na rękę: to coś o wiele poważniejszego niż tyl...
6
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
7
Karol Wojteczek
„Dziękuję temu dziecku za lekcję, jakiej nam udzieliło”. Chłopiec...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail