Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Dlaczego zaadoptowaliśmy niepełnosprawne dzieci?

Udostępnij

Te dzieci stały się dla nich błogosławieństwem. Dziś rodzina Bellów otwiera przed nami drzwi swojego domu i dzieli się sekretem miłości.

Good Counsel Homes – tak nazywa się sieć domów dla samotnych matek, które nie chciały abortować swoich dzieci. Pierwszy dom powstał w 1985 roku i urodziło się w nim już ponad tysiąc dzieci.

To pomysł Christophera Bella, który założył Good Counsel Homes wraz z nieżyjącym już ojcem Benedictem Groeschelem.

Bell i jego żona Joan Andrews od wielu lat są zaangażowani w działania pro-life. To wypełnia ich całe życie.

Sami mają siedmioro dzieci wymagających specjalnej troski, pochodzących z różnych miejsc na świecie, m.in. z Rosji, Meksyku i USA. Mieszkają z nimi w skromnym domu w New Jersey. „Uważamy, że dzieci są darem od Boga, są niesamowitym błogosławieństwem” – mówi Bell.

Christopher i Joan pobrali się późno, i choć są rodziną wielodzietną, mają tylko jedno biologiczne dziecko. „Zawsze powtarzam nawet młodszym parom: nigdy nie wiecie, czy będziecie mieć dzieci. Myślę, że każda para powinna rozeznać, czy zaadoptować dziecko, ponieważ na świecie jest tak wiele dzieci, które potrzebują adopcji” – twierdzi.

Skąd rodzina Bell czerpie siłę do takiego życia? Christopher mówi, że nie wyobraża sobie dnia bez mszy św. i różańca, bo bez tego czuje pustkę. „Muszę mieć czas na modlitwę” – podkreśla. To jego „recepta” na życie.

Jest przekonany, że miłość jest działaniem i objawia się w relacji. „Mówimy, że kochamy lody, zwierzęta, ale prawdziwą miłość buduje się w relacji z innymi ludźmi”.

Małżeństwo Bell nie planowało, że tak właśnie będzie wyglądać ich codzienność. Jak mówi Christopher, miłość w rodzinie polega na otwartości na życie, a kiedy rodziny nie są otwarte na życie, ograniczają miłość. „To jest bardzo smutne, ponieważ Bóg daje nam tyle okazji to kochania i dzielenia się” – podkreśla.

Zobacz historię tej niezwykłej rodziny!

Autorką filmu jest Miriam Diaz Bosch.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail