Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconDobre historie
line break icon

Abbé Pierre. Ksiądz od ubogich i jeden z największych autorytetów w laickiej Francji

Zacharie Scheurer / NurPhoto

Chiara Ferraris - publikacja 21.11.16

Chociaż czasem krytykował stanowisko Kościoła, nigdy nie stanął przeciwko niemu. Najważniejsze dla niego było wypełnianie swojej misji pasterskiej.

Spotkał w swoim życiu papieży Piusa XI, Piusa XII, Jana XXIII i wielokrotnie Jana Pawła II. Pod koniec życia był zbyt zmęczony, żeby podróżować i nie mógł bezpośrednio poznać ówczesnego papieża Benedykta XVI. Kontaktowali się jednak drogą korespondencyjną.

Chociaż czasem krytykował stanowisko Kościoła, nigdy nie stanął przeciwko niemu. Najważniejsze dla niego było wypełnianie swojej misji pasterskiej. Jednak daleki był od uprawiania prozelityzmu. Szanował swoich przełożonych. I jednocześnie ich krytykował, za życie w zbyt wielkim przepychu.

Kim jest ksiądz, który zrzekł się rodzinnej fortuny i poświęcił swoje życie bezdomnym i najbiedniejszym?

Abbé Pierre przyszedł na świat jako Henri Grouès w 1912 roku w bogatej i religijnej lyońskiej rodzinie, zajmującej się handlem jedwabiem. Miał siedmioro rodzeństwa. Opisywany był jako niesforne i ciekawe świata dziecko. Jego ojciec, Antoine, włożył wiele wysiłku w to, aby dobrze go wychować, oferując mu także solidną edukację religijną. On sam był członkiem bractwa religijnego opiekującego się ubogimi.

W wieku 12 lat Henri towarzyszył mu w spotkaniach, gdzie członkowie bractwa zamieniali się we fryzjerów dla najuboższych. „Widziałem ojca z ciasnym fartuchem wokół talii, nożyczkami w ręku, zajęty obcinaniem włosów pewnego mężczyzny. Robił to bardzo źle, mężczyzna go nieustannie łajał jak on go ciągnął za włosy. Kiedy wyszliśmy, zwrócił się do mnie: Czy widziałeś, jak trudno jest zachować godność pomagając ubogim?„.

Kilka lat później podczas podróży do Asyżu doznał objawienia i zdecydował się wstąpić do zakonu. Miał wtedy 15 lat. Najpierw uczył się u jezuitów, a następnie, po rezygnacji z majątku rodzinnego i przeznaczeniu go na cele charytatywne, dołączył do kapucynów w 1931 roku jako Frère Philippe. Otrzymał  święcenia kapłańskie w 1938 roku, a gdy wybuchła II wojna światowa, został mianowany wikariuszem w katedrze w Grenoble. Pomagał wtedy żydowskim dzieciom, których rodzice zostali złapani, przedostawać się do Szwajcarii, wyrabiając im fałszywe dokumenty.

W 1943 roku pomógł przedostać się do Szwajcarii także najmłodszemu bratu generała de Gaulle’a, Jacques’owi. Gdy zaczął działać we francuskim ruchu oporu przyjął pseudonim, który towarzyszył mu aż do śmierci: abbé Pierre. Abbé (z aramejskiego abba – ojcze) jest mnichem, który został wybrany na duchowego ojca danego opactwa lub społeczności. W 1944, uciekając przed armią niemiecką trafił do Algierii, gdzie po raz pierwszy spotkał generała Charles’a de Gaulle’a. Po zakończeniu wojny, abbé Pierre rozpoczął nową walkę, tym razem przeciwko skrajnemu ubóstwu.

Tworząc w 1949 roku ruch Emmaüs, (nazwa pochodzi od miejscowości biblijnej, która pojawiła się w Ewangelii wg św. Łukasza), chciał pomagać bezdomnym i ubogim. W tym samym czasie zasiadał we francuskim Zgromadzeniu Narodowym jako deputowany departamentu Meurthe-et-Moselle. W 1951 roku po rezygnacji z mandatu, postanowił poświęcić się całkowicie stowarzyszeniu Emmaüs. Celem ruchu było wówczas odzyskiwanie różnych przedmiotów w celu ich sprzedaży, natomiast uzyskiwane pieniądze były przeznaczane na budowę tymczasowych mieszkań dla bezdomnych.

Jednak dopiero w 1954 roku abbé Pierre stał się rozpoznawalny i sławny. Zima w tamtym roku była bardzo sroga, ludzie zamarzali na ulicy. Przemówienie abbé Pierre w Radio Luxembourg z 1 lutego 1954 roku jest jednym z tych momentów, które zapisały się w świadomości wielu Francuzów na zawsze. Wezwał wtedy naród do pomocy bezdomnym w przetrwaniu zimy. Poprosił także gazetę Le Figaro o opublikowanie apelu. Odzew był natychmiastowy i przeszedł najśmielsze oczekiwania, a prasa rozpisywała się o „insurrection de la bonté” czyli insurekcji dobroci i fali hojności wśród ludzi. Udało się zebrać w sumie 500 milionów franków, z czego 2 miliony zostały podarowane przez samego Charliego Chaplina. On sam przy tej okazji powiedział: „Nie daję ich, a oddaję. Te pieniądze należą do włóczęgi, którym byłem i którego grałem”.

Niedługo potem ustanowione zostało prawo, które funkcjonuje do dnia dzisiejszego i zakazuje właścicielom eksmisji lokatorów, którzy nie mają pieniędzy na czynsz, podczas zimowych miesięcy. Wybudowanych zostało także wiele nowych domów. A jeśli chodzi o stowarzyszenie Emmaüs, od tej pory zaczęło rosnąć w siłę. Także poza granicami Francji. Sam abbé Pierre dużo podróżował po świecie w ramach stowarzyszenia, spotykając m.in. prezydenta Stanów Zjednoczonych Dwighta Eisenhowera, króla Maroka Mohammeda V czy Dalai Lamę. Otrzymał wiele nagród i odznaczeń. Prezydent Jacques Chirac przyznał mu Krzyż Wielki Orderu Legii Honorowej.

Zimą 2014 roku na placu Trocadéro w Paryżu, dokładnie 50 lat po pierwszym apelu, odezwał się znajomy głos nawołujący ponownie do solidarności z najuboższymi. Abbé Pierre chociaż był już leciwy i nie miał wiele sił, był zawsze bardzo aktywny i do końca życia bronił potrzebujących.

Przez wiele lat wygrywał rankingi na najpopularniejszą postać we Francji. Dopiero w 2003 roku został zdetronizowany przez Zinedine Zidane’a. W 2005 roku w plebiscycie francuskiej telewizji „Le Plus Grand Français” na najważniejszą postać współczesną Francji zajął trzecie miejsce. Wyprzedzili go tylko Charles de Gaulle i Louis Pasteur.

Często powtarzał: „Spędziłem życie na modleniu się do Boga by umrzeć młodo” i dodawał: „Jak widzicie, nie wyszło mi!”. Abbé Pierre zmarł 22. stycznia 2007 roku po kolejnej infekcji płuc. Miał 94 lata. Emmaüs International liczy dziś 350 grup w 37 krajach świata.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
biedaksiądzmiłosierdzieopiekapomocubóstwo
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail