Aleteia
poniedziałek 19/10/2020 |
Bł. Jerzego Popiełuszki
Pod lupą

„Małe Auschwitz”. Potworne miejsce dla dzieci w okupowanej Łodzi, o którym mało kto wie

EAST NEWS

Joanna Operacz - publikacja 02.12.16

Podczas niemieckiej okupacji w Łodzi działał obóz koncentracyjny dla dzieci – prawdopodobnie jedyny w Europie w okresie II wojny światowej.

Czy z piekła na ziemi, za jakie były uważane niemieckie obozy koncentracyjne podczas II wojny światowej, można było trafić w gorsze miejsce? Trudno uwierzyć, ale tak. Taki los spotykał polskie dzieci, które hitlerowcy przenosili z takich obozów jak Auschwitz-Birkenau, Majdanek czy Stutthof do obozu dla dzieci w Łodzi. Nazywano to miejsce „małym Auschwitz”.

Pamięć o „Małym Oświęcimiu”

Praca ponad siły, bicie, głód i zimno – wszystko było takie samo, a poza tym dzieci nie miały wokół siebie nikogo, kto mógłby się nimi zająć, wytłumaczyć im, co się wokół nich dzieje. Obóz jest mało znany – nie tylko poza granicami kraju, ale również w Polsce, a nawet w samej Łodzi.

„Podeszła do mnie pewna pani i zapytała, co ja jako łódzki arcybiskup zrobię, żeby przywrócić pamięć o obozie koncentracyjnym dla polskich dzieci przy ulicy Przemysłowej w Łodzi. Nie wiedziałem nic na temat takiego obozu” – opowiada w filmie „Odebrano nam całe dzieciństwo” abp Marek Jędraszewski. Od kilku lat arcybiskup starał się o przywrócenie pamięci o tym strasznym miejscu i upamiętnienie ofiar. Z jego inicjatywy w katedrze zawisła pamiątkowa tablica, a co roku na początku listopada organizowana jest Modlitwa pod Pomnikiem Martyrologii Dzieci, zwanym Pomnikiem Pękniętego Serca.




Czytaj także:
Trzyletnia Luda. Najmłodsza więźniarka Auschwitz

Obóz w Łodzi dla osieroconych i bezdomnych dzieci

Skąd się wziął potworny pomysł zorganizowania obozu dla dzieci? Niemcy wkrótce po zajęciu Polski zauważyli problem osieroconych i bezdomnych dzieci. Ich rodzice zginęli, zostali aresztowani albo wywiezieni do obozów, więc dzieci żebrały lub w inny sposób próbowały zdobyć jedzenie. Problemem dla okupanta nie była ciężka dola tych młodych ludzi, tylko zły wpływ, jaki mogli oni wywierać na niemieckie dzieci.

Zdarzało się również, że nieletnich przyłapywano na nielegalnym handlu czy przemycie (kiedy na przykład pomagali rodzicom przewozić zakazane produkty). Kiedy w miasteczku Mosina w Poznańskiem doszło do wpadki działaczy podziemia niepodległościowego, zaaresztowano prawie 80 dzieci.

Ale do obozu można było trafić także za „wałęsanie się” albo za to, że rodzice nie chcieli podpisać volkslisty, czyli niemieckiej listy narodowościowej. Kiedy już powstał obóz, przewożono do niego polskie dzieci z obozów koncentracyjnych umiejscowionych na terenach okupowanej Polski.


MARIA KWAŚNIEWSKA

Czytaj także:
Mała Polka, która zakpiła z Hitlera

W „Małym Auschwitz” więziono 3-5 tysięcy dzieci

Wybór padł na Łódź, która znajdowała się w środku kraju i łatwo można było zorganizować transporty z terenów włączonych do III Rzeszy i z Generalnej Guberni. Nie bez znaczenia były również – tak to ujmijmy – względy estetyczne. Uprzemysłowiona i zamieszkana jeszcze przez wielu Niemców Łódź miała być wzorcowym podbitym miastem. W tej wizji nie było miejsca na wychudzonych, zawszonych i trzęsących się z zimna małych Polaków, żebrzących na ulicach.

Okupanci postanowili stworzyć coś w rodzaju ośrodka izolacyjnego albo poprawczego. W praktyce był to obóz koncentracyjny, w którym dzieci musiały pracować ponad siły i dostawały głodowe porcje żywności. Każde przewinienie było karane bestialskim biciem albo takimi metodami „wychowawczymi”, jak polewanie wodą i zmuszanie do stania na mrozie czy mordercze ćwiczenia.

„Wychowawcy” dbali również o morale swoich małych niewolników – zachęcali ich do donoszenia na siebie nawzajem, wprowadzili absurdalną, drakońską dyscyplinę. Obóz dla dzieci przy ul. Przemysłowej w Łodzi teoretycznie był przeznaczony dla dzieci w wieku od 6 do 16 lat, ale najmłodszy więzień miał 2 lata. Po ukończeniu 16. roku życia trafiało się do „regularnych” obozów koncentracyjnych. Część najmłodszych dzieci została adoptowana przez niemieckie rodziny.

Nie zachowała się pełna dokumentacja obozowa, więc nie wiadomo, ile dzieci przeszło przez obóz i ile w nim zginęło. Gdy w styczniu 1945 roku do Łodzi zbliżali się Sowieci, załoga uciekła i zostawiła otwarte bramy. Historycy szacują, że w obozie więziono 3-5 tysięcy dzieci, a jednorazowo przebywało w nim ok. 2 tysięcy.

Jakie metody stosowali „wychowawcy” z obozu? Czytaj na następnej stronie

  • 1
  • 2
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
II wojna światowaNiemcyobóz koncentracyjny
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [15 paździe...
Nie czujesz się kochany, kochana? Cytaty, które przypomną Ci o sile Bożej miłości
Redakcja
Nie czujesz się kochany, kochana? Cytaty, któ...
FATIMA
Michał Lubowicki
„Następnie powrócę tu jeszcze siódmy raz”. Do...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
CARLO ACUTIS
Domitille Farret D'Astiès
Perełki Carla Acutisa: 10 zaskakujących wypow...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail