Aleteia
niedziela 25/10/2020 |
Św. Chryzanta i św. Darii
Styl życia

Bój się, ale działaj! Nie czekaj na odpowiedni moment, bo on może nigdy nie nadejść

Magdalena Rączka - publikacja 27.01.17

Skutecznym sposobem, by się przełamać, jest konfrontacja. Nawet najmniejszy, ale pierwszy krok ma ogromne znaczenie.

W swojej głowie mamy przeróżne wyobrażenia na temat swojego życia, planów na na najbliższą przyszłość, wymarzonej pracy. Pewnie w tym momencie uruchomiła się twoja wyobraźnia i widzisz to wszystko, czego pragniesz, a czego jeszcze nie masz.

Tylko co z tym robisz? Czekasz na odpowiedni moment, w którym stwierdzisz: tak, to jest właśnie ten czas, żeby działać? Czekasz aż będziesz mieć więcej pieniędzy, trafisz na swój ideał mężczyzny, uporządkujesz swoje życie emocjonalne, albo skończysz kolejne studia? Wiesz kiedy taki idealny moment nadejdzie? Ja wiem – nigdy.

Nie czekaj na mannę z nieba

To trochę jak wylać sobie samemu wiadro zimnej głowy na głowę. Przecież masz dobrze przemyślany plan i jak tylko nadarzy się okazja, to zaczniesz go realizować. W międzyczasie musisz się przecież do tego przygotować, nie możesz tak po prostu zacząć. Nie zaczniesz fotografować, dopóki nie kupisz sobie dobrego sprzętu (przecież to on uczyni z ciebie profesjonalnego fotografa); nie zaczniesz biegać, bo na razie nie stać cię na specjalne, markowe buty; nie pójdziesz do pracy (choć powinieneś), bo warunki finansowe są poniżej twoich oczekiwań; nie umówisz się też na randkę, bo ten facet odbiega od twojego ideału…

W snuciu wyimaginowanych wizji jesteśmy świetni, trochę gorzej nam idzie z uczynieniem małego kroku, by móc je zrealizować. Podobnie jest z przyjęciem tego, że to, co mamy, wystarcza nam, by zmienić nasze życie. Bo jak już pracować, to w renomowanej korporacji, jak mieć swój biznes, to przecież musi od razu na siebie zarabiać, jak malować, to najlepiej dzieła sztuki. Mało kto pamięta, że najwięksi tego świata zaczynali od czegoś zupełnie niepociągającego. Pasja? Ona przychodzi później, najpierw zaczyna się praca. Czekanie na mannę z nieba nie sprawi, że przestaniemy być głodni.

Lęk może zostać twoim przyjacielem

Ile ja się nie nasłucham od innych o chęci rozwoju. Ba! Ja sama dużo o tym mówię. Częściej mówię niż robię. Nowy projekt, nowa strona, warsztaty o wszystkim i o niczym. I co? I właśnie nic! Przed podjęciem jakiegokolwiek kroku, który zmusi nas do podjęcia działania, powstrzymuje nas albo strach, albo chory perfekcjonizm. A najczęściej jedno i drugie. Nie jest tak, że piszę o tym z perspektywy wszystkowiedzącego i samozwańczego „kołcza”.

Piszę, bo sama to przeżywam. Bardzo chciałabym zaakceptować przekonanie, że to, czego się podejmuję nie musi być idealne, że jak popełnię błąd to nic się nie stanie. A co, gdy doświadczę porażki? Będę mądrzejsza o tę i następną też, bo nie da się przed nią ustrzec. Lepiej popełniać błędy, niż nie robić nic. Lęk? Będzie nam towarzyszył całe życie, bez względu na to jakie wyzwania będą przed nami. Nie ma na to lekarstwa, z lękiem co najwyżej można się zaprzyjaźnić. Lepiej zrobić to szybko, zanim nas, siedzących na kanapie, pokryje pajęczyna.

Krok pierwszy: zacznij to robić

Pamiętacie film Krzysztofa Gonciarza „Krok pierwszy”, który jakiś czas temu odbił się szerokim echem w internetowym świecie? Najpiękniejsza lekcja, jaką można z niego wyciągnąć brzmi: „Nie musisz mieć w życiu wielkiego talentu. Cała pasja jaką masz w sobie, to krok pierwszy”. Nie trzeba od razu zaczynać od wysokiego „C”, możesz zacząć po swojemu, ale w końcu zacznij. Nawet jeśli to, czego się podejmujesz odbiega od tego, co sobie wymarzyłeś. Nigdy nie wiesz gdzie ta droga cię zaprowadzi. Ostatnio usłyszałam bardzo mądre zdanie „You create your life by living” (kreujesz swoje życie po prostu żyjąc). A ile można wykreować siedząc na tyłku? Pora widzieć możliwości, nie ograniczenia. I przestać czekać na cud.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
lękmarzeniapasjastrach
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
GIULIA MICHELINI
Silvia Lucchetti
Świadectwo włoskiej aktorki, która urodziła j...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail