Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

10 najlepszych żartów o Chucku Norrisie, z których sam Chuck by się uśmiał!

EAST NEWS
Udostępnij

Komentując popularność „faktów” na jego temat, podkreślił, że swoją sprawność zawdzięcza Bogu i Jezusowi Chrystusowi. Ha! Czyli jednak Chuck Norris uznaje jakąś siłę wyższą!

Kliknij tutaj, by przejrzeć galerię

Zresztą niedopuszczalnym jest mówienie o „żartach” na temat Chucka Norrisa. To są „fakty”, bo kto by śmiał żartować z Chucka. Fakty, które pojawiły się w internecie mniej więcej w 2005 roku. Nikt nie wie, skąd się wzięły i dlaczego akurat w tym czasie stały się popularne. Przecież apogeum kariery Norrisa to lata 90. i kultowy serial „Strażnik Teksasu” w którym aktor, jako policjant Cordell Walker, wymierza sprawiedliwość przestępcom z półobrotu. No ale cóż, wtedy nie było jeszcze tak powszechnego internetu.

Obecnie aktor, którego prawdziwe imię brzmi Carlos Ray Norris (Chuck to jego ksywka z wojska), mimo że już od dawna nie wystąpił w żadnym filmie (ostatnio w 2012 roku w „Niezniszczalnych”), w internecie może odcinać kupony od swojej e-sławy. Szukając „faktów” na jego temat, musiałem przekopać się przez tysiące wpisów, które w mniej lub bardziej higroskopijny sposób są sucharami.

Fenomen „faktów” został oczywiście zauważony przez samego mistrza karate, który przyznał, że niektóre z nich faktycznie powoduję występowanie uśmiechu pod jego wąsem. W 2003 roku, w swojej rubryce na „WorldNetDaily” (konserwatywnym portalu internetowym) komentując popularność „faktów” na jego temat, podkreślił, że swoją sprawność zawdzięcza Bogu i Jezusowi Chrystusowi. Ha! Czyli jednak Chuck Norris uznaje jakąś siłę wyższą!

Sześciokrotny mistrz w karate, mimo różnych życiowych perturbacji (a może właśnie przez nie?), takich jak nieudane małżeństwo ze szkolną miłością, Dianne Holechek, oraz nieślubne dziecko, w ostatnich latach dał się poznać jako zdeklarowany chrześcijanin. Popełnił w swoim życiu nawet kilka chrześcijańskich książek, takich jak chociażby „Jeźdźcy sprawiedliwości” (ang. „The Justice Riders”). Należy do Kościoła Chrześcijan Baptystów, a z ciekawostek na temat jego wiary, warto zaznaczyć, że opowiada się za teorią kreacjonizmu, mimo że teoria Wielkiego Wybuchu zdaje się bardziej korespondować z jego temperamentem.

Obejrzyjcie galerię zdjęć z żartami o Chucku Norrisie poniżej! 👇

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail