Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Pierwsza dama USA jest katoliczką. Pierwszą od czasów Jackie Kennedy

Melania Trump przed figurą Maryi
Melania Trump podczas odwiedzin szpitala Bambino Gesu w Rzymie, fot. Biuro Prasowe Szpitala Bambino Gesu
Udostępnij

Po spotkaniu amerykańskiej pary prezydenckiej z papieżem pojawiło się wiele spekulacji, czy Melania Trump jest katoliczką. Jest – potwierdził to słoweński kardynał.

Melania Trump w Watykanie poprosiła Franciszka, aby pobłogosławił jej własny różaniec, a także spędziła czas na modlitwie przed figurą Najświętszej Panny Marii. Wywołała w ten sposób wiele pytań dotyczących jej wiary.

Kilka godzin po wizycie u papieża rzeczniczka pierwszej damy, Stephanie Grisham potwierdziła, że faktycznie Melania Trump wyznaje wiarę katolicką, choć nie powiedziała, kiedy i gdzie Melania została ochrzczona. Pamiętajmy, że kiedy Melania urodziła się w roku 1970, Słowenia była częścią Jugosławii pod rządami komunistycznymi, a chrzty często odbywałyby się w tajemnicy.

Artykuł opublikowany potem przez słoweńską edycję Radia Watykańskiego zawierał wypowiedzi słoweńskiego kardynała Franca Rodé, emerytowanego prefekta Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego. Mówił on, że Melania Trump rozmawiała z nim o swoim chrzcie w Race (rodzinnym mieście jej matki), w pobliżu miejscowości Novo Mesto, gdzie przyszła na świat.

Kardynał zauważył, że pierwsza dama USA wskazała na dziwny zbieg okoliczności: została ochrzczona w dniu, w którym przypadały urodziny jej męża. Poniżej publikujemy streszczenie części wywiadu kardynała, która dotyczy tej sprawy:

Słoweński deser potica i różaniec

Najpierw zapytaliśmy panią Melanię o papieża. Stwierdziła, że ​​zrobił na niej bardzo dobre wrażenie, że wydawał się bardzo odprężony i opowiedziała jak zapytał, czy serwuje swojemu mężowi poticę. Odpowiedziała mu, że sama uwielbia poticę, choć faktycznie nie odpowiedziała na pytanie papieża. Ciekawe, że przyniosła swój własny różaniec i poprosiła papieża, aby go pobłogosławił.

Jej syn Barron mówi po słoweńsku

Potem zapytałem ją, jak czuje się w swojej nowej roli jako pierwsza dama. Powiedziała, że ​​wypełnia swoje obowiązki, jest świadoma odpowiedzialności i że stara się być u boku męża. Ale poza tym wszystkim jest przede wszystkim mamą. Matką dla swojego 11-letniego syna, Barrona, który rośnie i wkrótce będzie wyższy od niej.

Zapytałem ją także: „Czy Barron mówi po słoweńsku?”. – „Oczywiście – odpowiedziała. – Ze swoimi dziadkami, babcią i dziadkiem, którzy mieszkają w Nowym Jorku zawsze rozmawia po słoweńsku. Kiedy zakończy rok szkolny, wyjedzie z Nowego Jorku do Waszyngtonu, gdzie ma już kolegów”.

Zbieg okoliczności dotyczący daty chrztu

Mówiłem o jej chrzcie, a ona powiedziała: „Tak, to było w Race”. Dodałem, że znam datę, kiedy proboszcz Franc Čampa udzielił jej chrztu. Znałem go bardzo dobrze, przez wiele lat był księdzem w Mengešu. Pani Melania odrzekła: „Co ciekawe, mój chrzest był 14 czerwca, dokładnie w dzień urodzin mojego męża, prezydenta Stanów Zjednoczonych”.

Powiedziałem jej, że znałam ks. Čampę naprawdę dobrze, że był zaiste dobrym kapłanem, pobożnym, wykształconym i był bardzo, bardzo blisko swoich parafian. A Melania odpowiedziała mi na to: „Moja matka mówiła o tym księdzu tak, jak ksiądz kardynał go opisał”.

Tekst opublikowany w angielskiej edycji portalu Aleteia

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail