Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

7 oznak „depresji ukrytej” – sprawdź, czy ktoś z Twoich bliskich potrzebuje pomocy

Matka z depresją poporodową patrzy na swoje dziecko
Shutterstock
Udostępnij

Bądź czujny – ktoś z twoich najbliższych (lub nawet ty) może ukrywać depresję… albo nawet nie wie, że jest chory.

Są takie osoby, które żyją z „depresją ukrytą/maskowaną” – starają się ukryć chorobę przed innymi (czasami również przed samymi sobą), ale bywa także, że o niej nie wiedzą.

Przyczyną tego stanu rzeczy jest brak wiedzy na temat choroby, panujące uprzedzenia oraz złożoność jej symptomów.

Oto 7 symptomów, dzięki którym możemy rozpoznać „depresję ukrytą”

  • Osoba chora na depresję, nawet jeśli na chorą nie wygląda, czuje się nieustannie zmęczona

Istnieje przekonanie, że chorzy na depresję to ludzie, którzy nie wychodzą ze swojego pokoju, nie dbają o siebie i są ciągle smutni. Jednak oznaki depresji mogą u każdego chorego wyglądać inaczej. Wielu chorych na zewnątrz wydaje się okazem zdrowia psychicznego, a w środku czuje wypalenie.

Nieustanne zmęczenie to rzeczywiście jedna z najpowszechniejszych oznak depresji. Bez lekarskiej diagnozy chory często nie domyśla się, skąd bierze się ta słabość. Najczęściej upatruje przyczyn w nadmiarze pracy, rzekomym lenistwie lub „złym dniu”. W takiej sytuacji najważniejsza jest dobra diagnoza.

  • Osoba z depresją łatwo się irytuje

Chociaż według powszechnie panującej opinii, chory na depresję to osoba apatyczna, naburmuszona, wyciszona ponad miarę, to należy pamiętać, że tacy chorzy bardzo łatwo się irytują – przecież, pomimo braku energii, muszą dawać sobie radę z problemami codzienności.

  • Chory na depresję wydaje się obojętnym na uczucia okazywane mu przez innych

Chory z depresją nie zawsze czuje się smutny, często po prostu niczego nie czuje lub też czuje się zimny, zobojętniały, „otumaniony”, dlatego nie reaguje na czułe gesty i słowa innych.

  • Osoba z depresją może zarzucić wykonywanie zajęć, które dawniej sprawiały jej radość

Ponieważ choroba niszczy zarówno energię ciała, jak i ducha, i drastycznie obniża zdolność do odczuwania satysfakcji, osoby z depresją tracą zainteresowanie czynnościami, które wcześniej wykonywały z wielką przyjemnością. Jeśli to zachowanie nie ma żadnej innej racjonalnej przyczyny, najprawdopodobniejszym motywem takiej reakcji jest depresja.

  • Chory może mieć szkodliwe dla niego nawyki żywieniowe

Zmiana nawyków żywieniowych może stanowić uboczny efekt zaniedbywania własnego życia lub próby radzenia sobie z chorobą: nadmierne jedzenie może być formą rekompensaty emocjonalnej, natomiast brak apetytu – oznaką skrajnej apatii. Pamiętajmy: złe nawyki żywieniowe to nie tylko brak samodyscypliny!

  • Chory na depresję często czuje się pod presją

Chory na depresję nie dysponuje siłami człowieka zdrowego. Jeśli wymagamy od niego więcej, niż jest w stanie zrobić, możemy wywołać jedynie pogorszenie jego stanu zdrowia czy samopoczucia. Chory może poczuć się sfrustrowany, zmieszany, zawstydzony czy wręcz zraniony. Dlatego cierpliwość to prawdziwie złoty środek w kontaktach z chorymi na depresję.

  • Chory na depresję może odczuwać duże wahania nastroju

W depresji występują częste wahania nastrojów, a chory balansuje między „dobrymi” a „złymi” dniami pozornie bez przyczyny. Należy pamiętać, że czas „górek” nie oznacza zdrowia, ani wyleczenia – to jedno ze stadiów choroby, analogiczne do „dołków”. W obu stanach choremu potrzebna jest specjalistyczna pomoc medyczna.

 

Co robić, jeśli podobne objawy zauważam u siebie?

Nie przestrasz się, jeśli u siebie lub u najbliższych odkrywasz tego typu oznaki – we współczesnym społeczeństwie depresja jest chorobą bardzo powszechną i można ją wyleczyć.

Jednak nie lecz się na własną rękę – poszukaj specjalisty, który zapewni sukces w leczeniu. Udaj się także do psychologa, by lepiej zrozumieć naturę zaburzeń. Być może ten skieruje cię do psychiatry, jeśli uzna, że w danym przypadku wskazane byłoby leczenie farmakologiczne. Nie upadaj na duchu! Twoja determinacja, mimo braku energii, jest kluczowa w zwycięskiej walce z depresją.  

Tekst pochodzi z portugalskiej edycji portalu Aleteia

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail