Aleteia
środa 28/10/2020 |
Świętych Szymona i Judy Tadeusza
Kościół

Muzułmanin napisał książkę w hołdzie dla zamordowanego przez islamistów księdza

Mężczyzna trzyma obrazek z ks. Hamelem

AP/FOTOLINK

Chiara Ferraris - publikacja 14.06.17

Jest to zbiór 30 listów zaadresowanych do śp. ks. Jacques'a Hamela. Ich autorem jest praktykujący muzułmanin, który zdecydował się zawrzeć w nich swój niepokój i gniew. Wstęp napisał katolicki arcybiskup.

„Czcijcie wizerunki księdza Hamela!” – mówił papież Franciszek podczas mszy odprawionej za zamordowanego kapłana 14 września 2016 roku w Watykanie. Już na początku liturgii poprosił o postawienie na ołtarzu zdjęcia z wizerunkiem francuskiego księdza. I zachęcił, by inni poszli w jego ślady, czyniąc to samo w innych kościołach. A gdyby ktoś im powiedział, że tak nie wolno, kazał odpowiadać, że „papież na to pozwolił”.

Przypomnijmy: 26 lipca 2016 roku dwóch terrorystów zaatakowało i zabiło 86-letniego ks. Jacques’a Hamela podczas porannej mszy w kościele w małej miejscowości Saint-Étienne du Rouvray, znajdującej się blisko miasta Rouen w Normandii. Do ataku przyznało się tzw. Państwo Islamskie, a wieść o morderstwie odbiła się szerokim echem nie tylko we Francji. Natomiast czczenie wizerunku księdza zamordowanego przez dżihadystów szybko rozszerzyło się poza ramy Kościoła katolickiego.




Czytaj także:
„Będziemy się modlić. I będziemy próbować kochać”. We Francji zamordowano księdza

We francuskich księgarniach właśnie pojawiła się książka zatytułowana „Requiem pour le père Jacques Hamel” („Requiem dla ojca Jacques’a Hamel’a”). Na 130 stronach znajduje się zbiór 30 listówzaadresowanych do zmarłego księdza. Ich autorem jest praktykujący muzułmanin, który zdecydował się zawrzeć w nich swój niepokój i gniew. Nie zabrakło w nich także pytań dotyczących wiary, życia, męczeństwa, a także trudności współistnienia różnych religii.

O autorze wiadomo niewiele. Mohammed Nadim to jego pseudonim. Mieszka w Algierii i napisał tę książkę w oazie Timimoun na południu kraju podczas zeszłej zimy. Woli pozostać anonimowy ze względów bezpieczeństwa, gdyż boi się islamskich integrystów.

Jak sam przyznaje, nie planował napisania książki. Na początku chciał po prostu napisać list do rodziny księdza. Jednak po 2-3 stronach emocje i złość poniosły go i nie mógł przestać. „Czułem, że ból spowodowany śmiercią ojca Hamela nie był czymś tymczasowym. Ten ból nadal we mnie jest. Taka śmierć zostawia ślad na całe życie”.

W swojej książce Nadim nieraz przyznaje, że jest przytłoczony „szaleństwem”, które opętało 19-letnich mężczyzn: Abdela Malika Petitjean oraz Adela Kermiche. „Przybyli z wielką pustką w sercach i wypełnili ją tak, jak potrafili, odtwarzając czyn, który długo dojrzewał w ich umysłach, głośno głosząc miłość do Boga i jego proroka”.

Głęboko wierzący Mohammed Nadim pisze o swoim buncie, ale także bezsilności w używaniu przemocy w imię religii, która jest także jego religią: „Gdzie jesteśmy mój ojcze, gdzie jesteśmy? (…) Wydaje się czasem, że straciliśmy klucz do jedynego domu, który wciąż stoi pośród ruin i że już nie wiemy, gdzie iść ani jaki kierunek obrać”.

„To przewrotne i niespodziewane świadectwo prawdziwego dialogu duchownego. A także narodziny nowego pisarza” – pisze o książce archidiecezja Rouen w krótkim komunikacie. Jej arcybiskup, Dominique Lebrun, jest autorem przedmowy do książki:

„Staram się, wraz z innymi wyznawcami Jezusa, tak jak Pan wspomina, iść śladami mojego mistrza i jego modlitwy: Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią. Każda strona Pana requiem zachęca mnie do tego. Za to, za Pana książkę, a nawet więcej, za otwartość Pana serca, jestem nieskończenie wdzięczny”.

Dzień przed pojawieniem się książki w sprzedaży w Centrum Diecezjalnym w Rouen zorganizowany został wieczór poświęcony pamięci ks. Jacques’a Hamela. Obok arcybiskupa Dominique’a Lebruna pojawił się na nim także Mohammed Karabila, imam w meczecie w Saint-Étienne-du-Rouvray oraz przewodniczący Rady Regionalnej Kultu Muzułmańskiego. Jego meczet został zbudowany na działce podarowanej przez parafię katolicką miasta, a księdza Hamela znał dobrze i uważał za swojego przyjaciela: „Obaj należeliśmy do komitetu międzywyznaniowego. Nie raz dyskutowaliśmy o religiach i ich współistnieniu”.




Czytaj także:
Ks. Jacques Hamel – pierwszy duchowny w Europie, który zginął z rąk ISIS

Na wieczorze zabrakło autora, który dla swojego bezpieczeństwa woli się nie ujawniać. Portalowi paris-normandie.fr udało się z nim porozmawiać. Tak odpowiedział na pytanie, jaką wiadomość w swojej książce chciał zawrzeć dla społeczności muzułmańskiej i dla chrześcijan:

„Zawsze byłem przeciwny książkom, które za wszelką cenę mają jakieś przesłanie. Każdy czytelnik może znaleźć w tekście to, co uważa w nim za najważniejsze dla siebie. Jednak gdybym musiał wybrać tylko jedno, to byłoby to przesłanie przyjaźni dla moich braci chrześcijan. Aby im powiedzieć, że całym moim sercem jestem z nimi. Płyniemy tą samą łodzią i musimy pilnować, aby szaleństwo niektórych, nie wywróciło tej łodzi, która niesie ze sobą całą ludzkość”.




Czytaj także:
Proces beatyfikacyjny ks. Jacques’a Hamela został otwarty

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
Francjaksiądzksiążkamęczennicymuzułmanie
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail