Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

5 sposobów na pokonanie gadulstwa

Marcin i Monika Gomułkowie
@poczatekwiecznosci.pl/Instagram
Udostępnij

Zdałem sobie sprawę z tego, że wcale nie muszę zabierać głosu w, literalnie, każdej dyskusji, a o mojej wartości wcale nie stanowi to, że moje racje zostaną wysłuchane.

Kliknij tutaj, by przejrzeć galerię

„Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa”. Lubię cytować powyższy tekst Tuwima. Czasami jednak łapię się na tym, że jest o mnie samym. Jak poradzić sobie z własnym wielomówstwem? Czy istnieją jakieś sprawdzone sposoby na gadulstwo?

 

Skąd się to bierze?

Jak z każdą wadą, przyczyn wielomówstwa może być wiele. Psychologowie wskazują zwykle na samotność, nawyki wyniesione z domu rodzinnego czy po prostu charakter. Dla mnie gadanie było zwykle sposobem na zwrócenie na siebie uwagi rodziców lub wyjście ponad głosy rodzeństwa czy rówieśników. Bardzo uwalniający był moment, gdy zdałem sobie sprawę z tego, że wcale nie muszę zabierać głosu w, literalnie, każdej dyskusji, a o mojej wartości wcale nie stanowi to, że moje racje zostaną wysłuchane.

 

Kto gada, ten nie słucha

Wszyscy znamy ten typ ludzi – traktują każdą rozmowę jak okazję do promowania siebie i swoich działań. Nie zawsze robią to świadomie, ale dzięki temu mają poczucie panowania nad sytuacją i interlokutorem. Rozmowa nigdy nie schodzi na „złe tory”, co z kolei daje złudne poczucie bezpieczeństwa.

W takich warunkach bardzo ciężko o spotkanie i przyjęcie słów, a przede wszystkim uczuć drugiej osoby. Doskonale wiem, o czym mówię, długie lata zagadywałem otaczającą mnie rzeczywistość, mając odpowiedzi na każde pytanie. Potrafiłem budować misterne konstrukcje erystyczne, tylko po to, by zostać docenionym czy po prostu zaakceptowanym.

 

5 sprawdzonych sposobów na pokonanie gadulstwa

 

Zmarnowany talent

„A gdyby za swe słowa człowiek płacić miał, to nikt by chwalić siebie nie próbował wszak. Lecz gdy z powietrza gadaninę może brać za darmo, każdy sobie używa; czy łże, czy prawdę mówi – straty nie ponosi stąd!”. Przypisywane Eurypidesowi powyższe słowa doskonale oddają istotę rzeczy – zwykle korzystamy z języka tylko dlatego, że… możemy. Zostaliśmy obdarowani mową i codziennie, konsekwentnie ten dar marnujemy. Na spytki, plotki, narzekania, komentarze, oceny. Nawet jeśli jest inaczej i zdarza się to komuś niezwykle rzadko, to pośród „gadaniny” tego świata nigdy za mało słów, które podnoszą, wlewają w serca nadzieję, rozpalają miłość!

 

Nie bądźcie gadatliwi na modlitwie

Gadulstwo zabija relacje, również tę najważniejszą. W życiu duchowym nie wystarczy umieć mówić. Przede wszystkim trzeba umieć słuchać. By żyć w zjednoczeniu z Bogiem, musimy nauczyć się milczeć.

Z mojego doświadczenia wynika, że prawdziwe spotkanie, doświadczenie Jego obecności zawsze odbywa się w ciszy. Nie chodzi nawet o milczenie w czasie przeznaczonym na modlitwę, bardziej o wyciszenie całej naszej codzienności. Co z kolei skutkuje zaprzestaniem zbędnych rozmów, z tymi prowadzonymi wewnętrznie na czele.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail