Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Arcybiskup Matulionis: litewski święty, kapłan i męczennik

Wikipedia
Udostępnij

Ks. Matulionis powiedział do człowieka, który go przesłuchiwał na zesłaniu: Tak męczysz się, kiedy mnie bijesz, że współczuję ci, że nie możesz być teraz w domu z rodziną. Komunista zmieszał się i następnego dnia dał mu swoje kanapki, przyniesione z domu.

Abp Teofilius Matulionis, który 25 czerwca został wyniesiony w Wilnie na ołtarze – jest przykładem niezłomnego kapłana, który wierność Kościołowi potwierdził męczeństwem. Cechowało go totalne zaufanie Bogu oraz miłość do prześladowców. Mimo że spędził 20 lat w więzieniu i łagrach, nigdy nie mówił źle o prześladowcach. Był też jednym z pierwszych propagatorów kultu Bożego miłosierdzia na Litwie.

– Przesłaniem płynącym na dziś z tej beatyfikacji – wyjaśnia ks. Algirdas Jurevičius, notariusz w jego procesie beatyfikacyjnym – jest „ukazanie, jak człowiek może żyć według wiary w środowisku, które jest przeciwko Bogu, był bowiem człowiekiem, który wszędzie szukał woli Bożej i postępował według sumienia, a nie takiej czy innej poprawności politycznej, narzucanej przez aktualnie panujących”.

Przyszły kapłan urodził się w 1873 r. w litewskiej rodzinie ziemiańskiej. W wieku 18 lat wstąpił do seminarium duchownego w Sankt Petersburgu. Święcenia kapłańskie, przyjęte 4 marca 1900 r., zbiegły się z początkiem XX stulecia, wieku zbrodniczych ideologii i prześladowań Kościoła.

Jako młody kapłan na niemal dwa dziesięciolecia osiada w Sankt Petersburgu. Najpierw jest wikarym przy kościele św. Katarzyny, który stanowił centrum życia tamtejszych katolików, a następnie proboszczem nowej parafii Najświętszego Serca Jezusowego. Nominację do tej parafii odczytał jako znak Boży, zobowiązujący go do propagowania kultu eucharystycznego, czemu był wierny przez całe życie.
Gdy po rewolucji w 1917 r. władzę w Rosji zdobyli bolszewicy, natychmiast rozpoczęła się ofensywa przeciwko religii: zarówno Cerkwi prawosławnej jak i Kościołowi katolickiemu. W 1923 r. ks. Matulionis wraz z biskupem Janem Cieplakiem i 14 innymi księżmi z Petersburga był sądzony w słynnym pokazowym procesie moskiewskim. Część kapłanów – za „podżeganie do buntu poprzez zabobony” – zostaje skazana na śmierć, a w stosunku do innych kara zostaje zamieniona na więzienie lub łagier.

W 1926 r. ks. Matulionis powrócił do Petersburga, zwanego już Leningradem. Jest nadal proboszczem parafii Najświętszego Serca Jezusa, ale ze względu na zesłanie wielu kapłanów, opiekuje się siedmioma parafiami. Jednocześnie wykłada w tajnym seminarium duchownym, zorganizowanym przez bp. Antoniego Maleckiego, który od 1926 r. jest administratorem apostolskim Leningradu.

W sytuacji, gdy bp Malecki mógł być w każdej chwili aresztowany, Pius XI 8 grudnia 1928 r. mianował ks. Matulionisa jego biskupem pomocniczym. 9 lutego 1929 r. bp Malecki tajnie wyświęcił go na biskupa.

Niebawem bp Matulionis został ponownie aresztowany. Po niemal rocznym śledztwie oskarżono go o szpiegostwo wobec obcych państw. Skazany na 10 lat łagru, został zesłany na Wyspy Sołowieckie. Łagier ten powstał w budynkach po prawosławnym kompleksie klasztornym, jednym z najsłynniejszych w Rosji. Tu więziono m.in. duchownych, których przetrzymywano w osobnym baraku na Wyspie Anzerskiej. Duchowni ci, w większości katoliccy, ale też prawosławni i luterańscy założyli tam rodzaj wspólnoty kapłańskiej.

Choć nikt nie wiedział, że ks. Matulionis jest biskupem, stał się nieformalnym liderem. W nocy z soboty na niedzielę potajemnie kapłani celebrowali mszę św. Ks. Matulionis czuwał także nad równym dzieleniem przychodzących paczek, dzięki czemu ci, co ich nie otrzymywali, mogli przeżyć.

Administracja obozu postanowiła wspólnotę tę zniszczyć. Ks. Matulionis został przeniesiony do więzienia w Petersburgu i zamknięty w izolatce. Następnie zesłano go do więzienia w Ledianoje Pole do prac przy wyrębie lasu.

„Czymś niesamowitym w postawie ks. Matulionisa był jego stosunek do wrogów – informuje ks. Jurevičius. – Po powrocie z więzienia mówił o swych prześladowcach wyłącznie dobrze. Opowiadał, że wszędzie spotykał dobrych ludzi.

Jego przesłuchania odbywały się w nocy, a jeden z przesłuchujących był szczególnie okrutny. A ks. Matulionis mówi: «Tak męczysz się, kiedy mnie bijesz, że współczuję ci, że nie możesz być teraz w domu z rodziną». Komunista zmieszał się i następnego dnia dał mu swoje kanapki, przyniesione z domu”.

W 1933 r. po zawarciu porozumienia między Rządami Litwy i Związku Radzieckiego o wymianie jeńców, bp Matulionis – dzięki interwencji Watykanu – został zwolniony i powrócił na Litwę. Sowieci nie zgodzili się, aby mógł pozostać na terytorium ZSRR. Matulionis był przecież biskupem leningradzkim i tam widział swoje miejsce.

W 1934 r. wybiera się do papieża w tej sprawie. Pius XI poprosił bp Matulionisa, by ten jako męczennik pierwszy udzielił mu błogosławieństwa. Po długich rozmowach papież radzi mu, aby powrócił na Litwę i tam czekał, aż otworzy się możliwość powrotu z posługą do Rosji.

Mieszkając przez kilka lat u sióstr benedyktynek w Kownie, bp Matulionis zainicjował w należącym do nich kościele nieustanną adorację Najświętszego Sakramentu – pierwszą na Litwie. Jest też jednym z pierwszych propagatorów kultu Bożego miłosierdzia, wedle objawień s. Faustyny.

Podczas II wojny, gdy w 1941 r. front niemiecki szybko poruszał się na wschód, bp Matulionis stara się, aby Niemcy pozwolili mu, wraz z innymi księżmi, przyjechać z posługą kapłańską na okupowane ziemie rosyjskie. Do Niemców pisze, że „choć mają broń, ale tą bronią komunizmu się nie pokona”.

Wyjaśnia, że komunizm można zwyciężyć tylko Ewangelią. Przytacza słowa Lenina, że kiedyś pozostanie tylko komunizm i chrześcijaństwo i to pomiędzy nimi stoczy się ostateczna walka. Niemcy nie przyjmują tej argumentacji i nie zgadzają się, aby do Rosji udali się katoliccy kapłani.

W 1943 r., bp Matulionis został mianowany ordynariuszem diecezji koszedarskiej. Pomagał Żydom podczas holokaustu dokonywanego na Litwie. Ocala m.in. przyszłą pianistkę Esther Yellin.
Podczas wojny, gdy dużo Rosjan uciekało na Litwę, bp Matulionis otaczał ich pomocą. Prosił księży, aby uczyli ich zasad wiary. Jako pomoc posyłał im katechizm i modlitewniki po rosyjsku. Cały czas utrzymywał też kontakty z duchownymi, którzy wyrażali chęć wyjazdu do Rosji.

W 1942 r. wraz z 27 kapłanami założył „Institutum Russicum” przy kowieńskim seminarium duchownym. W 1942 r. napisał list pasterski o Fatimie, wzywając do spowiedzi, pokuty, odmawiania różańca i modlitwy za Rosję.

A gdy do granic diecezji koszedarskiej zaczął się zbliżać w 1944 r. front sowiecki, prosił kapłanów, aby nie emigrowali, mimo śmiertelnego niebezpieczeństwa. W 1946 r. Matulionis został aresztowany. Bezpośrednią przyczyną było wydanie przezeń listu pasterskiego, w którym tłumaczył młodym Litwinom, że nie powinni wstępować do sowieckiego Komsomołu, gdyż jest to obca ideologia, sprzeczna z chrześcijaństwem.

Rada Specjalna przy Ministrze Bezpieczeństwa ZSRR podjęła decyzję o 7 latach uwięzienia. Przebywał w więzieniu we Włodzimierzu, gdzie bardzo ograniczono kontakty ze światem, mógł pisać tylko dwa listy w roku. Przez 8 lat nie mógł odprawiać mszy świętej.

Mimo zakończenia wyroku, władze sowieckie nie chciały dopuścić do jego powrotu na Litwę. Osadzono go więc w domu inwalidów w Mordowii. W 1956 r. pozwolono mu jednak wrócić.

Zamieszkał na plebanii w Birsztanach. Potajemnie przejął zarządzanie diecezją. W 1957 r. bez zgody władz konsekrował na biskupa Vincentasa Sladkevičiusa, przyszłego litewskiego kardynała. Z tego powodu został zmuszony do osiedlenia się w Szadowie, małej wiosce na północy Litwy, gdzie do końca życia przebywał w areszcie domowym. Udawało mu się jednak utrzymywać kontakty oraz przekazywać informacje do Watykanu. Postrzegany był jako najwyższy autorytet Kościoła na Litwie.

W 1962 r. Stolica Apostolska za „gorliwość w pełnieniu obowiązków dobrego pasterza” mianowała go arcybiskupem. Jan XXIII zaprosił go na obrady Soboru Watykańskiego II. Władze sowieckie nie wypuściły go jednak i postanowiły definitywnie się go pozbyć. Abp Matulionis zmarł 20 sierpnia 1962 r., w trzy dniu po brutalnym pobiciu w trakcie rewizji oraz otrzymaniu zastrzyku (prawdopodobnie z trucizną) z rąk pielęgniarki nasłanej przez KGB. Został pochowany w krypcie katedry w Koszedarach.

Jego proces beatyfikacyjny na szczeblu diecezjalnym rozpoczął się w 1990 r. zaraz po uzyskaniu przez Litwę niepodległości, gdy jeszcze żyli świadkowie. Dokumentacja została wysłana do Watykanu w 2008 r. Przez następne osiem lat pracowano nad nimi w Kongregacji ds. Kanonizacyjnych. 1 grudnia 2016 r. papież Franciszek wydał dekret o męczeństwie sługi Bożego Teofiliusa Matulionisa, co otworzyło drogę do jego beatyfikacji.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail