Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 17/10/2021 |
Św. Ignacego Antiocheńskiego
Aleteia logo
home iconDobre historie
line break icon

Życie to maraton. Niezwykła historia Jeffa Baumana

Jeff Bauman

AP/FOTOLINK

Przemysław Sałek - 08.07.17

Gdyby choć jedną rzecz tego dnia Jeff Bauman zrobił inaczej, szybciej lub wolniej, prawdopodobnie nadal miałby obie nogi. Ale z drugiej strony – mógł przecież nie żyć. Poznajcie historię bohatera filmu „Stronger”.

Maratończycy często wspominają o zjawisku nazywanym „ścianą”. To olbrzymi kryzys – zarówno fizyczny, jak i psychiczny – który niekiedy dopada długodystansowców. Najczęściej po 30-35 kilometrze biegu. „Ściana” charakteryzuje się dramatyczną utratą siły oraz zwątpieniem, że uda się kontynuować bieg i zrealizować zakładany cel. „Co ja tu właściwie robię? Nie mam już siły, poddaję się…”, mówi zazwyczaj wewnętrzny głos maratończyka podczas kryzysu.

Aby przezwyciężyć „ścianę” – zdaniem ekspertów – warto m.in. zwolnić tempo biegu, aż do momentu, gdy ustaną największe bóle. Dodatkowo istotne jest odpowiednie wzmocnienie psychiczne. W takiej chwili warto mieć np. kogoś, kto doda nam otuchy.


Rick Hoyt razem ze swoim ojcem

Czytaj także:
Najtwardszy ojciec świata. Przebiegł 72 maratony z niepełnosprawnym synem

Właśnie z tego powodu Jeff Bauman zjawił się wśród kibiców Maratonu Bostońskiego. Chciał udzielić wsparcia swojej dziewczynie, która zamierzała wziąć udział w słynnych zawodach. Postanowił być dla niej oparciem w momencie, w którym najbardziej będzie go potrzebowała.

Zawody odbyły się 15 kwietnia 2013 roku. Tego dnia rozpoczął się również maraton Jeffa Baumana. Nie były to jednak zmagania sportowe, lecz długa walka o własne życie. Podczas wspomnianego Maratonu Bostońskiego miał miejsce zamach (doszło do wybuchu dwóch bomb), w wyniku którego śmierć poniosły 3 osoby, a 264 zostały ranne. Jednym z poszkodowanych był Jeff Bauman, który ledwo uszedł z życiem.




Czytaj także:
Przebiegła w sandałach 50 kilometrów. I w dodatku wygrała!

„Nie miał dwóch nóg. Były kompletnie porozrywane. Bez szybkiej pomocy wykrwawiłby się na śmierć”, wspomina w wywiadzie dla CNN Carlos Arredondo, inny z kibiców, który od razu udzielił pomocy nieznajomemu. M.in. dzięki jego szybkiej reakcji, lekarze mogli podjąć próbę uratowania życia dwudziestokilkulatka.

Na szczęście Jeff Bauman żyje. Nie ma jednak nóg. Jak wspomina, niejednokrotnie zastanawiał się „co by było gdyby…”. Gdyby choć jedną rzecz tego dnia zrobił inaczej, szybciej lub wolniej, albo stanął w innym miejscu, to prawdopodobnie nadal miałby obie nogi. Jednak dość szybko uświadomił sobie, że z takiego myślenia nic dobrego nie wynika. Przecież, z drugiej strony, gdyby np. Carlos Arredondo nie udzielił mu pomocy, mógłby już nie żyć.

Tę historię postanowiono zekranizować. Film „Stronger” („Silniejszy”) trafi do kin w drugiej połowie września. Postać Jeffa Baumana zagra słynny Jake Gyllenhaal.

Jak dziś wygląda życie Jeffa Baumana? Postanowiłem to sprawdzić. Bohater tej opowieści ma żonę i małą córeczkę. Jest także aktywnym mieszkańcem Bostonu – angażuje się w wiele inicjatyw społecznych i wspiera liczne akcje charytatywne.




Czytaj także:
Tancerka bez nogi. „Czasem złe rzeczy przytrafiają się dobrym ludziom”

Wróciłem także do jednego ze starszych wywiadów z Jeffem Baumanem (został przeprowadzony w 2013 roku). Wtedy dziennikarz go zapytał: „Gdzie się widzisz za pięć lat?”. „Przede wszystkim chciałbym pomagać innym”, odpowiedział.

Jak widać, udaje mu się to. Ta historia pokazuje, że życie to prawdziwy maraton. Kiedy pojawi się „ściana” (wielki życiowy kryzys), zwolnijmy, poszukajmy wsparcia i spróbujmy – pomimo wielkiego bólu – biec dalej przez życie.

Tags:
filmniepełnosprawnośćsport
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
CARLO ACUTIS, CIAŁO
Redakcja
Czy ciało Carla Acutisa jest nietknięte? I czy został pochowany w...
2
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
3
NEWBORN BABY
Joanna Operacz
10 rzadko spotykanych imion dla dziewczynki
4
FATIMA
Agnieszka Bugała
Fatima, rozmowy pastuszków z Maryją i jedno jej zdanie o czyśćcu,...
5
JERZY BIELECKI
Dominika Cicha-Drzyzga
Miłość za drutami. Uciekli z Auschwitz, spotkali się po 39 latach
6
MARIAN MARKIEWICZ
Anna Gębalska-Berekets
„Marianku, a ostrzygłbyś mnie, żebym jakoś na tym konklawe wygląd...
7
MĘKA JEZUSA
Joanna Operacz
Jaka modlitwa podoba się Jezusowi? Św. Faustyna pisze o tym w „Dz...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail