Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Siostra z piłą łańcuchową. „Rób, co możesz, gdy potrzebna jest pomoc”

SIOSTRA Z PIŁĄ MECHANICZNĄ
Udostępnij

Huragan Irma spustoszył Florydę. Na szczęście nie brakuje ludzi, którzy zakasują rękawy i bezinteresownie ruszają do pracy. Zobaczcie wideo!

Trwa usuwanie szkód, które w ostatnich dniach wyrządził huragan Irma. Jednym z problemów, z którymi borykają się mieszkańcy, są połamane drzewa. Pnie przewracały się na ulice jak zapałki i teraz utrudniają przejazdy. Na szczęście nie brakuje osób gotowych do pomocy. Pracuje każdy, kto jest w stanie – nie tylko strażacy i policjanci. Jedną z osób, które natychmiast przyłączyły się do akcji, jest karmelitanka, siostra Margaret Ann.

Podczas patrolu zauważył ją przy drodze jeden z policjantów z hrabstwa Miami-Dade. Zaskoczony tym, co zobaczył, szybko wyciągnął telefon komórkowy. Trudno się dziwić, że nagranie błyskawicznie obiegło internet.

 

 

Policjant napisał: „Gdy dochodzimy do siebie po huraganie Irma, takie akty życzliwości przypominają nam, że wszyscy w hrabstwie Miami-Dade jesteśmy jedną wspólnotą”.

W rozmowie z CNN zakonnica mówiła: „Droga była zablokowana, nie można było tamtędy przejechać. Widziałam, jak jeden samochód wpadł w poślizg na błotnistym odcinku i prawie uderzył w pobliski mur”.

Postanowiłam pomóc. Wiedziałam, że w naszej szkole leżą nieużywane piły łańcuchowe, a są teraz bardzo potrzebne. Uczymy tego w naszej szkole:  „rób co możesz, gdy potrzebna jest pomoc” . Ruszyłam do pracy. Ludzie zatrzymywali się widząc, jak tnę gałęzie. Dołączyli do mnie.

Jedna z internautek pisze: „Spójrzcie na ten uśmiech na jej twarzy. Nie można jej nie pokochać. Niech Bóg błogosławi siostrę, będę pamiętała w modlitwie o tobie i wszystkich ofiarach huraganu”.

Sama siostra Margaret Ann jest zaskoczona swoją popularnością. W programie CBC News mówiła: „Próbowałam po prostu oczyścić drogę i zrobić tyle, ile mogłam. Myślę, że ludzie są zdziwieni, ponieważ mają błędne pojęcie o tym, jakie są siostry i czym się zajmują. Są też zaskoczeni, że osoba w habicie wie, jak używać piły łańcuchowej”. Zakonnica przyznaje, że nauczyła się korzystać z urządzenia dzięki… instrukcjom wyszukanym w Google.

Źródła: cnn.com, tvn24.pl, CBC Newsabc.net.au

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail