Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Dwa największe zagrożenia dla życia duchowego. Jak je odeprzeć?

MĘŻCZYZNA Z PARASOLEM
Craig Whitehead/Unsplash | CC0
Udostępnij

Co podstępnie zabija Twoje życie duchowe i jak sobie z tym radzić? Sprawa nie jest prosta. Na szczęście, z pomocą przychodzi doświadczony mnich – Thomas Merton.

Nie ma chyba osób wierzących, którym nie sprawia ono trudności. Życie duchowe, bo o nim mowa, jest jednym z trudniejszych aspektów życia chrześcijańskiego. Szczególnymi jego wrogami według Thomasa Mertona są lenistwo i tchórzostwo.

Nic w tym dziwnego. Podobnie jak Ewangelia, a razem z nią chrześcijaństwo, tak i życie duchowe oparte na Ewangelii są bardzo wymagające. Wiedział o tym doskonale Thomas Merton, którego zgłębianie przesłania ewangelicznego oraz dzieł św. Jana od Krzyża doprowadziło do kapłaństwa oraz wstąpienia do zakonu trapistów, kierującego się jedną z najsurowszych reguł zakonnych w Kościele katolickim.

 

Miłość, która przegrywa z wygodnym życiem

Kiedy mówi się w Kościele o życiu duchowym, z pewnością nie brakuje takich, którzy traktują sprawę poważnie. Jednak są i tacy, którzy albo przechodzą nad tym do porządku dziennego, albo wyobrażają sobie, że wiąże się to z ogromem wyrzeczeń, długimi godzinami spędzonymi na klęczkach, postami, ciągłą powagą i uduchowionymi myślami. Przerażeni taką wizją szybko kapitulują.

Są i tacy, którym w natłoku codziennych zajęć po prostu nie chce się podejmować jakiegokolwiek wysiłku duchowego, usprawiedliwiając się brakiem przestrzeni, lub widzą w tym jedynie szkodliwe oderwanie od rzeczywistego życia.

Niepodejmowanie życia duchowego z jakiegokolwiek powodu Merton streszcza w dwóch słowach: lenistwo i tchórzostwo. Te dwie postawy stają się tym groźniejsze, gdy ubierane są w płaszczyk rozwagi, ponieważ to ona „mówi nam czego Bóg od nas żąda, a czego nie (…), ukazuje nam, kiedy wysiłek jest niepotrzebny, a kiedy konieczny”. Ostatecznie obie te postawy są wynikiem braku ufności do Boga, ufności w Jego miłość, która przegrywa z wygodnym życiem.

 

Duchowość przeżywana w codzienności

Lenistwo oraz tchórzostwo są ucieczką przed każdym możliwym ryzykiem, które jest nieuniknione, jeśli chce się pójść za Chrystusem. Tchórzostwo dodatkowo czyni człowieka chwiejnym, stawia przed dylematem: świat czy Bóg. Wiara zamiast być przewodnikiem, staje się jedną z opinii. Nadzieja zanika, a miłość pozostaje ukryta za niepewnością. Taki strach potrafi skutecznie sparaliżować również modlitwę.

Jak się temu oprzeć? Odpowiedzią jest realizm życia. Merton zauważa, że życie duchowe należy przeżyć w codzienności, w warunkach, w których w danej chwili się funkcjonuje. Nie jest ono oderwane od świata, zawieszone między aniołami w niebie.

Przeciwnie, chcąc być człowiekiem uduchowionym, należy żyć przede wszystkim własnym życiem, bez strachu przed obowiązkami, ale i zaniedbaniami, jakie przynosi rzeczywistość, w której postawił nas Bóg. To właśnie realizm pozwala odnaleźć wolę i mądrość Bożą.

 

Żyć swoim życiem i uświęcać je

Ponadto mnich zostawia trzy praktyczne wskazania, których przestrzeganie pomoże prowadzić życie duchowe osadzone na realizmie:

  1. Należy być pewnym tego, co się robi. Aby jednak tę pewność mieć, potrzebna jest czujność i wrażliwość na natchnienia.
  2. By zachować taką czujność i wrażliwość potrzebna jest wiara, która jako światło pozwala rozpoznać wolę Bożą w codzienności.
  3. Żeby wiara była takim przewodnikiem w drodze, potrzeba ją stale odnawiać przez Słowo Boże oraz sakramenty.

„Jeżeli mamy stać się uduchowieni musimy pozostać ludźmi. (…) Jezus żył zwykłym życiem ludzi swoich czasów, aby uświęcić zwyczajne życie ludzi wszystkich czasów”.

Tekst oraz cytaty na podstawie książki Thomasa Mertona „Myśli w samotności. Chleb żywy”, wyd. Znak, Kraków 1975 r.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail