Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 22/10/2021 |
Św. Jana Pawła II
Aleteia logo
home iconWiedziałeś o tym?
line break icon

Zaburzenie psychiczne noblistów. Tajemnicza choroba czy… skutki grzechu?

By Sculptor and engraver: Erik Lindberg (1902), Photographer: Jonathunder (2008-11-01) - Design of the medal: Nobel Foundation, CC BY-SA 3.0

Karol Wojteczek - 09.10.17

Słyszeliście o „chorobie noblowskiej”?

Temat badaczy, którzy poświęcają się pracy naukowej z narażeniem własnego zdrowia i życia powraca na łamy prasy co jakiś czas. Sztandarowym przykładem jest tutaj Maria Skłodowska-Curie, która badania nad promieniotwórczością przypłaciła chorobą popromienną i złośliwą anemią, a wreszcie śmiercią.

Jest jednak taki rodzaj „schorzenia”, na który wielu wybitnych naukowców zapada niezależnie od dziedziny, którą przyszło im się zajmować. Mało tego – im większe są ich osiągnięcia, tym przypadłość ostrzejszy potrafi mieć przebieg. Nic więc dziwnego, że nazwano ją… „chorobą noblowską”.

Jakie są jej objawy? Mówiąc potocznie, dorobek naukowy i związane z nim laury sprawiają, że wielu badaczy zaczyna wygadywać głupoty wygłaszać teorie niekoniecznie naukowe i nawet niekoniecznie związane bezpośrednio ze swoją dotychczasową specjalizacją.

Najlepiej opisanym jest tu przypadek Linusa Paulinga, jedynego w dotychczasowej historii dwukrotnego samodzielnego noblisty, znanego w środowisku naukowym za sprawą pierwszego tak szczegółowego opisu wiązań chemicznych. Bezpośredni wpływ jego działalności na nasze życie związany jest jednak z „dokonaniami” w innej dziedzinie.

Jeśli bowiem żywicie przeświadczenie o szczególnej przydatności witaminy C w zapobieganiu przeziębieniom i ich zwalczaniu (niektórzy propagują ją nawet jako skuteczny środek antynowotworowy), może być to spuścizną nie tyle „babcinej”, przekazywanej z pokolenia na pokolenie mądrości ludowej, co właśnie teorii Paulinga. Sęk w tym, że późniejsze badania nad skutecznością kwasu askorbinowego w zwalczaniu czy to kataru i bólu gardła, czy to raka dały rezultaty wysoce niejednoznaczne. Wielu jednak nie miało dość odwagi, by przeciwstawić się pogłębiającej się obsesji utytułowanego naukowca, reszta społeczeństwa (w tym media) zawierzyła po prostu jego autorytetowi.


OJCIEC PIO

Czytaj także:
Koniec świata już blisko? Oto, co na ten temat powiedział Jezus do ojca Pio

O ile jednak suplementacja witaminą C (jeśli nie prowadzi do porzucenia innych terapii) nie jest dla ludzkiego ciała groźna, to były i takie przypadki „choroby noblowskiej”, gdy naukowcy propagowali poglądy niebezpieczne… dla duszy. I tu właśnie musimy wrócić do nieszczęsnej Marii Skłodowskiej-Curie, która wraz z mężem Pierrem uległa ogromnej fascynacji jedną z tak popularnych w tamtych czasach medium, Eusapią Palladino (jej seanse były inspiracją m.in. dla niektórych scen z „Faraona” Prusa).




Czytaj także:
Czy to prawda, że noszenie szkaplerza skraca czyściec?

Autor pierwszego poświęconego „chorobie noblowskiej” opracowania, prof. David Gorski (znany z bloga demaskującego rozmaite pseudonaukowe teorie) sugerował, że jedną z przyczyn „schorzenia” może być… eksplozja pychy niektórych spośród uhonorowanych najwyższym naukowym trofeum. Pycha ta sprawia, że stają się oni skłonni do autorytatywnego głoszenia opinii w zakresie, w którym brak im realnych kompetencji. Pomódlmy się więc w wolnej chwili za tegorocznych oraz wszystkich dotychczasowych i przyszłych noblistów, by umieli mimo wyróżnienia zachować rozwagę i pokorę.




Czytaj także:
Katopedia, odc. 4. Kolejna porcja katolickich ciekawostek!

Tags:
ciekawostkiNagroda Nobla
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Łukasz Kobeszko
Na swoje wesele zaprosili… 160 ubogich! „Było tak, jak marzyliśmy...
2
WEB2-MAYLINE-MIRACLE-EMMANUEL TRAN
Agnès Pinard Legry
„Trzymałem ją i poczułem, kiedy serce przestało bić”. Uzdrowienie...
3
Karol Wojteczek
„Dziękuję temu dziecku za lekcję, jakiej nam udzieliło”. Chłopiec...
4
MARIANNA POPIEŁUSZKO
Agnieszka Huf
Marianna. Matka, która wychowała świętego
5
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
6
KOMUNIA NA RĘKĘ
Michał Lubowicki
Spór o Komunię św. na rękę: to coś o wiele poważniejszego niż tyl...
7
JERZY POPIEŁUSZKO
Agnieszka Bugała
Ks. Popiełuszko: „Ale wiesz, że nie mogę udzielić ci rozgrzeszeni...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail