Aleteia
niedziela 25/10/2020 |
Św. Chryzanta i św. Darii
Duchowość

Bł. abp Jerzy Matulewicz: Moim zadaniem jest wszystkich ludzi godzić [Wszyscy Świetni]

BŁOGOSŁAWIONY JERZY MATULEWICZ

Szymon Hołownia - publikacja 09.11.17

Abp Matulewicz stawał na głowie, by przypominać swoim wiernym i swoim księżom, że w Chrystusie narodowość nie gra już pierwszych skrzypiec, że w Nim ludzie naprawdę mogą się ze sobą dogadać.

Moim zadaniem jest wszystkich ludzi godzić, prowadzić do miłości i zjednoczenia, i to będę czynił, wy zaś, panowie [politycy], postanawiajcie sobie i róbcie, co chcecie z waszą polityką. Jestem przeciwny również temu, że księża mieszają się do polityki (…). Nigdy tak jak teraz nie ukazały mi się marnymi, godnymi pogardy wszystkie narodowościowe spory, zawiści, nienawiści. Wydaje mi się, że przy odrobinie dobrej woli i ustępliwości można było wszystkich pogodzić w Chrystusie.Miej dobre, jasne oko, które raczej dziesięć cnót dojrzy w bliźnim, niż jedną wadę. Oko zamknięte raczej na dziesięć wad, niż na jedną cnotę
– bł. abp Jerzy Matulewicz.

Błogosławiony arcybiskup Jerzy Matulewicz to męczennik jedności, któremu walka o pogodzenie ze sobą Polaków, Litwinów, Białorusinów (oraz próby przekonania do niebrania się za łby samych naszych rodaków) odebrała zdrowie, a w konsekwencji życie.

Urodził się w 1873 r., z pochodzenia był Litwinem (w tym języku podpisywał się: Jurgis Matulaitis). Wcześnie osierocony, zmarłby pewnie we wczesnej młodości pracując nad miarę w gospodarstwie brata, gdyby jego stryjeczny brat – widząc, że chłopak jest nader ogarnięty – nie zabrał go ze sobą do Kielc, gdzie sam był nauczycielem łaciny i greki.


NATALIA TUŁASIEWICZ

Czytaj także:
Bł. Natalia Tułasiewicz: W miłości rozkwitam tak, jak królowa nocy

Jurek wstąpił do tamtejszego seminarium, a ponieważ nauka szła mu jak po maśle, trafił do Petersburga, gdzie w specjalnej szkole, pod okiem cara (jesteśmy w czasach zaborów) kształciły się elity polskiego duchowieństwa. Stamtąd wrócił do Kielc, z Kielc wyjechał do Warszawy, a po drodze studiował we Fryburgu.

Wykładał, organizował zalążki duszpasterskiej opieki nad tworzącą się właśnie klasą robotników. W 1909 r. robi niezwykły numer – składa śluby zakonne na ręce ostatniego żyjącego marianina i ratuje w ten sposób zakon marianów od wyginięcia.

W 1918 r. zostaje mianowany biskupem wileńskim i wtedy zaczyna się jazda bez trzymanki. Naraża się wszystkim, hejt wylewają na niego polscy politycy (z Sikorskim i Witosem – za to, że nie jest polskim nacjonalistą, i że podobno hołubi Litwinów i Białorusinów), koledzy księża (którzy wtedy mogli też być politykami: posłami czy senatorami, i wielu z tej szansy korzystało), Białorusini (których zdaniem faworyzuje Polaków i Litwinów), Litwini (których zdaniem zdradził swoją litewskość na rzecz bycia lokajem Polaków i Białorusinów), itd. itp.

Pochodzę z Kresów i wiem, jak specyficzny narodowościowo-wyznaniowy amalgamat wytworzył się tam na tym pograniczu na przestrzeni setek lat. Czasem naprawdę nie da się wypreparować z ludzi laboratoryjnie czystych składowych takiej czy innej tożsamości.

Jedni (jak ja) widzą w tej różnorodności bogactwo i piękno, innym (jak polskim, litewskim i białoruskim nacjonalistom zaraz po odsunięciu się z tamtych ziem Rosji, gdy każdy nagle chciał budować tam swoje własne państwo) marzyła się czysta etnicznie Wielka Polska albo Wielka Litwa. Matulewicz stawał na głowie, by przypominać swoim wiernym i swoim księżom, że w Chrystusie narodowość nie gra już pierwszych skrzypiec, że w Nim ludzie naprawdę mogą się ze sobą dogadać, nie anihilując różnic, ale widząc, że o całe niebo ważniejsze jest to, iż – nadal się różniąc – są też braćmi.

Po odwołaniu z Wilna (po siedmiu latach) abp Matulewicz był jeszcze specjalnym wysłannikiem papieskim w Republice Litewskiej ze stolicą w Kownie. Tam po dwóch latach pracy zmarł. Papież Pius XI – z którym dobrze się znali, i który bardzo księdzu Matulewiczowi ufał – powiedział otwarcie: to był święty człowiek. Posypały się honory, laudacje, pamiątkowe tablice i rzewne wspomnienia.

Ja lubię arcybiskupa Matulewicza, bo przypomina mi o czterech rzeczach:

  1. Kościół, który zaczyna iść pod rękę z polityką, zawsze w tym samym momencie zaczyna umierać.
  2. W różnorodności naprawdę nie ma nic złego. Różnorodność bez jedności może jednak łatwo przejść w chaos i wojnę. Z kolei wołanie o jedność bez różnorodności kończy się wprowadzaniem totalitaryzmu jednolitości.
  3. Gdy masz problem z jakąś częścią Kościoła, w której jesteś – pamiętaj, że jesteś też częścią dużo większej całości (Matulewicz był obsesyjnie wręcz oddany papieżowi, czuł się częścią Kościoła Powszechnego, a nie tylko polskiego czy litewskiego).
  4. Jakkolwiek nie byłoby to trudne: nie martw się tym, co powiedzą o Tobie ludzie; martw się tym, co powie o Tobie Bóg. Ksiądz Matulewicz (idąc za świętym Pawłem) zapisał w dzienniku: „Jeżeli ludzie źle oceniali lub oceniają moje intencje, nie mam do nich pretensji, bo nie od nich spodziewam się nagrody, ale od Boga, dla którego chwały starałem się żyć i pracować”.


BŁOGOSŁAWIONA DOROTHY DAY

Czytaj także:
Służebnica Boża Dorothy Day: sypały się na nią gromy, a ona trwała przy swoim. I przy Nim [Wszyscy Świetni]

Jest to tekst Szymona Hołowni z autorskiego cyklu realizowanego dla Aletei, zatytułowanego: Wszyscy Świetni – Wszyscy Święci. Codziennie (zapraszamy na profil FB). Więcej nieoczywistych historii świętych znajdziesz w książce „Święci pierwszego kontaktu”.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
jednośćświęciWszyscy Świetni – Wszyscy Święci. Codziennie
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
GIULIA MICHELINI
Silvia Lucchetti
Świadectwo włoskiej aktorki, która urodziła j...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail