Aleteia
środa 21/10/2020 |
Bł. Jakuba Strzemię
Styl życia

„Umrzeć” czy „odejść”? - a jakie to ma znaczenie?

ZJAWA ŚMIERĆ

Shutterstock

Marta Januszewska - publikacja 09.11.17

Jeśli już mam wybierać mówienie o śmierci nie wprost, wolę pytanie: "Mów, co czynisz w tej godzinie, Kiedy dusza moja ginie? Czy łzę ronisz potajemną, Czy też giniesz razem ze mną?" A eufemizmom dziękuję. Naprawdę nie potrzebuję zapewnienia, że moi ulubieni zmarli muzycy "grają w niebiańskiej orkiestrze.

Śmierć – słowo, które nie przechodzi przez gardło

Księgarnia. Jeden z wielu punktów popularnej sieci. Na wprost wejścia eksponowane miejsce: bestsellery. Być może to z racji listopadowych świąt, które zmuszają nas do refleksji o życiu i śmierci, odnajduję tam cztery (!) różne tytuły odnoszące się do spraw ostatecznych, życia po życiu.

Wszystkie z anglosaskiego kręgu kulturowego. Jeśli polegać na ofercie rynku wydawniczego, pojęcie o tym, co z nami się stanie, kiedy umrzemy, najczęściej definiują wizje będące efektem… przeżycia śmierci klinicznej. „Tam i z powrotem”, „Ziemska wędrówka – i co dalej?”, „Otwórz te drzwi” – wydawać by się mogło, że lista takich sformułowań jest jednak dość ograniczona. Lecz nie. Jakby słowo „śmierć” nie chciało nam przejść przez gardło.

Eufemizm – nasza specjalność

Kiedy już rozmawiamy o śmierci, można odnieść wrażenie, że naszą specjalnością stały się eufemizmy. Babcia odeszła. Kuzynki nie ma już z nami. Piotr jest w lepszym świecie. Czy to jakaś nowomowa, czy ta wszechobecna dyktatura sukcesu i młodości wywołuje panikę i przerażenie na dźwięk słowa „śmierć”? Szczerze powiedziawszy, pomimo ogromnego oswojenia nas z nieuchronnością takiej kolei rzeczy, umieranie Jana Pawła II też dołożyło do tego worka. „Odejście do Domu Ojca” odmieniane jest przez wszystkie przypadki i wydrukowane zostało już chyba każdą możliwą czcionką w prasie wszelkiego kalibru.


Ojciec czytający książkę synowi

Czytaj także:
Czy i jak rozmawiać z dzieckiem o śmierci?

W porządku, próbujemy jakoś odnaleźć się wobec momentu śmierci, zwłaszcza naszych bliskich. Z drugiej strony, jako istoty myślące, lubimy racjonalne argumenty, zwłaszcza jeśli otrzymujemy je w formie wspartych naukową terminologią opowieści. Tylko dlaczego historie o wyprawach przez tunele i jaskinie do miejsca, o którym – w najlepszym razie – autorzy piszą „fantastyczne, niezwykłe, zapierające dech w piersiach” i dokładają stosowną liczbę wykrzykników na podkreślenie skali swoich przeżyć mają służyć za papierek lakmusowy, być potwierdzeniem, czy wręcz uwiarygodnieniem katechizmowego „wierzę w żywot wieczny”?

O, raju!

Nie neguję wagi opisywanych doświaczeń, nie czuję się uprawniona, by osądzać i krytykować czyjeś przeżycia, emocje, uczucia. Tyle tylko, że mocno wierzę, że wypływa z nas to, czym na co dzień sami się karmimy. Pewnie więc nie ma co oczekiwać opisu nieba na miarę Miltonowego Raju czy Gustawowego wołania u Mickiewicza, skoro „nasze” niebo definiują aniołki Victoria’s Secret i komedie z Kate Hudson czy inną Reese Witherspoon?

Jeszcze pal licho!, jeśli nasze wyobrażenia opieramy na „Między piekłem a niebem” z cudną rolą Robina Williamsa czy „Mieście aniołów” z Nicolasem Cage’em (choć podkreślę: to po prostu wzruszające filmy). Oczywiście, że się czepiam. W końcu to tylko język. Nieważne, czy leśmianowski czy disneyowski. Przecież „ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało”, więc każdy z opisów swoje ułomności ma. Ale – jeśli mam wybierać – wolę spytać „Mów, co czynisz w tej godzinie, Kiedy dusza moja ginie? Czy łzę ronisz potajemną, Czy też giniesz razem ze mną?” A eufemizmom dziękuję. Naprawdę nie potrzebuję zapewnienia, że moi ulubieni zmarli muzycy „grają w niebiańskiej orkiestrze”. 

Wziąć niebieską pastylkę?

O co więc chodzi z tym zaczytywaniem się w anielsko-niebieskich świadectwach? Czy przypadkiem nie o efekt „szklanka wody zamiast?” Tak okrutnie chcemy choćby cienia potwierdzenia, że nie ma się o co martwić, że rzeczy ostateczne i nieuchronne są mimo wszystko przyjemne, że zadowalamy się jakimś erzacem. Taką niebieską pastylką.

Bo w przypadku tych książek z niebieską okładką, chmurami, złotymi czcionkami jakoś nie kupuję argumentu, że stawką jest mój rozwój duchowy. Nie wtedy, kiedy ktoś chce mnie nakarmić historiami o niebie, które odpowiadają opisowi wyjazdu na wakacje do Polinezji czy innej Antigui i Barbudy.

I jeszcze prośba do księgarzy, jeśli można. Nie stawiajcie tej „niebiańskiej literatury” na półkach z napisem „religia, duchowość”. Trochę to tak, jakby w perfumerii umieścić odświeżacze do toalet.


KRZYSZTOF ZANUSSI, REŻYSER

Czytaj także:
Zanussi: Świętość jest realna, każdy z nas jest do niej powołany [wywiad]

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
śmierćumieranie
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [18 paździe...
MODLITWA
Christine Stoddard
Żyjesz w ciągłym napięciu? Poznaj 5 modlitewn...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail