Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 05/08/2021 |
Rocznica poświęcenia Bazyliki Matki Bożej Większej
home iconFor Her
line break icon

Jak znaleźć sobie męża i dlaczego nic na siłę

NATALIA I MACIEJ BIAŁOBRZESCY

Natalia Białobrzeska/Facebook

Natalia Białobrzeska - 21.12.17

Jak już poczułam, zrozumiałam i podjęłam decyzję, że idę w małżeństwo, jednocześnie poczułam, zrozumiałam i powiedziałam głośno, że nie mam zielonego pojęcia „co teraz?!”. Naprawdę byłam zielona.

Nigdy wcześniej nie byłam w żadnej bliższej relacji z facetem. Byli koledzy, ale we friend-zone. Żadnych kiss kiss. Żadnego trzymania się za rączki i maślanych oczu. Żadnych latających motyli. Nemo. To nie znaczy, że brakowało mi śmiałości. Albo że czułam desperację. Po prostu wiedziałam, że po męża nie pójdę jak po grzyby.




Czytaj także:
Boskie Babki: Jak znaleźć sobie męża? Nasze sposoby [wideo]

Modlitwa o „dobrego męża”

Ale wiedziałam też, że skoro na takiej drodze będę szczęśliwa, to nie tylko ja trzymam za siebie kciuki. Że jest ktoś, kto żyje już innym życiem i chętnie wesprze mnie w stawianiu pierwszych i ostatnich kroków na tej miłosnej ścieżce.

Takim sposobem znalazłam w necie pierwszą lepszą modlitwę o „dobrego męża”, wlazłam do kaplicy i powiedziałam coś mniej więcej na tę modłę:

Józefie, ponoć Ty specjalizujesz się w sprawach sercowych. No więc jestem! Masz swoje warunki (te z karteczki), ja mam swoje (tu wyliczyłam kilka punktów), m.in. NIE CHCĘ „jakiegokolwiek męża”, CHCĘ „tego jedynego”. Ale mam też kilka obietnic.

To była taka rozmowa, w której całą sobą przeczuwałam, że skoro proszę, to będzie mi dane. Moją prośbę powtarzałam przez dwa miesiące. W ciągu tych dwóch miesięcy, w Krakowie i gdzieś w Warszawie, działy się małe cuda.




Czytaj także:
Nietypowa modlitwa o męża

To będzie moja żona!

Pierwszego miesiąca On zobaczył moje zdjęcie (znał mnie tylko z moich tekstów, zdjęcia i nicka), pokazał „mnie” swojej mamie i powiedział: „To będzie moja żona!”. Kolejnego miesiąca, wysłał mi zaproszenie do znajomych na fejsie, a co się działo dalej, już wiecie (kto nie wie, klika tu). Od siedmiu lat lecimy rakietą zwaną: małżeństwem.

Wracając do tytułowego pytania: Jestem bardzo słabym doradcą praktycznym dla singli, bo ja poznałam „tego jedynego”, nie wychodząc nawet z domu.

Nic na siłę

Ale jedno mogę powiedzieć z czystym sumieniem: nie szukaj sobie „męża”. Uwierz mi, nie chcesz być żoną kogokolwiek. Nie chcesz mieć zepsutej złotej rybki, która spełni twoje trzy życzenia: o sukni ślubnej, o domu i o dziecku. To nie zrekompensuje ci życia w rybnym fetorze.

Bo nie chodzi o to, żebyś znalazła „jakiegoś męża”, jak na targu staroci, a on żeby cię „zaklepał” pierścionkiem i wodził przez następne X lat. Ale żebyś poznała mężczyznę o konkretnym imieniu, z konkretną historią życia i osobowością, i marzeniami, i dała się porwać przyjaźni tak bliskiej, że na myśl o przesiedzeniu z nim wieczności, wiedziałabyś, że nie byłoby nudno. Że to nawet niegłupi pomysł.


Mężczyzna zapisuje coś w notatniku w kawiarni

Czytaj także:
List do miłości mojego życia, której jeszcze nie spotkałem

Miłość na wieczność

A skoro mowa o miłości i wieczności, jestem przekonana, że każde spotkanie przed Ołtarzem, dwóch totalnie innych, obcych, a potem najbliższych sobie ludzi – jest C U D E M.

Serio. Zresztą, sami piszecie w komentarzach swoje nieprawdopodobne historie, które tak po ludzku wydarzyły się totalnym „przypadkiem” i „zbiegiem okoliczności”, a jednak! Love is in the air!

Może ty albo twoja koleżanka potrzebujesz kilku kciuków więcej trzymanych za twoje dziś i jutro?


PRZYTULONA PARA

Czytaj także:
Lepiej związać się z kimś podobnym do mnie czy z kimś zupełnie różnym?

Tekst ukazał się na blogu Drużyna B

Tags:
mążmiłośćsingielki
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
RODZINA WITECKICH
Ewa Rejman
Sześcioro dzieci. Zdrowych i chorych – tak samo ważnych [reportaż...
2
Arthur Herlin
Biblia, która wyłoniła się spod gruzów World Trade Center
3
FEAR
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś 2 sierpnia
4
BÓG OJCIEC
Michał Lubowicki
Sierpień należy do Ojca. Wyjątkowe objawienie i „różaniec do Boga...
5
FR MAXIMILIAN KOLBE
Katolicka Agencja Informacyjna
„Jego ciało było czyściutkie i promieniowało”...
6
BEZDOMNY CESAR
Agencja I.Media
Całe życie był bezdomny, ale pochowano go po królewsku. W Watykan...
7
KSIĄDZ PODNOSI HOSTIĘ
Katarzyna Szkarpetowska
Jesteśmy katolikami praktykującymi. Ale czy na pewno wierzącymi?
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail