Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 01/11/2020 |
Uroczystość Wszystkich Świętych
home iconStyl życia
line break icon

Zastosuj ten prosty trik, kiedy ktoś wyprowadzi Cię z równowagi

ZDENERWOWANY MĘŻCZYZNA

Shutterstock

Sophia Swinford - publikacja 30.12.17

Często stosowany gwarantuje szczęśliwsze i spokojniejsze życie.

Złości lepiej nie tłumić

Złość. Prawdopodobnie najbardziej kłopotliwa emocja, jaka istnieje. Przytłacza nas, potrafi całkowicie stłumić głos naszego rozsądku i w dodatku nie da się jej uniknąć. Czy to z powodu kłótni z rodziną, czy frustracji sytuacją na świecie, każdy z nas mierzy się z nią od czasu do czasu.

Jako chrześcijanie możemy odczuwać pokusę, aby naszą złość po prostu tłumić ze strachu, aby nie grzeszyć wybuchowością. To jednak, zgodnie z naukowymi badaniami, może być niebezpieczne. Istnieje bardziej efektywny i wolny od winy sposób na radzenie sobie ze złością.

Jeśli tłumienie złości potrafi powstrzymać ją przed wybuchem, to dlaczego jest niebezpieczne? Cóż, generalnie tłumienie każdej emocji finalnie tylko ją wzmacnia. To z kolei powoduje nadaktywność w ciele migdałowatym – części mózgu silnie związanej z emocjonalnością.

Prowadzi ona do zmniejszenia naszej zdolności odczuwania pozytywnych emocji. Ale nie tych negatywnych – w rezultacie silnie odczuwamy złość, stres i depresję, natomiast zdolność odczuwania pozytywnych emocji takich jak radość, przyjemność czy spokój stopniowo maleje.




Czytaj także:
Tłumione emocje – jak nas niszczą?

Tłumienie emocji to więcej złości

Co więcej, tłumienie emocji nie jest złe tylko dla nas – jest niedobre również dla osoby, na którą się złościmy. Badania dowodzą, że nasza tłumiona złość powoduje wzrost stresu u osoby, na którą jesteśmy źli. To z kolei prowadzi do problemów w relacjach.

„Osoby, które mają w zwyczaju tłumić złość, unikają bliskich relacji i mają mniej pozytywnych kontaktów z innymi, co zazębia się z informacją, że wśród równolatków osoby tłumiące emocje tworzą emocjonalnie płytsze więzi z innymi”, jak informuje „Podręcznik regulacji emocji” – naukowa analiza tej teorii i badań nad wyrażaniem i tłumieniem emocji.

Czy w takim razie zawsze powinniśmy dawać upust emocjom? Niekoniecznie. Badania pokazują, że dawanie upustu złości zwiększa ją zamiast redukować.




Czytaj także:
Dlaczego tak trudno nam mówić o emocjach?

Jaka jest więc rada na złość?

Metoda powtórnej analizy.

Jest to metoda rozproszenia – przeniesienia uwagi, która pozwala powtórnie ocenić sytuację poprzez uwzględnienie, że nie posiadamy kompletu informacji. „Nie frustrujesz się z powodu tego, co się dzieje, tylko tego, w co wierzysz, że się dzieje” – jak powiedział poważany psycholog i badacz z Uniwersytetu Columbia, Albert Ellis. Kiedy jesteś w trakcie kłótni, łatwo jest wyciągnąć wniosek, że sytuacja dotyczy ciebie, ale kiedy zakwestionujesz tę myśl, łatwiej ci będzie się uspokoić.

Na przykład, kiedy ktoś na Ciebie warknie, możesz to wziąć do siebie, ale możesz też uznać, że ta osoba ma kiepski dzień, właśnie otrzymała złą wiadomość lub jest pod wpływem długotrwałego stresu. Przez „powtórną analizę” tej sytuacji, mózg się rozprasza, skupiając się raczej na drodze do współczucia niż do zezłoszczenia się. Kiedy to robimy, nasze ciało migdałowate uspokaja się i obniża aktywność.

A co ze szkodą, jaką tłumienie emocji wywołuje w mózgu? Cóż, powtórna analiza działa wręcz przeciwnie! Ta metoda zwiększa naszą zdolność do odczuwania pozytywnych emocji i zmniejsza odczuwanie tych negatywnych, jak złość czy irytacja. To oznacza, że im częściej będziemy ją praktykować, tym będziemy szczęśliwsi i spokojniejsi.

Kiedy więc następnym razem się zezłościsz lub będziesz przygnębiony, wypróbuj ją!




Czytaj także:
„Po co te emocje”, czyli jak zrozumieć to, co się w nas dzieje

Tekst pochodzi z angielskiej edycji portalu Aleteia

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
relacjezłość
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail