Aleteia
sobota 24/10/2020 |
Św. Antoniego Marii Clareta
Styl życia

Ferie w domu - pełen luz, brak planu, bliskość. Tego potrzebowaliśmy

MATKA Z CÓRKĄ

Shutterstock

Małgorzata Rybak - publikacja 24.01.18

Ferie u nas nadeszły tydzień z hakiem temu. Wyczekiwane. Z utęsknieniem, ale i pewnym niepokojem zwłaszcza po stronie nas, rodziców. Dzieci bowiem stanowczo poprosiły nas: „Nie wyjeżdżajmy nigdzie. Chcemy zostać w domu”.

Wypoczynek stacjonarny – wcale nie gorszy

Pierwszą odrzuconą propozycją był wyjazd na narty do Czech. Nie mamy tradycji narciarskich, ale od kilku lat znajdowaliśmy wspólnie ze znajomymi miejsce, gdzie dzieci mogły się uczyć od podstaw. W tym roku pomysł spotkał się z całkowitym wetem ze strony dzieci. I tak nasza pięcioosobowa rodzina z dziećmi w wieku 3, 12 i 14 lat, mną pracującą dorywczo w wolnym zawodzie oraz mężem w korporacji – podjęliśmy decyzję o, powiedzmy, wypoczynku stacjonarnym.

I tu właściwie aż prosiłoby się o tekst pt. „10 pomysłów na udane ferie w domu”. Moja koleżanka ze szkolnych lat podzieliła się pierwszym na swoim Facebooku: każdego dnia losujemy jakieś państwo. Uczymy się słów w języku tego kraju, przygotowujemy danie z jego kuchni, wymyślamy stroje, oglądamy film, słuchamy rodzimej muzyki. Spróbowaliśmy w okrojonym zakresie (zostawiając dzieciom wolność wyboru krajów, które weszły do losowania) i było w tym wiele frajdy.

Jednak szukanie „10 pomysłów na…” wynika z wielkiej obawy rodziców, że z ferii w domu może wyjść coś w mowie potocznej noszącego nazwę jednego z miast w Wietnamie (znaczy – tzw. „Sajgon”). Dlatego dziś chciałabym skupić się na innym projekcie, który podrzuciła koleżanka córki z sąsiedztwa: „zobaczymy, co będzie”.


FILMY DO OBEJRZENIA PODCZAS FERII

Czytaj także:
6 filmów familijnych, które warto zobaczyć w ferie

Intuicja dzieci – nic nie musieć

Mój mąż miał z tym wielki problem. W pierwszy dzień ferii przysłał mi przegląd ofert z hoteli w Kotlinie Jeleniogórskiej w kwotach last minute, które jednakże wymagały wyskoku z portfela w okolicach rekordów Kamila Stocha. Postawiliśmy opór. Kilka zaplanowanych na ten czas zaległych wizyt u okulisty, weterynarza i ortodonty było w sumie tylko wymówką. Chciałam zaufać domatorskiej intuicji dzieci.

By uciszyć wyrzuty sumienia („co za matka funduje dzieciom ferie w domu?”), zaczęłam dopytywać o motywy ich decyzji. I odpowiedzi były bardzo szczere. „Mamo, chcę odpocząć”. „Mamo, chcę, żebyśmy zrobili coś razem”. Dopytywałam więc dalej, co chcieliby zrobić razem z nami – od wycieczki po planszówki i gry karciane. „Mamo, zacznijmy od tego, że posiedzimy sobie razem w jednym pokoju i nic nie będziemy robić”.

Był to dla mnie ważny trop. Mówiący zresztą i o mojej tęsknocie. Uwielbiam być razem z rodziną w domu. Zwłaszcza, że ostatnio „na zewnątrz” domu każde z nas z osobna i my razem dużo przeszliśmy. W pewnym momencie dom stał się najbezpieczniejszym miejscem, gdzie nie tylko każdy ze swoim bagażem jest przyjęty, ale gdzie odbywają się długie narady, szukamy rozwiązań dla złożonych problemów i trosk każdego z nas – i szukamy rozrywki, która rozjaśni chmury.


ANNA JADOWSKA

Czytaj także:
„Dziecko jest katalizatorem naszych emocji”. Rozmowa z Anną Jadowską, reżyserką filmu „Dzikie róże”

Nie jest nudno

Prośba córki zresztą opowiadała jeszcze o czymś innym. O potrzebie, by się nigdzie nie spieszyć i nic nie musieć. Mieszkamy od kilku lat za miastem i dojazdy wymagają bardzo wczesnych pobudek. Krótkie popołudnie i wieczór zostaje na posiłek i odrabianie lekcji. Na pewno w każdym domu jednak rodzina z dziećmi zna tę konieczność wyrabiania się i godzinowej rozpiski. Nasze dzieci chciały odpocząć od grafiku i przymusów. Najlepiej z książką w łóżku.

Nie jest w żadnym względzie nudno. Mąż, w którym potrzeba aktywności po godzinach w biurze jest wielka, jedzie po pracy z chętnymi (i akurat zdrowymi) na łyżwy lub basen do pobliskiego niewielkiego miasteczka (celowo nie do zatłoczonego Wrocławia, który jest w tej samej odległości w odwrotnym kierunku). Dzieci widują się ze swoimi znajomymi z naszej wsi – grają, wymyślają zabawy, organizują seanse kina domowego.

Jeśli ubolewamy, że dzisiejszy człowiek zgubił siebie i ciągle w niepokoju gdzieś leci, coś osiąga i do czegoś dąży, ferie w domu są swego rodzaju wyspą marzeń. Bliscy są na odległość ręki. Obowiązkami można się solidarnie dzielić (dzieci też mogą ugotować ulubioną potrawę albo pójść do pobliskiego sklepu). Można się nudzić, wymyślać i robić bez pośpiechu rzeczy, na które normalnie nie ma czasu.

Czasami trzeba odpocząć od planu, spinania się, zdążania i działania. Wystarczy nie stresować się ogromnie… brakiem stresu, który wybieramy dla nas na ten moment życia.




Czytaj także:
Tylko Ty, Twoje dziecko i Wasze rytuały. To bardzo ważne!

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
domrodzinawakacje
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail