Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 23/04/2021 |
Św. Wojciecha
home iconKultura
line break icon

Czy Tajne Archiwa Watykanu są naprawdę takie tajne?

Public Domain via WikiPedia

Daniel Esparza - 12.02.18

Danie Brownie i spółko – wybaczcie, że was rozczaruję.

Tajne Archiwa Watykańskie to nie park rozrywki dla fanów teorii spiskowych. Tak naprawdę mogą być wręcz nudzące dla szerszej widowni – nic skandalicznego, żadnych sekretów i tajemnic. W rzeczywistości aura tajemniczości, która spowija Archivum Secretum Apostolicum Vaticanum – bo taka jest pełna, oficjalna nazwa tej instytucji – wynika najprawdopodobniej z niezbyt dokładnego tłumaczenia łacińskiego słowa „secretum”. A prawda jest taka, że słowo to wcale nie oznacza „tajne”, a jedynie „osobiste”.




Czytaj także:
Agenci Watykanu

Tajne Archiwa Watykanu nie takie tajne?

W rzeczywistości Tajne Archiwa Watykańskie to po prostu zbiór osobistych dokumentów, głównie prywatnych listów, kronik poprzednich papieży. Tak więc, Danie Brownie i spółko, wybaczcie, że was rozczaruję.

To oczywiście nie czyni Tajnych Archiwów Watykańskich nudnymi czy mniej atrakcyjnymi. W rzeczywistości można o nich mówić wręcz jako o prawdziwym Raju dla naukowców – na półkach możemy znaleźć obok bulli ekskomunikującej Marcina Lutra, 60-metrowe zwoje z protokołami z procesu templariuszy, listy od Michała Anioła do papieża Juliusza II, notatki z procesu przeciwko Galileuszowi, a nawet list od papieża Klemensa VII do siódmego Dalajlamy, w którym ojciec święty apelował o ochronę dla przebywających w Tybecie franciszkanów.




Czytaj także:
Ilu obywateli Watykanu jest analfabetami? 13 odcinek Katopedii

Danie Brownie, wybacz, że cię rozczaruję

W czasie wojen napoleońskich kolekcja została przeniesiona do Paryża, później część zbiorów zwrócono Stolicy Apostolskiej. Papież Paweł V w 1612 roku ustanowił tajne zbiory archiwum, ale dziś wcale nie są one takie tajne (jak można się przekonać oglądając choćby fotografie opublikowane w 2010 roku przez „The Guardian” czy zamieszczony niżej film).

Miejsce nie jest jednak tak łatwo dostępne – aby skorzystać ze zgromadzonych archiwaliów należy być czynnym naukowcem (zaświadczenie musi być odnawiane co pół roku), przeszukać katalogi (co wymaga dobrej znajomości łaciny albo chociaż włoskiego), i poprosić o konkretny dokument. Następnie można go zabrać do czytelni, by zrobić notatki, ale absolutnie zakazane jest fotografowanie (flesze są szkodliwe dla rękopisów).

Ale jeśli nie możesz pozwolić sobie na wyprawę do Rzymu, to tajne archiwum jest (jak na ironię losu!) dostępne… w internecie – możesz z niego skorzystać za pośrednictwem specjalnej strony www.

Tekst ukazał się w angielskiej edycji portalu Aleteia


BEZDOMNY CESAR

Czytaj także:
Całe życie był bezdomny, ale pochowano go po królewsku. W Watykanie

Jeśli nie widzisz wideo kliknij

Tags:
Watykan
Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Ciało św. Bernadetty
Aleteia
Nietknięte ciało św. Bernadety. Niesamowite raporty lekarzy po ek...
2
KSIĄDZ W KONFESJONALE
Ks. Mateusz Szerszeń CSMA
„Nigdy więcej!”. Ksiądz mówi, czego nie lubi w konfesjonale, gdy ...
3
ALICJA BATTENBERG, MATKA KSIĘCIA FILIPA
Łukasz Kobeszko
Arystokratka, żona, matka i mniszka. Niesamowite życie księżnej A...
4
GETTO WARSZAWSKIE
Wydawnictwo ZNAK
Do getta trafił jako 9-latek. Dzieci – ostatni świadkowie Zagłady...
5
ŚMIERĆ KLINICZNA
Katarzyna Szkarpetowska
Świadectwa ludzi, którzy umierali, ale wrócili. Ks. Wiktor opowia...
6
AMY BROOKS
Ewa Rejman
Urodziła się bez rąk i nóg. „Bóg nie popełnia błędów”
7
girl stop in the street
Claudio de Castro
„Przyjdź do mnie” – nalegał Jezus z tabernakulum. To było niezwyk...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail