Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Czy Jezus był i nadal jest Żydem?

ŻYD POD ŚCIANĄ PŁACZU
Shutterstock
Udostępnij

To pytanie nieraz powraca w toczących się dyskusjach i sporach, nierzadko inspirowanych bynajmniej nie teologicznymi przesłankami. Czy Jezus z Nazaretu, Syn Boży i Zbawiciel świata jest Żydem?

Zagadnienie to można rozważać na wielu płaszczyznach. Jednak stosowanie bez zastrzeżeń współczesnych kryteriów w poszukiwaniu odpowiedzi byłoby trudnym do usprawiedliwienia nadużyciem. Pojęcie bycia Żydem jest dziś bowiem definiowane w bardzo różny sposób i przy użyciu różnych kryteriów, zmiennych zresztą w historii, dotykających splotu odniesień religijnych, etnicznych i kulturowych.

Biblijne kryteria żydowskości – a te są dla nas wiążące – wydają się dość oczywiste: Żydami są potomkowie patriarchów, potomkowie Jakuba-Izraela i jego dwunastu synów (dwanaście pokoleń Izraela). Na początku więc żydowskość dziedziczono po linii ojca. Z czasem – i tak jest do dzisiaj – decydująca w określaniu żydowskiego pochodzenia stała się linia matki. Historyczne kryterium żydowskości jest jednocześnie religijne i biologiczne.

 

Rodowód Jezusa

W tym kontekście interesujące jest ewangeliczne przedstawienie rodowodów Jezusa. Różniące się radykalnie, nie tylko formą (wstępująca – zstępująca), ale i merytoryczną zawartością genealogie, umieszczone w Ewangeliach Mateusza i Łukasza, są sekwencjami męskich imion (Mateusz zaskakująco wtrąca do rodowodu Jezusa wzmianki o czterech kobietach), mającymi podkreślić pochodzenie Jezusa z rodu Dawida. To pochodzenie Jezus dziedziczy po Józefie, który – choć nie był biologicznym ojcem Jezusa, o czym wiedzieli tylko wtajemniczeni – wprowadzał Go w Dawidowe dziedzictwo.

Warto przy okazji zauważyć, że niektórzy bibliści w Łukaszowej genealogii dopatrują się tak naprawdę rodowodu Maryi, w różny sposób w historii uzasadniając swoją tezę. Być może rzeczywiście Łukasz (Grek z pochodzenia), zachowując obowiązującą żydowską formę „męskiego” dziedziczenia, chciał pokazać właśnie (co w „pozażydowskim” świecie było oczywistością) linię matczyną? O rodowodzie Maryi nie ma bezpośrednich wzmianek w Ewangelii, jeśli nie liczyć uwagi o pochodzeniu Elżbiety (matki Jana Chrzciciela) z rodu Aarona, czyli z pokolenia Lewiego, co – biorąc pod uwagę pokrewieństwo obu kobiet – także może mieć tu jakieś znaczenie.

 

Jezus – Galilejczyk i Żyd

Tak czy inaczej, nie znajdziemy w żadnej z Ewangelii najmniejszych sugestii, pozwalających wątpić w żydowskość Jezusa. Przywoływany w tym kontekście przez niektórych polemistów, jako argument, fakt pochodzenia Maryi i Jezusa z Nazaretu w Galilei zdaje się nie uwzględniać prawdy o wieloetniczności galilejskiej populacji tamtego czasu, w której niemałą część stanowili religijni Żydzi.

Czy nie dlatego właśnie w ewangelicznych opisach wielokrotnie widzimy Jezusa nauczającego w czasie nabożeństw w galilejskich synagogach? Bez trudu rozpoznaje też narodowość Jezusa samarytańska kobieta, spotykająca Go w czasie podróży do Galilei, zauważając: „Jakże Ty, Żyd (gr. Judaios), prosisz mnie, Samarytankę, o wodę?”. Także apostoł Paweł w Liście do Rzymian, pisząc o Izraelitach, „do których należą przybrane synostwo i chwała, przymierza i nadanie Prawa, pełnienie służby Bożej i obietnice”, dodaje: „Z nich też jest Chrystus według ciała, który jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki”.

W Katechizmie Kościoła katolickiego czytamy: „Wierzymy i wyznajemy, że Jezus z Nazaretu, urodzony jako Żyd z córki Izraela w Betlejem (…) jest odwiecznym Synem Bożym, który stał się człowiekiem. (…) W tym celu Bóg odwiecznie wybrał na Matkę swego Syna córkę Izraela, młodą Żydówkę z Nazaretu w Galilei”.

Jezus rodzi się  pośród ludu Izraela, wzrasta w Jego kulturze i religii, myśli i mówi po aramejsku według ówczesnych zasad pojęciowych i lingwistycznych, zachowuje zwyczaje i obyczaje swego środowiska. „Jezus jest Żydem i na zawsze nim pozostanie” – naucza Kościół katolicki.

 

Jezus, Żyd praktykujący

W rozważaniach na temat żydowskości Jezusa najistotniejszy bodaj jest kontekst religijny. Jezus z Nazaretu jest religijnym, praktykującym Żydem. Obrzezany w ósmym dniu, pielgrzymujący od dziecka wraz ze swymi rodzicami, a później niejednokrotnie ze swymi uczniami do Jerozolimy na religijne święta żydowskie, nawiedzający świątynię, uczestniczący w synagogalnych nabożeństwach, noszący cicit (rytualne frędzle przy ubraniu), nieustannie podkreślający wagę słów Tory i innych pism Biblii hebrajskiej, modlący się psalmami, przestrzegający ducha prawa religijnego, a jednocześnie przeciwstawiający się jego literalnej, skostniałej interpretacji.

Jako Żyd jest dziedzicem Przymierza i temu dziedzictwu dochowuje wierności. Ogłoszenie prawdy o sobie, jako o żydowskim Mesjaszu, Jezus chce włączyć w kontekst kultu synagogi. Przede wszystkim jednak chce zrealizować najwyższy akt złożenia w darze samego siebie w ramach obchodu żydowskich świąt paschalnych.

Pozbawienie Jezusa więzi z judaizmem, a co za tym idzie – ze Świętymi Pismami Żydów (Starym Testamentem), byłoby oderwaniem Go od korzeni i ogołoceniem Jego tajemnicy z wszelkiego sensu. „Chrystus jawiłby się niczym meteor, który przypadkiem trafił na ziemię, pozbawiony wszelkich więzi z ludzką historią”– stwierdził Jan Paweł II.

Papież przypominał też, że kulturowego kontekstu życia Jezusa nie da się zastąpić inną tradycją czy innym narodem, bowiem historia zbawienia ściśle łączy się z historią Ludu Pierwszego Przymierza. Podważenie żydowskości Jezusa byłoby równoczesnym podważeniem prawdy o wcieleniu. Żydowskie człowieczeństwo Syna Bożego jest nieodzowne zarówno dla realności wcielenia, jak i ostatecznego wypełnienia historii zbawienia.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail