Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail
Aleteia

Natalie Portman, czyli jak być mamą z daleka od fleszy

NATALIE PORTMAN
EAST NEWS
Natalie Portman na uroczystości ogłoszenia nominacji do Oskarów 2017, Hotel Beverly, 6 lutego 2017, California
Udostępnij
Komentuj

Ta amerykańsko-izraelska gwiazda postanowiła chronić swoją rodzinę przed rozgłosem, zmieniając m.in. nazwisko! Natalie Portman to, poza byciem podwójną mamą, także zaangażowana obrończyni praw kobiet. A wiecie, co wspólnego ma z Polską?

Prywatność z dala od mediów

Nathalie Portman jest jedną z najbardziej znanych gwiazd. Jednak, w odróżnieniu od wielu kolegów po fachu, bardzo chroni swoją prywatność. Także swoich dzieci.

Nie publikuje prywatnych zdjęć na Instagramie, rzadko przyjmuje zaproszenie do programów rozrywkowych i nie udziela zbyt wielu wywiadów. A mimo to jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych aktorek Hollywood.

Gdy rok temu temu cały świat zastanawiał się, kto odbierze Oscary, ona – choć nominowana – odpoczywała po porodzie. Cztery dni przed wielką galą urodziła córeczkę, ale przez półtora tygodnia wiedzieli o tym tylko jej najbliżsi.

Amalia jest drugim dzieckiem amerykańsko-izraelskiej aktorki i francuskiego tancerza. Siedem lat temu urodził się ich syn Aleph.

Imię chłopca pochodzi od pierwszej litery alfabetu hebrajskiego, co Portman wyjaśniła m.in. w programie Ellen Lee DeGeneres.

 

Natalie Portman – co łączy ją z Polską?

Aktorka urodziła się w 1981 r. w Jerozolimie jako Natalie Hershlag. Gdy miała 3 lata, jej rodzice podjęli decyzję o przeprowadzce do Waszyngtonu.

Dziadek Natalie mieszkał w Rzeszowie i prawdopodobnie prowadził tam sklep ze skórami. Jego matka, z pochodzenia Rumunka, była… tajną agentką. „Szpiegowała dla Wielkiej Brytanii. Była blondynką, więc z łatwością mogła wtopić się w tłum. Była piękna. Mężczyźni zwracali na nią uwagę, podrywali ją. Zawsze mam przy sobie jej zdjęcie. Na fotografii jest tylko kilka lat młodsza ode mnie” – mówiła aktorka w wywiadzie dla „Rolling Stone”.

Przygodę z filmem gwiazda rozpoczęła jeszcze jako nastolatka, na planie „Leona zawodowca”. To właśnie wtedy, by chronić prywatność swojej rodziny, przyjęła nazwisko panieńskie babci – Portman.

Od początku unika więc rozgłosu w show-biznesie, ale nigdy nie ukrywa przy tym swoich korzeni. Zawsze z przyjemnością opowiada m.in. o żydowskich tradycjach albo języku hebrajskim.

 

Natalie, czyli mama w akcji

Natalie Portman szybko utwierdziła się w przekonaniu, że aktorstwo jest jej największą pasją i talentem, choć ukończyła także psychologię na Uniwersytecie Harvarda. Zagrała m.in. w „Gwiezdnych wojnach”, „Braciach”, „Czarnym łabędziu”, „Planetarium” i „Jackie”. Jako reżyserka zadebiutowała „Opowieścią o miłości i mroku”.

Mimo aktywnej pracy zawodowej świetnie sprawdza się jako mama. „Od kiedy mam dziecko, jestem mniej krytyczna wobec innych – przyznała w jednym z wywiadów. – Najwspanialszą rzeczą w rodzicielstwie jest to, że dla każdego jest to totalnie odmienne doświadczenie. Jedne kobiety karmią swoje dzieci piersią, aż ukończą one pięć lat, inne w ogóle nie karmią piersią. Nie ma reguł, które określają, co oznacza bycie feministką i dobrą matką. Dla jednych oznacza to natychmiastowy powrót do pracy po porodzie, dla innych jest to porzucenie pracy na zawsze” – dodała.

Aktorka po cichu wspiera także organizacje charytatywne. Pomogła m.in. otworzyć szkołę dla dziewcząt w Kenii i zdobyła spore środki dla fundacji „Free The Children”.

Jak udaje jej się pogodzić wszystkie obowiązki? „Jestem żołnierzem. Nie jestem typem buntownika. Dobrze radzę sobie w sytuacjach reżimowych. Mam na myśli pracę z osobami, które wiedzą, czego chcą i potrafią to osiągnąć” – przyznała.

 

 

Natalie Portman zyskała sławę dzięki takim produkcjom jak „Jackie”, „Thor”, „Gwiezdne Wojny” czy „Leon zawodowiec”. Jest też laureatką Oscara za rolę Niny Sayers w filmie „Czarny łabędź”. Prywatnie związana jest z Benjaminem Millepied. Para wzięła ślub w 2012 r.

 

Po stronie kobiet

W ubiegłym roku w Los Angeles odbył się kolejny wielki Marsz Kobiet. Uczestniczki i uczestnicy marszu protestowali przeciwko seksualizacji kobiet, przyzwoleniu na molestowanie ich i wykorzystywanie, nierówności w pracy i w życiu. Jedno z najważniejszych przemówień wygłosiła Natalie Portman.

Aktorka w płomiennym przemówieniu opowiedziała o swojej historii dorastania w Hollywood. W 1994 roku Natalie Portman stała się sławna za sprawą filmu „Leon zawodowiec”. Okazało się, że sława przyniosła jej nie tylko radość, ale i prawdziwy horror. Słowa Natalie Portman uświadamiają, przez co we współczesnym społeczeństwie muszą przechodzić nastoletnie dziewczyny.

Miałam na planie filmu „Leon Zawodowiec” 12 lat. Grałam w nim dziewczynkę, która zaprzyjaźnia się z mordercą i ma nadzieję, że pomści zamordowanie swojej rodziny. W tym momencie mojego życia zaczynałam odkrywać swoją kobiecość, przeznaczenie i swój głos – powiedziała Natalie Portman.

Byłam bardzo podekscytowana w wieku 13 lat, gdy film wyszedł, a moja praca i sztuka miały doczekać się odpowiedzi. Z podekscytowaniem otworzyłam mój pierwszy email od fana. Przeczytałam tam historię o gwałcie, którą napisał do mnie mężczyzna.

W lokalnym radiu rozpoczęto odliczanie do moich 18 urodzin, daty, gdy będzie można się ze mną legalnie przespać. Krytycy filmowi pisali o moich rosnących piersiach – dodała.

Może się wydawać, że tego typu rozrywka w radiu miała może przyzwolenie w latach 90. Otóż nie. W 2008 roku odbyło się to samo przy okazji dorastania Emmy Watson.

W wieku 13 lat otrzymałam od społeczeństwa jasny przekaz. Poczułam potrzebę zakrywania swojego ciała – stwierdziła Natalie Portman w przemówieniu.

Stwórzmy świat, w którym będę mogła ubierać co chcę, mówić co chcę, być kim chcę i wyrażać moje marzenia w jakikolwiek sposób chcę, bez obaw o moje fizyczne bezpieczeństwo i reputację. To byłby świat, w którym kobiece pragnienia i seksualność mogłyby wyrażać się w pełni i spełniać się.

Chciałabym zaproponować, byśmy zrobili krok naprzód w tej rewolucji. Zadeklarujmy jasno i głośno, że to jest to, czego chcę, to jest to, czego potrzebuję, to jest moje pragnienie – zakończyła Natalie Portman.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail