Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 05/03/2021 |
Św. Jana Józefa od Krzyża
home iconKościół
line break icon

Zakonnice jako „przynieś, wynieś, pozamiataj”? Rozmowa z siostrą Borkowską

SIOSTRY ZAKONNE

REPORTER

Przemysław Radzyński - 20.03.18

„Ksiądz albo się chce modlić, albo nie. Jeśli tak, to sobie poradzi, byleby myślenia nie wyłączył. Jeśli nie, to nie nadaje się do żadnego duszpasterstwa: ani w parafii, ani przy klasztorze” – mówi mniszka benedyktyńska z Żarnowca

Siostra Małgorzata Borkowska wydała ostatnio niewielką książkę zatytułowaną „Oślica Balaama. Apel do duchownych panów”. Wydawnictwo benedyktynów z Tyńca nazywa ją „protestem” i „krytyką polskiego duchowieństwa”.

Przemysław Radzyński: Głośno było ostatnio o tekstach w „kobiecym” dodatku do watykańskiego dziennika „L’Osservatore Romano”, w którym napisano o wyzyskiwaniu sióstr zakonnych – zwłaszcza przez kościelną hierarchię. Jak Siostra widzi ten problem?

S. Małgorzata Borkowska OSB*: To wina faktu, że jeśli jakaś grupa ludzi ma pełną władzę nad inną grupą, zawsze kończy się to jakąś formą wyzysku, a w końcu – jakąś formą walki o ludzkie prawa. A zakonnice w tej sprawie są grubo w tyle za związkami zawodowymi. Nie byłoby zresztą powodu do walki, gdyby poważniej wzięto słowa Chrystusa Pana o służebności władzy.


SISTER MARIA CARITAS NOTES

Czytaj także:
Testament zakonnicy: 10 rzeczy, których nigdy nie będę żałować przed śmiercią

W swojej najnowszej książce pisze Siostra, że „zakonnica w przekonaniu szeregowego kaznodziei jest głupia”. Skąd ten stereotyp?

Pisałam o tym dla Katolickiej Agencji Informacyjnej: Głównie z przyczyn historycznych. Przed rozbiorami klasztory żeńskie były w krajobrazie kościelnym i społecznym rzeczą oczywistą. Po kasatach dokonanych w XIX wieku, głównie przez rządy zaborcze, kler przez kilkadziesiąt lat odzwyczaił się od ich obecności i księża nie bardzo już wiedzieli, po co by one miały istnieć – chyba, że im samym mogą się do czegoś przydać. Takie przynieś, wynieś, pozamiataj. A do tego wykształcenia nie potrzeba.

Ma Siostra jakiś pomysł, jak ten problem rozwiązać?

Przede wszystkim nie udawać głupich dla spokoju. Może coś pomoże.

Co mogą zrobić same siostry, żeby odwrócić ten czarny PR, wg którego do zakonu idą kobiety, które nie znalazły kandydata na męża i nie potrafiłyby ułożyć sobie życia poza klasztornymi murami?

Nic, bo to samo myśli 9 na 10 ludzi w ogóle. Po prostu wiedzą i już, czytali przecież powieści. Szkoda czasu na dyskusje. Jeśli mamy żyć tu dla Boga, to nie dla swojego wizerunku.

Obserwuje Siostra jak na przestrzeni lat stosunek – zwłaszcza kleru – do sióstr zakonnych się zmienia? Jest lepiej czy gorzej?

Jest trochę lepiej dzięki grupom modlitewnym, w których młodzież żeńska i męska jest na równych prawach.

W „Oślicy Balaama” pisze Siostra, że jedyną znaną jej formą zbiorowego protestu w zakonie żeńskim jest masowa rezygnacja ze spowiedzi u konkretnego kaznodziei. Rozumiem, że ona jest też skuteczna.

To zależy od konkretnego księdza. Może on przecież albo uznać, że zakonnice są zbyt pyszne, żeby go docenić – albo zastanowić się, czy w czymś jednak nie pobłądził.

A merytoryczne uwagi dotyczące błędów dogmatycznych, liturgicznych czy nawet dotyczących wyboru tematyki kazań do sióstr zakonnych nie są skuteczne? Dlaczego?

Bo się ich nie robi.

Jaki – zdaniem Siostry – powinien być zakonny kapelan czy klasztorny kaznodzieja zmierzający do ideału?

Ksiądz albo się chce modlić, albo nie. Jeśli tak, to sobie poradzi, byleby myślenia nie wyłączył. Jeśli nie, to nie nadaje się do żadnego duszpasterstwa: ani w parafii, ani przy klasztorze.




Czytaj także:
Kto powiedział, że siostry klauzurowe się nudzą?

* Siostra Małgorzata Borkowska OSB, benedyktynka z opactwa w Żarnowcu. Urodziła się w 1939 r. Po ukończeniu filologii polskiej i filozofii na Uniwersytecie im. Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz teologii na KUL-u (gdzie w 2011 r. otrzymała tytuł doktora honoris causa) została mniszką. Jest historykiem życia zakonnego i tłumaczką.

Tags:
ksiądzzakonnica
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Małgorzata Bilska
Wydarzenie o znamionach cudu eucharystycznego w Legnicy. Czy to t...
2
Redakcja
12 znanych osób, które nawróciły się jako dorośli
3
MEXICO
Redakcja
„Na swą mszę pogrzebową przybył o własnych nogach”. Historia niez...
4
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się tą modlitwą do ich an...
5
BLESSED ALEXANDRINA MARIA DA COSTA,DE BALAZAR
Esprit
Bł. Aleksandrina Maria da Costa: mistyczka, która ratowała księży...
6
Redakcja
Wasze anegdoty z dziećmi w kościele, po których redakcja płakała ...
7
Jean-Michel Castaing
Trzy gesty Maryi wobec św. Bernadety Soubirous
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail