Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Jerozolima: którędy wiodła droga na Golgotę?

DROGA KRZYŻOWA
Shutterstock
Udostępnij

Do siódmej stacji tradycyjna Via Dolorosa wiedzie przez dzielnicę muzułmańską starego miasta, a dalej – chrześcijańską. Ostatnie pięć stacji znajduje się już w Bazylice Grobu Świętego.

Wąska kamienna uliczka w muzułmańskiej dzielnicy starej Jerozolimy. Po prawej stronie wejście do franciszkańskiego klasztoru Biczowania. Po lewej masywna wysoka klatka schodowa. Z niskich drzwiczek pod schodami, pochylając się, by nie uderzyć głową w futrynę, jeden za drugim wychodzą turyści. Właśnie podziemnymi tunelami przeszli kilkusetmetrową drogę spod najświętszego miejsca judaizmu – Ściany Płaczu. Ich bezpieczeństwa pilnuje kilku izraelskich ochroniarzy z bronią.

Schody nad ich głowami prowadzą na piętro, do medresy al-Omarija – arabskiej szkoły religijnej imienia kalifa Omara, zdobywcy Jerozolimy. Błękitne drzwi są jednak zaryglowane. Każdy piątek to dla muzułmanów dzień święty i wolny od zajęć. Ale dzięki temu, że budynek nie jest tego dnia używany, franciszkanie mogą co piątek rozpocząć tam drogę krzyżową. To właśnie tam początek bierze słynna Via Dolorosa wiodąca na wzgórze Golgoty – do dzisiejszej Bazyliki Grobu Świętego.

 

 

Twierdza Antonia

Medresa Omara znajduje się w miejscu, w którym w czasach Chrystusa wznosiła się Twierdza Antonia, gdzie stacjonował rzymski garnizon. Część uczonych twierdzi, że to właśnie tam zatrzymywał się rzymski namiestnik, Poncjusz Piłat, gdy przybywał do miasta ze swojej nadmorskiej rezydencji w Cezarei. Być może właśnie tam zakwaterował się, przybywszy na żydowskie święto, które poprzedziło skazanie Jezusa. Ale czy można mieć pewność, że decyzję podjęto właśnie w tym miejscu?

 

Pałac Heroda

Znaczna część badaczy uznaje, że Piłat kwaterował po drugiej (zachodniej) części miasta, w pałacu Heroda. Taki był bowiem zwyczaj rzymskich prokuratorów, że wizytując miasto, zajmowali rezydencję wasalnego władcy. Świadczą o tym historyczne przekazy (przede wszystkim opisującego czasy Chrystusa żydowskiego historyka Filona z Aleksandrii), według których Piłat nakazał wywiesić na pałacu rzymskie tarcze, a jeden z jego następców stacjonował tam i na dworze sprawował sąd w obecności arcykapłanów.

Wbrew utrwalonej tradycji, w Jerozolimie można dziś spotkać grupy pielgrzymów odprawiające nabożeństwo drogi krzyżowej właśnie z okolic dawnego pałacu Heroda, a nie rzymskiej twierdzy, gdzie bierze początek oficjalna i najpopularniejsza trasa. Jej zwolennicy zwracają z kolei uwagę na to, że Piłat mógł wybrać pobyt w Antonii ze względów bezpieczeństwa, choć z drugiej strony dzięki wykopaliskom archeologicznym wiadomo, że także przy królewskim pałacu znajdowały się duże koszary wojskowe.

 

 

 

Tradycyjna Via Dolorosa

Innym argumentem zwolenników tradycyjnego przebiegu Via Dolorosa jest ten, że w tym samym czasie w mieście przebywał tetrarcha Herod Antypas (na co dzień władający Galileą syn budowniczego pałacu, nieżyjącego już wówczas Heroda Wielkiego) i to on mógł w tym czasie rezydować w kompleksie pałacowym, wzniesionym przed laty przez ojca.

Jezus, odsyłany podczas procesu od Piłata do Heroda i z powrotem, miałby zatem być przeprowadzany z jednego krańca miasta na drugi – pomiędzy twierdzą a pałacem Heroda. Nie byłoby to niemożliwe, bo miejsca te dzieli zaledwie kilkaset metrów.

Dziś trudno dociec, która z możliwości odpowiada wydarzeniom sprzed dwóch tysięcy lat. Choć większość naukowców skłania się ku wersji, według której Chrystus miał dźwigać krzyż na Golgotę od znajdującego się na zachodnim krańcu miasta pałacu Heroda, to wielowiekowa tradycja sprawia, że franciszkanie, a za nimi zdecydowana większość wiernych, przemierza drogę krzyżową trasą biorącą początek w dawnej rzymskiej twierdzy. Do siódmej stacji wiedzie ona przez dzielnicę muzułmańską starego miasta, a dalej – chrześcijańską. Ostatnie pięć stacji znajduje się już w Bazylice Grobu Świętego.

 

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail