Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Sławomir Świerzyński: Byłem molestowany. Do dziś mam poczucie wstydu

SŁAWOMIR ŚWIERZYŃSKI
EAST NEWS
Udostępnij

Artysta przyznaje, że do dzisiaj, po 46 latach, trudno mu o tym mówić, ale ma świadomość, że w ten sposób może przestrzec innych i uświadomić, jak ważna jest rozmowa z dzieckiem na temat potencjalnych zagrożeń. 

Molestowanie seksualne – trauma na lata

Choć wiadomo, że „wszyscy Polacy to jedna rodzina”, to czasem o tej „rodzinie” wolałoby się zapomnieć. Zwłaszcza wtedy, kiedy doświadcza się traumatycznych wydarzeń. Molestowanie seksualne – przez lata temat tabu, dziś coraz głośniej mówi się o skutkach i trudach życia z jego piętnem.

Sławomir Świerzyński, gwiazda zespołu Bajer Full, wyznał, że padł ofiarą molestowania seksualnego, kiedy miał 11 lat. Był wówczas na koloniach w Darłówku, a pedofile, którzy go skrzywdzili, są – jak mówi muzyk – zadeklarowanymi homoseksualistami i osobami publicznymi.

Dziś muzyk ma 57 lat. Pierwszy raz o trudnych doświadczeniach z przeszłości powiedział publicznie w 2014 roku, teraz powrócił do tematu, choć przyznaje, że nawet po 46 latach trudno mu o tym mówić. Dopiero teraz o sprawie sprzed lat dowiedziała się jego rodzina.

 

Przerwać milczenie

Tożsamości sprawców – braci bliźniaków – Świerzyński nie ujawnia. Wyznał jednak w „Pytaniu na śniadanie”, że niedawno spotkał ich na sejmowych korytarzach, i „wtedy wszystko wróciło”.

Dlaczego po latach zdecydował się wrócić do tematu? „Dopiero teraz dojrzewam do tego, by powiedzieć, że traktuję to jako gwałt. Przez nich do dziś nie potrafię rozmawiać twarzą twarz z mężczyzną i stoję zawsze minimum metr dalej” – wyznał w wywiadzie dla „Faktu”.

Choć podkreśla, że mówi o tej trudnej dla niego sprawie przede wszystkim dlatego, by przestrzec innych, i uświadomić, jak ważna jest rozmowa z dzieckiem na temat potencjalnych zagrożeń.

 

Wstyd, który czuję do dziś

„To tak głęboko siedzi w chłopaku, potem w mężczyźnie, mężu, ojcu, dziadku, że nie chce się o tym mówić, chce się o tym zapomnieć” – mówił w „Pytaniu na śniadanie”.

Przed laty molestowanie seksualne było tematem tabu. Muzyk przyznał, że jako 11-latek nie znał nawet słowa „pedofil”.

„Podczas kolonii przyjechali do nas artyści, którzy występowali na scenie, po występie, jak to dzieciaki, chcieliśmy z kolegą ich poznać. Umówiliśmy się na spotkanie, jak z artystami, a stało się coś innego. My z tym chłopakiem nigdy o tym nie rozmawialiśmy” – powiedział.

Świerzawski wyznał, że pedofile prowadzili czarny zeszyt, w którym zapisywali swoje ofiary. Jego nazwisko zostało zapisane gdzieś w środku brulionu. „Ilu tych chłopców musiało być wykorzystanych przede mną?! Do dzisiaj mam poczucie wstydu!” – stwierdził.

„My, mężczyźni, mamy zakodowane, że mamy bronić innych. A co mamy zrobić, kiedy ktoś nas skrzywdzi, kiedy okazuje się, że nie daliśmy rady sami się obronić?” – pytał w telewizji śniadaniowej. I dodał w rozmowie z Wirtualną Polską: „Mały chłopiec pamięta takie rzeczy do końca życia. To się nie zmieni”.

 

Czego uczy nas ta historia?

Ta historia opowiedziana przez gwiazdę disco polo po raz kolejny uświadamia nam kilka ważnych spraw. Po pierwsze, często słyszy się w przestrzeni publicznej zarzuty, że pedofilia jest zjawiskiem, które można spotkać głównie w Kościele. Tymczasem jest ona poważnym problemem dotyczącym całego naszego społeczeństwa – dostępne dane mówią, że nawet 12% polskich dzieci i młodzieży doświadczyło wykorzystania seksualnego.

Po drugie, choć temat jest niezwykle trudny i delikatny, to warto, by rodzice nie tylko go zgłębili, żeby mieć odpowiednią wiedzę, ale także nauczyli się i odważyli rozmawiać o problemie wykorzystywania seksualnego ze swoimi dziećmi. W poniższym tekście można znaleźć konkretne podpowiedzi, jak to zrobić.

Po trzecie, warto pamiętać, że w Polsce od 13 lipca 2017 roku obowiązuje nowe prawo, zgodnie z którym „każdy, kto wejdzie w posiadanie wiarygodnej informacji o popełnieniu poważnego przestępstwa lub też o usiłowaniu popełnienia go na szkodę dzieci poniżej 15-tego roku życia, a także osób psychicznie lub fizycznie nieporadnych, jest zobowiązany zawiadomić niezwłocznie prokuraturę lub policję. Brak zawiadomienia, zgodnie ze znowelizowanym art. 240 §1 kk zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat 3”, jak wyjaśniała na naszych łamach Ewa Kusz z Centrum Ochrony Dziecka. Więcej szczegółów znajdziesz w poniższym tekście.

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail