Aleteia
poniedziałek 26/10/2020 |
Bł. Celiny Borzęckiej
For Her

Jak pogodziliśmy się z niepłodnością - nasza trudna, ale piękna droga

NIEPŁODNOŚĆ

fot. dzięki uprzejmości Carissy Tipper

Starla Hester - publikacja 22.05.18

Gdy rodzic zastępczy bierze w ramiona nowo narodzone dziecko, szybko się przywiązuje. I zapomina, że przyjdzie kiedyś moment rozstania.

Nie możemy mieć dzieci

Kiedy niespodziewanie kończy się jedna z twoich życiowych dróg, możesz poczuć ból.

Ja i mój mąż Daniel doszliśmy do końca jednej z takich dróg w dniu, w którym dowiedzieliśmy się, że nie możemy mieć dzieci. Mój mąż ma bowiem genetyczne schorzenie zwane mikrodelecją chromosomu Y. To oznacza, że brakuje mu chromosomu Y, a co za tym idzie – spermy.

Gdy dotarło do nas, że nigdy nie urodzę dziecka, byliśmy niewiarygodnie rozbici, ale szybko zaczęliśmy myśleć o adopcji. Było przecież tyle dzieci, które potrzebowały rodzin! Czuliśmy się gotowi na szybką opiekę nad maluchem, dlatego zdecydowaliśmy się na rodzicielstwo zastępcze.

Nadzieja na adopcję

Po kilku miesiącach trafił do nas Landen – nowo narodzony rudzielec o niebieskich oczach. Był idealny! Miłość przyszła natychmiast i traktowaliśmy go jak własnego syna. Im dłużej był z nami, tym silniejszą mieliśmy nadzieję, że będziemy mogli go adoptować. Jednak tuż przed jego drugimi urodzinami sąd zdecydował, że Landen wróci do biologicznej mamy.

Jako rodzice zastępczy powinniśmy liczyć się z tym, że dziecko połączy się z prawdziwymi rodzicami i wiedzieć, że nasza opieka jest tymczasowa. Ale kiedy cierpisz z powodu niepłodności i dostajesz w ręce nowo narodzone maleństwo, prosto ze szpitala, przywiązujesz się. Rozstanie było bardzo trudne, ponieważ mieliśmy go tak długo. Mama Landena obiecała, że nie usunie nas z jego życia, ale – mimo wdzięczności – byliśmy też sceptyczni.

Po rozstaniu z Landenem – by zapobiec pustce w naszym domu – wzięliśmy kolejną dwójkę dzieci: 5-letniego, sprytnego chłopca z kitką i piękną, nowo narodzoną latynoamerykańską dziewczynkę. Z pewnością przykuli naszą uwagę na pewien czas, ale potem także wrócili do biologicznych rodziców. Tak jak być powinno.

Mimo że mama Landena dotrzymała słowa, ja i tak byłam rozbita faktem, że straciłam naraz troje dzieci, którymi się opiekowałam. Widziałam wiele rodzin zastępczych, które adoptowały swoich wychowanków, dlatego założyłam, że i z nami będzie podobnie. Nie przyszło mi do głowy, że wyjdzie inaczej. A powinnam przecież bardziej wspierać dzieci w tym, że wrócą do biologicznych rodziców.

Zagłuszyć ból

Często zastanawiałam się, jaki jest mój cel życia na Ziemi. Słyszałam tak wiele pięknych świadectw i chciałam w końcu móc dać własne. Nosiłam w sobie tak wiele zniszczeń i strat… Zaakceptowałam wolę Boga, ale traciłam cierpliwość dla Jego czasu. Chciałam poczucia swojego celu natychmiast, by zagłuszyć ból.

Pamiętam słowa Matki Teresy, które przeczytałam: „Jeśli nie możesz nakarmić stu osób, nakarm jedną”. Długo medytowałam nad tym cytatem, jak gdyby był dopasowany do mojej sytuacji. Mogłam zachować moje serce otwarte i pomóc Landenowi w jego życiu z biologiczną mamą albo odwrócić się plecami, by zapobiec ryzyku bycia zranioną.

Być duchowymi przewodnikami

Przetłumaczyłam sobie więc słowa Matki Teresy na własny sposób: „Jeśli nie możesz pomóc setce dzieci, pomóż jednemu”. I tak zrobiłam. Podjęłam ryzyko i dzięki temu 4-letni dziś Landen jest zdrowy i szczęśliwy w towarzystwie całej rodziny, łącznie z nami. Wciąż mieszka ze swoją mamą, ale widzimy się co najmniej 3 razy w tygodniu. Czasem nawet bierzemy go na wczasy.

Landen chodził z nami na msze od urodzenia. Mimo że nie było to łatwe zadanie, cieszę się, że chodziliśmy razem do kościoła co niedzielę. Kiedy miał ok. trzech lat, powiedział mi na mszy, że pewnego dnia i on przyjmie komunię.

Moje serce pękało, bo wiedziałam, że to nieprawda. Landen miał nigdy nie przyjąć Jezusa w Komunii Świętej, ponieważ nie był ochrzczony w Kościele katolickim. Jego mama powiedziała nam jednak, że myślała o nas jako rodzicach chrzestnych. Zapytałam ją więc, czy możemy zostać nimi oficjalnie i troszczyć się o jego religijne wychowanie. Na szczęście się zgodziła i 10 października 2016 r. Landen przyjął dar Ducha Świętego, stając się członkiem naszego Kościoła.

Tego dnia poznałam także własny cel. Było nim sprawowanie opieki nad Landenem, gdy jej potrzebował i doprowadzenie go do Kościoła katolickiego. A teraz Bóg wybrał mnie i mojego męża, byśmy stali się jego duchowymi przewodnikami. Nie mogłam prosić o nic lepszego.




Czytaj także:
Oddałam córeczki do adopcji. Zrobiłam to dla ich dobra




Czytaj także:
Znany dziennikarz: „Mama oddała mnie do adopcji, ale jestem jej wdzięczny”


MATKA Z DZIECKIEM

Czytaj także:
Z miłości do dziecka oddałam je do adopcji. Historie trudnych wyborów

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
dzieciniepłodnośćrodzina
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
GIULIA MICHELINI
Silvia Lucchetti
Świadectwo włoskiej aktorki, która urodziła j...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail