Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Idealne ciało jest nieosiągalne. A wiecie, dlaczego tak musi być?

MODELKI NA WYBIEGU
Kris Atomic/Unsplash | CC0
Udostępnij

Kojarzycie pewnie bardzo dobrze widok modelki wychodzącej na wybieg, patrzącej wprost przed siebie, absolutnie nie zniżając spojrzenia do poziomu stłoczonej i wpatrzonej w nią widowni.

Nie ma uśmiechów i nawiązywania kontaktu wzrokowego z publicznością. Jest dystans i niedostępność. Nie dlatego, że one same mają takie cechy, ale dlatego, że wrażenie niedostępności mają sprawić ubrania, które prezentują.

Zasadę niedostępności wykorzystuje wiele marek, podkreślając limitowany charakter ich produktów, a czasopisma dla dziewcząt podpowiadają tymże, aby niezbyt prędko okazały swoją uwagę chłopakowi, który wpadł im w oko, a który się o nie stara, bo niedostępne bardziej wzbudzą pożądanie. Sama kiedyś zauważyłam, częstując dzieciaczki lizakami, że wybierały kolory tych, których było najmniej, nawet jeśli były wizualnie mniej atrakcyjne od reszty.

Zasada niedostępności, która pociąga, zdaje się być oczywista, ale dobrze mieć świadomość, że wykorzystuje się ją nie tylko do sprzedaży samochodów i ubrań, ale – co gorsza – do kształtowania wizerunku idealnej sylwetki.

 

Ideał nie może być na wyciągnięcie ręki

Jakiś czas temu oglądałam film dokumentalny o pewnej afrykańskiej społeczności, w której szczupła kobieta ma niewielkie szanse na wyjście za mąż. Sytuacja ekonomiczna mieszkańców jest bardzo trudna, a powszechny głód jest codziennością.

Otyłość jest wręcz niespotykanym zjawiskiem. I dlatego otyłe kobiety są uważane za najbardziej atrakcyjne, a te najtęższe urastają do miana seksbomb. Żeby przybrać na masie, stosują mordercze diety, pijąc tłuszcz zwierzęcy i tak ogromne ilości tłustego mleka, że często z powodu jego nadkonsumpcji wymiotują. Kobieta otyła jest też synonimem bogactwa. Ma co jeść, a więc ma bydło i rolę, a to przywilej zamożnych.

W krajach dobrobytu jest zupełnie odwrotnie: za atrakcyjne uważane są kobiety bardzo szczupłe, a organizmy modelek najczęściej cierpią z powodu niedowagi. Z kolei im zarzuca się, że mogą takie być tylko dlatego, że mają pieniądze: na zdrową żywność, dietetyków i trenerów fitness. Mieszkanki plemion afrykańskich słuchają dokładnie tych samych argumentów: jesteś taka puszysta i pożądana przez mężczyzn, bo masz pieniądze.

 

Ideał. Co ma do tego ekonomia?

To, co jest powszechne, jest mniej atrakcyjne, mniej pociągające. Dlatego jeśli większość kobiet ma nadwagę, ideałem staje się ta z niedowagą, a jeśli większość kobiet ma niedowagę, ideałem staje się ta z nadwagą. Badania pokazują, że im większa średnia masa ciała kobiet danego kręgu kulturowego, tym chudszy jest ideał.

Aktualny wzór ideału dla danego kręgu jest barometrem sytuacji ekonomicznej społeczności, w której żyjemy. Dlatego jeśli mówimy o jakimś ciele, że jest idealne, miejmy na względzie fakt, że możemy tak stwierdzić dlatego, że osoba, która ma to ciało, znalazła się w kręgu kulturowym, w którym taki kształt pasuje do aktualnie aprobowanego modelu idealnej sylwetki.

A więc to, co jest idealne, jest względne nie tylko z powodu indywidualnych upodobań, ale przede wszystkim ze względu na współrzędne geograficzne i dobrobyt lub deficyt gospodarczy, w którym obraz ideału funkcjonuje. Dlatego bliższe prawdy będzie stwierdzenie, że czyjeś ciało jest bliskie ideałowi naszego kręgu kulturowego, niż że jest idealne samo przez się.

Miejmy to na względzie, kiedy spojrzymy na siebie i pomyślimy: no, idealna to ja nie jestem. Oczywiście, otyłość jest chorobą, sama nadwaga już pociąga za sobą konsekwencje zdrowotne. Tak samo jest z niedowagą.

Dlatego dbajmy o to, aby nasza waga była prawidłowa, pamiętając jednocześnie o tym, że ktoś zasadę niedostępności wykorzystuje, aby przekonać nas, że jesteśmy niewystarczające, że odbiegamy od wzoru. Zakompleksione chętniej sięgniemy do kieszeni, aby poprawić to i tamto, takie przecież nieidealne.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail