Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Paraolimpijka, mistrzyni świata i modelka. Poznajcie tę wyjątkową kobietę!

CHELSEA WERNER
Udostępnij

Po paru latach ciężkiej treningowej pracy Chelsea Werner wystartowała w gimnastycznej olimpiadzie specjalnej. Zajęła ostatnie miejsce... i sytuacja powtarzała się w kolejnych latach.

Gdy myślimy o osobach z zespołem Downa, widzimy oczami wyobraźni ludzi dotkniętych zarówno umysłowym, jak i częściowo fizycznym upośledzeniem, i z góry zakładamy, że pewne rzeczy będą dla nich po prostu nieosiągalne, nawet jeśli będą mieli wsparcie swoich bliskich, rehabilitantów, psychologów i lekarzy. Ale jest pewna osoba w Kalifornii, która zadaje kłam takiemu myśleniu o ludziach z zespołem Downa. I to w wielkim stylu! Jest czterokrotną paraolimpijską medalistką w USA i dwukrotną mistrzynią świata w gimnastyce sportowej, a jakby tego było mało, jest także modelką!

Poznajcie Chelsea Werner, 24-letnią dziś dziewczynę, której droga do sukcesu bynajmniej nie była usłana różami. Poza ciężką pracą nad własnym ciałem i umysłem musiała także stawić czoła społecznej percepcji, o jakiej wspomniałam powyżej. Pokazać światu, że zbyt rzadko docenia takich ludzi jak ona, a zbyt często ich ocenia. I to głównie po pozorach i kierując się stereotypami.

 

Sport a zespół Downa – bardzo pod górkę

Jedną z cech zespołu Downa, zwanego też trisomią 21, jest to, że osoby nim dotknięte mogą mieć większe problemy z koordynacją ruchową niż osoby bez tej wady – jest to spowodowane obniżonym napięciem mięśniowym w stosunku do osób bez zespołu Downa. W sprawnym poruszaniu się dodatkowo może przeszkadzać często przy tej wadzie spotykana któraś z dysfunkcji wzroku, np. krótkowzroczność, oczopląs czy zez. Ponadto osoby z trisomią 21 mają mniejsze zdolności poznawcze niż ich rówieśnicy, a więc także uczenie się przychodzi im trudniej. W przypadku Chelsea rzeczywiście obniżone napięcie mięśniowe wyraźnie opóźniało jej rozwój fizyczny, do wieku prawie dwóch lat nie nauczyła się chodzić.

I chociaż przypadłości zbyt wiotkich mięśni nie da się w przypadku trisomii 21 w żaden sposób wyleczyć, pomocne w usprawnianiu osoby nią dotkniętej jest uprawianie sportu. Ośmioletnia Chelsea próbowała różnych dyscyplin – piłki nożnej, baseballu, drużynowego pływania i gimnastyki. Ta ostatnia dyscyplina sprawiała jej najwięcej radości, więc rodzice zapisali ją na dodatkowe zajęcia gimnastyki i na tym skupili się w dalszym kierunkowaniu jej rozwoju. Zaprowadzili Chelsea na treningi przygotowujące do udziału w paraolimpiadzie. Dawn Pombo – trenerka, która miała prowadzić Chelsea, nie była dobrej myśli, bo na pierwszych spotkaniach dziewczynka nie była w stanie nawet przejść w tę i z powrotem po równoważni bez upadania. Ale nauczycielka postanowiła przełamać stereotypy i przygotować Chelsea do paraolimpiady najlepiej, jak potrafiła. Tyle samo woli walki miała sama Chelsea.

„Walka” nie jest w tym miejscu ani trochę przesadzonym określeniem. Minimalny poziom umiejętności wymagany na paraolimpiadzie był daleko poza zasięgiem dziewczynki. Po paru latach ciężkiej treningowej pracy, bo dopiero w wieku 13 lat, Chelsea wystartowała w gimnastycznej olimpiadzie specjalnej. Zajęła ostatnie miejsce… i sytuacja powtarzała się w kolejnych latach.

 

Chalsea Werner. Poddanie się to nie jest rozwiązanie

Z pewnością w tym miejscu niejeden rodzic czy trener by się poddał. Próbowaliśmy z całych sił, nie udało się, rzeczywiście pewne rzeczy są nie do przeskoczenia – mogliby pomyśleć. Lisa i Ray Wernerowie, rodzice Chelsea, dalecy byli jednak od takich wniosków, podobnie jak trenerka. Sama zaś Chelsea ze swoim pogodnym usposobieniem i pasją do tego, co robi, także ani myślała się poddawać. Co prawda początkowo nie zdawała sobie do końca sprawy z tego, co znaczy zajmowanie ostatniego miejsca, ale kiedy zrozumiała, zmotywowało to ją do zintensyfikowania treningów i jeszcze cięższej pracy. Trenowała teraz po 16 godzin tygodniowo. I to zaczęło przynosić efekty. Gdy w 2012 roku wygrała amerykańską narodową olimpiadę specjalną, przez trzy kolejne lata powtarzała ten sukces, zajmując najwyższy stopień podium.

 

Ze szczytu widać najszersze perspektywy

To właśnie tutaj Chelsea została dostrzeżona. Najpierw przez firmę P&G, jednego z największych światowych producentów kosmetyków i środków czystości, która zaprosiła ją do udziału w reklamie ukazującej wspieranie przez tę firmę aktywności sportowej osób niepełnosprawnych intelektualnie. Pózniej wzięła udział w pierwszych mistrzostwach świata osób z zespołem Downa, odnosząc tam spektakularny sukces.

Rok 2014 przyniósł Chelsea kolejne wspaniałe wydarzenia. Jej trenerka, znając w detalach historię dziewczyny oraz wiedząc, że sprawia jej przyjemność bycie w centrum uwagi, zgłosiła Chelsea do wspólnego projektu wytwórni filmowej Universal Pictures i amerykańskiej stacji telewizyjnej NBC, związanego z przygotowywaną premierą filmu „Unbroken”. Chodziło o pokazanie w programie „Today Show” osób żyjących w obecnych czasach, które podobnie jak bohater filmu wykazały się niezłomnością, pokonały wszelkie przeciwności i mogą być wspaniałą inspiracją dla każdego z nas. Spośród tysięcy zgłoszeń wybrano tylko trzy, w tym historię Chelsea! To dało jej wstęp do miejsca, o którym marzy chyba każdy, komu błysk fleszy nie jest obojętny – na słynny czerwony dywan w Hollywood. A tam spotkało ją jeszcze więcej radości – Brad Pitt poprosił ją o wspólne zdjęcie!

Nie myślcie jednak, że rozwój kariery medialnej przyćmił karierę sportową, Chelsea wciąż intensywnie trenuje, stale powiększając swoja kolekcję trofeów narodowych i międzynarodowych, jest po prostu świetna w gimnastyce! A jej nazwisko staje się coraz bardziej znane zarówno w świecie sportu, jak i mody. Kolejne firmy (dla przykładu H&M) wykorzystując swoją popularność głośno mówią o tym, że osoby dotknięte zespołem Downa czy innymi niepełnosprawnościami mogą osiągać najwyższe szczyty w sporcie i innych obszarach aktywności, i jest to wspaniały trend. Chelsea jest zapraszana do wielu takich kampanii, a udział w nich sprawia jej ogromną radość. Coraz częściej można ją także zobaczyć na modowych wybiegach.

 

Nothing is impossible

Brytyjska aktorka wszech czasów Audrey Hepburn powiedziała kiedyś takie zgrabne zdanie: „Nothing is impossible, the word itself says «I’m possible»!”. W przypadku Chelsea Werner ta prawda idealnie się sprawdza.

Zajrzyjcie na jej Instagram, kanał YouTube, i profil na Facebooku. Zobaczycie wspaniałą dziewczynę, która zmieni wasze myślenie o osobach z zespołem Downa i pokaże wam, że ograniczenia istnieją dopóty, dopóki w nie wierzymy.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail