Aleteia
środa 21/10/2020 |
Bł. Jakuba Strzemię
Styl życia

„Rodzynek” w reprezentacji Anglii. Harry Maigure - bohater z katolickiej szkoły

HARRY MAIGURE

AP/EAST NEWS

Krzysztof Gędłek - publikacja 11.07.18

Strzelił bramkę reprezentacji Szwecji w ćwierćfinale Mistrzostw Świata, a mimo to dociekliwe i demaskatorskie angielskie bulwarówki nie mogą o nim napisać nic więcej poza tym, że od kilku lat pozostaje w związku z tą samą, uroczą fizjoterapeutką Fern Hawkins. Jego największym nałogiem jest piłka i wielki sentyment, jakim darzy katolicką szkołę, w której się wychował. Taki jest właśnie jeden z bohaterów reprezentacji Anglii, obrońca Harry Maguire.

Najłatwiej jest pisać teksty o skandalistach, rewolucjonistach lub pospolitych łobuzach. Historia angielskiej piłki obrodziła futbolistami, którzy ochoczo dostarczali pikantnych historyjek dziennikarzom i kibicom. George Best, Paul Gascoigne, Robbie Fowler czy Wayne Rooney byli klasycznymi „bad boyami” – zachwycali na boisku, szokowali poza nim. Maguire jest inny. Jeśli bowiem czymkolwiek szokuje, to jedynie spokojnym i wyważonym jak na piłkarza życiem.

Dobre wychowanie

Urodził się w Sheffield, ale do szkoły chodził w Chesterfield. Co ciekawe, Maguire uczył się w katolickiej placówce pw. Matki Bożej. Zatem gdy media chętnie rozpisują się o rywalach Anglików w półfinale – Chorwatach – że są oni przywiązani do wartości katolickich, warto odnotować, iż w reprezentacji Lwów Albionu gra absolutny „rodzynek”. Większość bowiem wyspiarskiej kadry raczej nie zdradza przywiązania do żadnej religii, nie mówiąc już o katolicyzmie.

Zresztą nauka w katolickiej szkole nie stanowiła dla Maguire’a ani epizodu, ani koniecznego uzupełnienia piłkarskiej kariery dodatkowym „papierkiem”. Uchodził za niezwykle pilnego ucznia, zdobywał świetne stopnie. Błyszczał przy tym w wielu dyscyplinach sportowych – nie tylko w piłce nożnej, ale także w rugby czy tenisie stołowym. Z kolei jego ulubionym przedmiotem szkolnym była matematyka. Imponował przygotowaniem i wiedzą do tego stopnia, że jego nauczyciel wyznał po latach, iż wybór drogi zawodowej Harry’ego wydawał mu się oczywisty – zostanie ekonomistą.


PIŁKARZE CHORWACJI

Czytaj także:
Chorwaccy piłkarze: wszystko zawdzięczamy Bogu!

Warto mieć marzenia

Harry wybrał jednak inaczej. Poświęcił się futbolowi. Piął się po kolejnych szczeblach angielskich lig, by trafić wreszcie do Hull City (wówczas jeszcze w angielskiej ekstraklasie). W 2017 roku parol na zawodnika zagięło jednak Leicester City. Popularne „Lisy”, które jeszcze niedawno zawojowały Premier League, kupiły obrońcę za 12 mln funtów.

Harry nie zapomina o dawnych przyjaciołach ani szkole, która ukształtowała w nim charakter. Regularnie powraca do katolickiej placówki, by spotkać się z jej uczniami i opowiedzieć, jak wiele można osiągnąć dzięki determinacji oraz ciężkiej pracy. Warto mieć marzenia – podkreśla Harry podczas takich spotkań, po czym podpisuje zachwyconym uczniakom piłki oraz koszulki.

Błogosławiona nuda

Gdyby wspomniani Rooney lub Gascoigne mieli przeżyć choćby jeden dzień w życiu tak, jak przeżywa go Harry, najpewniej umarliby z nudów. Z narzeczoną, Fern Hawkins, jest związany nieprzerwanie od siedmiu lat. Oświadczył się jej parę miesięcy temu, w Paryżu. Anglia nie miała pojęcia o istnieniu tej dziewczyny do momentu, gdy Harry strzelił słynnego gola Szwedom. Jest fizjoterapeutką i – podobnie jak jej narzeczony – świetnie czuje się w naukach ścisłych. Coś więcej? Właściwie to by było na tyle.

Za ukochanym Harrym Fern przyjechała do Rosji. W każdym meczu ściska za niego kciuki. Poza kilkoma zdjęciami na Instagramie niewiele pokazują ze swojego wspólnego życia. Bo Maguire bardzo chroni prywatność. Doskonale rozumie, że świat futbolu jest bezlitosny – wiele można zyskać, ale równie wiele stracić. Dlatego pielęgnuje to, co najcenniejsze: chwile, gdy gasną jupitery, milczący stadion pokrywa się mrokiem, a on może zdjąć piłkarski trykot i zostać sobą w gronie najbliższych. Oto błogosławiona nuda Harry’ego Maguire’a.


ROMELU LUKAKU

Czytaj także:
Lukaku – rosły Belg, który gra dla Boga


PIŁKARZE PRZYZNAJĄCY SIĘ DO WIARY

Czytaj także:
Wierzący piłkarze. Bóg jest dla nich pierwszym trenerem [galeria]

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
piłka nożnapiłkarzwiara
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [18 paździe...
MODLITWA
Christine Stoddard
Żyjesz w ciągłym napięciu? Poznaj 5 modlitewn...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail