Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Kiedy człowiek jest szczęśliwy? 3 najważniejsze potrzeby wg ks. Grzywocza

Victor Torres/Stocksy United
Udostępnij

Wzajemna więź opiera się na trzech najważniejszych potrzebach. Są to najgłębsze potrzeby, jakie nosimy w sobie od etapu prenatalnego, aż po śmierć – pisał ks. Krzysztof Grzywocz.

To potrzeby, które nigdy nas nie opuszczą, są w nas już wtedy, gdy jako niemowlęta rozwijamy się w łonie matki.

 

Ks. Grzywocz o najważniejszych potrzebach człowieka

Pierwsza to potrzeba związku – głęboka i może najważniejsza: chcę z kimś pozostawać w związku i źle mi jest, gdy takiego związku nie mam. Jedno z najczęstszych pytań w naszej praktyce duszpasterskiej brzmi tak: „Proszę księdza, co zrobić, żeby mieć głęboki związek z innymi ludźmi?”. Odczuwamy w naszym życiu nieustaną i głęboką potrzebę budowania związku zarówno z Bogiem, jak i z człowiekiem. A wszystko w tym podwójnym darze: przyjęcia i ofiarowania (…).

Druga bardzo ważna potrzeba to bycie przyjętym i zaakceptowanym. Przez całe życie odkrywamy jej doniosłość. Bywa, że jej wagę dostrzegamy dopiero w starości. Pewnie każdy z nas  dobrze  pamięta  te  chwile  ze  swego  życia,  gdy nie byliśmy przyjęci. Znamy też ból, jaki temu towarzyszył. Przychodzisz do kogoś i czujesz, że on cię nie przyjmuje. Tak się zachowuje, jakby cię  nie chciał, jakbyś mu przeszkadzał, jakby mówił: „już mógłbyś sobie pójść”. To boli, bardzo boli – i słusznie, że boli. To ma boleć, bo zostaje naruszona jedna z najgłębszych naszych  potrzeb –  potrzeba bycia przyjętym (…).

Opowiadała mi kiedyś starsza kobieta, że dopiero kiedy wszystko oddała, kiedy zmarł jej mąż, odeszły dzieci, kiedy musiała zredukować swój wielki, zbierany latami majątek, zrozumiała, że największym darem, jaki może istnieć, jest dar przyjęcia przez inne osoby, bo ten dar pozostaje.

 

 

Kiedy człowiek jest szczęśliwy, spełniony?

I wreszcie trzecia potrzeba z wielkiej triady naszego wnętrza, z tych potrzeb, które decydują o naszej wzajemnej miłości, to jest potrzeba intymności. Piękna i wielka potrzeba. Jesteśmy bardzo wrażliwi na czułość, na intymność. Człowiek to istota bardzo intymna, czuła, niezwykle  wrażliwa. Nasza  wrażliwość to jest nasze bogactwo. Oto trzecia najważniejsza potrzeba. Tam, gdzie nie ma czułości, nie ma czasu na czułość, intymność, tam człowiek umiera z głodu. „Po co tam jakieś czułości – słyszymy czasami – trzeba pracować!”. To nie jest prawda. Oczywiście mówimy o intymności, która jest większa niż tylko intymność seksualna (…).

Jeżeli te trzy potrzeby są wypełnione: potrzeba związku, potrzeba przyjęcia, potrzeba intymności – i w dawaniu, i w braniu  –  to  człowiek  funkcjonuje  harmonijnie,  jest  szczęśliwy. Wszystko inne dobrze się w nim układa. Wszystkie problemy, które się pojawiają w nas, wynikają z zakłócenia tego cyklu przyjęcia i dawania w ramach tych trzech potrzeb.

 

*Tekst jest fragmentem refleksji ks. Krzysztofa Grzywocza, które właśnie ukazują się nakładem wydawnictwa 2Ryby.pl w formie audiobooka Otwarci na miłość. Jak pokonać bariery” we współpracy z Moniką i Marcinem Gajdami. Portal Aleteia.pl objął projekt patronatem medialnym

**Tytuł, lead i śródtytuły pochodzą od redakcji Aleteia.pl

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail