Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 26/09/2021 |
Bł. Władysława z Gielniowa
home iconKościół
line break icon

Przez 54 lata jej jedynym pokarmem była Eucharystia

Facebook

La mistica mentre riceve l'Eucairistia. Sarà l'unico cibo quotidiano che assumerà dal 1950 al 2004

Gelsomino del Guercio - 01.08.18

We włoskiej diecezji Otranto toczy się pierwszy etap procesu beatyfikacyjnego mistyczki i stygmatyczki Antonietty De Vitis, której przypisuje się liczne cudowne uzdrowienia.

To opowieść o prostej, pełnej pokory kobiecie, która odeszła z tego świata bez rozgłosu. Ale w rodzinnych stronach wielu uważa ją za świętą.

Tercjarka franciszkańska, czcicielka św. Franciszka i św. ojca Pio, związana z Klelią Barbieri, Marią Valtortą i przede wszystkim oddana Matce Bożej Fatimskiej, Antonietta De Vitis urodziła się 1936 roku, a wieku 14 lat weszła na drogę cierpienia, oddając swoje życie Chrystusowi. „Pan położył pieczęć na Swoim stworzeniu i w wieku czternastu lat zawierzyłam mu siebie, dziewicza oblubienica, w rozkwicie młodości, z hojnym sercem, gotowa oddać Mu wszystko – także życie w palącym cierpieniu” – napisze potem.


Ojciec Dolindo

Czytaj także:
„Życie wieczne to nie żart”. Jak umierał ks. Dolindo Ruotolo?

Wchłaniana przez błonę śluzową języka

W 1950 r. Antonietta całkowicie przestała jeść i pić. Odtąd aż do śmierci w 2004 r., przykuta do łóżka w ubogim komunalnym mieszkaniu, przyjmowała tylko Ciało Chrystusa. Zresztą, jak zauważył opiekujący się nią lekarz, który zaświadczył, że nie przyjmowała żadnych pokarmów, hostia nie była połykana, lecz wchłaniana przez śluzówkę języka.

Niezliczone choroby i ufność w modlitwie

Życie Antonietty było nieustanną modlitwą (szczególnie różańcową, którą odmawiała w niezwykły sposób) i ofiarowaniem Bogu siebie i swoich licznych cierpień (cierpiała m.in. na ślepotę, gruźlicę, krwotoki, rozedmę płuc), aż po ostatnie tchnienie.

A wszystko w ciszy, z dala od fleszy. Za życia mało kto znał mistyczkę, a jeszcze mniej osób odwiedzało ją w skromnym pokoiku.

Facebook

Dwaj bracia

Wśród odwiedzających byli dwaj kapucyni, którzy towarzyszyli wizjonerce przez całą drogę duchową: o. Colombano Luciani da Fano (do lat 70.) i o. Candido Sallustio da Molfetta. Ten ostatni uważał się za jej pierwszego syna duchowego. Nie przypadkiem 9 kwietnia 1970 r. Antonietta została franciszkańską tercjarką.

Stygmaty

W 1969 r. Antonietta otrzymała niewidoczne stygmaty, zaś trzy lata później – według świadectwa lekarza – przeobraziły się one w krwawiące rany. Mistyczka przyjmowała wszystkie cierpienia z uśmiechem na ustach i ofiarowywała je Bogu. „Składam siebie w ofierze za Kościół i lud Boży” – mówiła. Doświadczała wizji, m.in. Matki Bożej, o. Pio, św. Franciszka, św. Antoniego, św. Klelii i Marii Valtorty, której, jak mówiła, nie znała, „póki On sam nie powiedział mi, jak się nazywa”.

„Jestem w moim Jezusie …”

W jej listach (często skierowanych do proboszcza o. Adalberto Cerusico, z którym czuła się bardzo związana) czytamy:

„Jestem w moim Jezusie, odpoczywam w Nim, cierpię w Nim, umieram w Nim, pewna, że to, co jest we mnie, należy do mojego Jezusa, tylko do Niego, a nic do mnie. Jak Mateczka z Nieba powiedziałam Ojcu moje „fiat” i On, Najwyższy, dokonuje we mnie wielkich rzeczy, ponieważ jestem z ziemi, a przyodział mnie po niebiańsku. On jest dla mnie wszystkim: pokarmem, napojem, odpoczynkiem, trudem, cierpieniem, życiem, miłością, radością, słodyczą…”.

List do Jana Pawła II na temat duchowieństwa

18 stycznia 1984 r. pisała do Ojca Świętego Jana Pawła II:

„…Proszę, by Ojciec Święty zaapelował, dla zbawienia wszystkich, publicznie i prywatnie, o odnowę wewnętrzną, duchową, ascetyczną całego duchowieństwa, wszystkich zakonów i zgromadzeń, wszystkich chrześcijan zaangażowanych w miejscach pracy, aby duchowieństwo, zakonnice i zakonnicy, lud Boży, prywatnie i publicznie dawali świadectwo głębokiej i szczerej wiary. Trzeba wracać do prostej wiary, tak jak ongiś, z naturalnością i prostotą rozważać Ewangelię, ponieważ po to została nam dana…”


MARTA ROBIN

Czytaj także:
Marta Robin. Przeżywała w swoim ciele mękę Chrystusa i fizyczne ataki szatana

Diecezjalny etap procesu

Po 53 latach, w czasie których jej jedynym posiłkiem było Ciało Chrystusa, wróciła do domu Ojca 19 czerwca 2004 r.

W 2013 r. dzienniki i pisma Antonietty zostały przekazane bp. Donato Negro, ordynariuszowi diecezji Otranto. Obecnie toczy się diecezjalny etap procesu, badane są cnoty oraz niezwykłe zdarzenia związane z wizjonerką.

Uleczenie z wady serca

Wstawiennictwu mistyczki przypisywane są liczne uzdrowienia. O ostatnim, badanym już w ramach procesu, pisze Nuovo quotidiano di Puglia (12 lipca).

Domniemany cud dotyczy dziecka z wrodzoną wadą serca, dla którego jedynym ratunkiem miała być transplantacja. Matka, osoba niewierząca, poprosiła znajomą o modlitwę na grobie mistyczki. „Ja nie wierzę – przyznała – ale jeśli idziesz do Antonietty, pomódl się też za mnie i za moje dziecko”.

Kilka dni później kobieta nagle się obudziła. Śniła jej się Antonietta De Vitis, która powiedziała jej: „Przestań płakać, ja się zajmę dzieckiem. Zresztą za kilka dni zdarzy się coś nieprzyjemnego, ale nic się nie martw”.

Za kilka dni rzeczywiście dziecko po raz kolejny trafiło do szpitala w Brindisi, którego było pacjentem. Tam lekarze ze zdumieniem odkryli, że po wadzie serca nie ma śladu.


ŚWIĘTA GEMMA GALGANI

Czytaj także:
Piękna Gemma Galgani. Poznajcie świętą, która „kłóciła się” z Jezusem

Tags:
beatyfikacjamistycymszastygmatyWłochy
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
PADRE PIO DEVIL
Gelsomino del Guercio
Pouczająca historia o tym, jak o. Pio wyrzucił diabła z konfesjon...
2
SANKTUARIUM W GIDLACH
Anna Gębalska-Berekets
„Mała Częstochowa”. Tu Maryję nazywa się Uzdrowicielką chorych or...
3
MODLITWA
Michał Lubowicki
„W ten sposób otwiera uszy Boga”. Modlitwa to za mało, by wybłaga...
4
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 24 września
5
Silvia Lucchetti
„Przyłóż relikwię do chorego oka”. Świadectwa cudów za przyczyną ...
6
PRAY
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś 21 września
7
MODLĄCA SIĘ DZIEWCZYNA
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś 22 września
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail