Aleteia
sobota 24/10/2020 |
Św. Antoniego Marii Clareta
Dobre historie

"Zośka", czyli Tadeusz Zawadzki. "Do wszystkiego się brał i wszystko mu wychodziło"

TADEUSZ ZAWADZKI ZOŚKA

Cezary Piwowarski/Wikipedia | CC BY-SA 4.0

Eryk Łażewski - publikacja 22.08.18

Wszyscy znamy książkę „Kamienie na Szaniec”. Mało kto jednak wie, że tytuł ten nadał wspomnianej pozycji nie autor, lecz jeden z jej bohaterów - Tadeusz Zawadzki „Zośka”. Dziś przypada 77. rocznica jego śmierci.

Urodził się 24 stycznia 1921 r. Jego ojcem był Józef Zawadzki – profesor Politechniki Warszawskiej, a matką Leona z domu Siemieńska – pedagog, działaczka oświatowa i… niezwykle piękna kobieta! „Maleńki Dzidzio [Tadeusz] – pewnie po matce – odziedziczył niebywałą wprost urodę i wdzięk” – czytamy*. Od Leony przejął on zresztą nie tylko cechy fizyczne, lecz też psychiczne, zwłaszcza zaś pewną powściągliwość w okazywaniu uczuć.

To podobieństwo syna do mamy stało się podstawą mocnej i pogłębiającej się ich przyjaźni. Jednak gdy Tadeusz dorósł, mocniej związał się z ojcem, który sam siebie określał mianem „kompana” swoich dzieci.

Tadeusz Zawadzki „Zośka”

Dzięki temu mocnemu, dającemu oparcie związkowi z rodzicami Tadeusza już w wieku kilkunastu lat cechowała spokojna pewność siebie. Choć dodajmy, że wynikała ona i z tego, że już od dziecka – jak stwierdził tata – syn miał „rzadką właściwość interesowania się wszystkim, co go otaczało, czy były to rzeczy ważne czy błahe”. Co nie mniej istotne, jeżeli dostrzegał coś, co wymagało poprawy, od razu starał się to naprawić. I zwykle udawało mu się, gdyż „do wszystkiego się brał i wszystko mu wychodziło”. „Wychodziło”, bo jeśli nawet czegoś nie umiał, to szybko się uczył.

Nic więc dziwnego, że w szkole im. Stefana Batorego koledzy wybierali go zwykle do samorządu. Jednocześnie Tadeusz od 12. roku życia działał w harcerstwie, sprawując w nim kolejne funkcje.

Wreszcie wybuchła wojna. Tadeusz razem z innymi starszymi harcerzami wykonał wojskowy rozkaz ewakuacji młodzieży męskiej za linię Wisły. Wędrówka trwała aż do 17 września. Wtedy harcerski batalion marszowy (był w nim nasz bohater) zatrzymał się. Wkrótce zadecydowano o samorozwiązaniu i powrocie w małych grupach. „Zośka” (nazywany tak już w liceum) szczęśliwie doszedł do Warszawy.

Ta wrześniowa wyprawa okazała się niezwykle ważna. Tak o niej bowiem napisał sam Tadeusz:

Wrzesień spędzony na wspólnej wędrówce, przeżycia tak silnie działające na nas, wchodzących dopiero w życie, zostawiły nam wzajemną sympatię, zaufanie i zainteresowanie, które miało w latach wojny dopiero coraz to narastać.

Krótko mówiąc: dzięki wyprawie za Wisłę koledzy stali się przyjaciółmi.


AUSCHWITZ

Czytaj także:
Uciekł z Auschwitz dzięki Polakowi. O tej historii mówi się w USA

Akcja pod Arsenałem

I tak wkroczyli w wojenną rzeczywistość. Odnaleźli się w niej dzięki aktywności na 3 płaszczyznach: zarobkowej, harcerskiej i wojskowej. Najważniejsza była oczywiście ta ostatnia. I dlatego Tadeusz (wraz z przyjaciółmi) wstąpił do „Szarych Szeregów”, czyli konspiracyjnego ZHP, przygotowującego do walki.

I zaznaczmy, że w ciągu ponad 2,5 roku podziemnej działalności „Zośki”, bez wątpienia najważniejszą była dla niego „Akcja po Arsenałem” (26 marca 1943 r.). A choć skończyła się ona powodzeniem, to jednak zginęło w niej 2 przyjaciół Tadeusza, a odbity „Rudy” umarł wkrótce potem. I dlatego przygnębiony„Zośka” powiedział:

Umieściłem swoich przyjaciół na tamtym świecie, a sam chodzę po tym. I taki ma być wynik akcji?

Kolejnym ciężkim przeżyciem było dla niego odbicie więźniów na stacji Celestynów (20 maja 1943 r.). Znowu bowiem zginęło 2 harcerzy. Jeszcze gorszą okazała się próba wysadzenia mostu pod Czarnocinem (6 czerwca 1943 r.), kiedy to poległo 3 przyjaciół. W efekcie parę dni po akcji Tadeusz był tak rozbity psychicznie, że powiedział: „Dlaczego giną inni wokół mnie, a mnie nic, kompletnie nic się nie dzieje!”. Czy „Zośka” pragnął umrzeć? Jeżeli tak, to jak zwykle jego życzenie się spełniło.

20 sierpnia 1943 r. bowiem śmierć dosięgła również i jego. Zabity strzałem prosto w serce, poległ w czasie ataku podczas akcji „Taśma” – serii napadów na posterunki stojące na granicy Rzeszy i Generalnego Gubernatorstwa (GG).

„Taśma” miała pokazać niezgodę Polaków na podział ich Ojczyzny z jednej strony, z drugiej zaś, ułatwić przemyt broni z GG na tereny Rzeszy.

*Wszystkie cytaty pochodzą z książki Anny Zawadzkiej i Jana Rossmana „Tadeusz Zawadzki. Zośka”, Oficyna Wydawnicza Interim 1991




Czytaj także:
Najsłynniejszy ślub w Powstaniu Warszawskim. Wspomnienia Billa i Lily Biegów


SZPITAL POWSTANIE

Czytaj także:
Zakonnice ’44. Oddawały serce, zdrowie i życie. Siostry w Powstaniu Warszawskim

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
historiaII wojna światowa
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail