Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Nie lubisz sprzątać a lubisz porządek? Kilka tricków, jak sobie z tym radzić

PORZĄDKI W POKOJU
The Creative Exchange/Unsplash | CC0
Udostępnij

Czy zauważyliście, że tam, gdzie jest ładnie (słowo pochodzi od „ładu”), czysto, gdzie panuje porządek, to od razu wpływa na zachowanie ludzi? W uporządkowanym domu jakoś nie pasuje zajadać się chipsami, leżąc na kanapie i oglądając telewizję i przy okazji zostawiając wszędzie wokół okruszki.

Uporządkowany, czysty i pachnący dom – czy to jest w ogóle osiągalne w świecie realnym, w wirze codziennych zajęć?

Z okazji dużych świąt robimy często generalne porządki i wtedy mieszkanie „błyszczy”. Trudniej jest utrzymać dom w takim stanie na co dzień, gdy większość czasu spędzamy poza nim. Oto kilka wskazówek, jak to zrobić?

 

Nie sprzątaj, tylko utrzymuj porządek!

Teraz nie ma po co, bo i tak się pobrudzi. Jak będę miała czas, to wtedy posprzątam – to typowe odkładanie domowych porządków na nieokreśloną przyszłość. I podstawowy błąd! Dzięki regularnemu sprzątaniu oszczędzamy czas – nie musimy potem kilka godzin szorować wanny czy podłóg. Cała sztuka polega na tym, żeby – nie tyle sprzątać, co utrzymać porządek. To zmiana sposobu myślenia – nie dopuszczamy do tego, by warstwa kurzu zaległa na meblach, by podłogi były brudne i klejące, a lustro w łazience całe w paście do zębów. Dzięki temu potem nie trzeba w sobotę robić wielkiej akcji „sprzątanie”, zajmującej kilka godzin. Żeby utrzymać w domu porządek, warto przeznaczyć codziennie lub co kilka dni 15- 20 minut (jeśli mamy duży dom to więcej) na: starcie kurzy, wymycie łazienki i kuchni, odkurzenie. Wydaje się dużo? Dłużej trwają odcinki popularnych seriali.

 

Zrób grafik!

Podstawowym organem przy sprzątaniu jest głowa. A więc, najpierw przemyślmy i rozplanujmy domowe porządki, np. kuchnia we wtorek i piątek, łazienka w środę i sobotę, odkurzanie w czwartek. Możemy przygotować grafik sprzątania, w którym uwzględnimy zarówno prace, które wykonujemy w każdym tygodniu, jak i te rzadsze, takie jak mycie okien i drzwi albo wnętrza szafek kuchennych. Dobrze jest również wszystko przygotować sobie wcześniej szmatki, środki czystości, żeby w trakcie sprzątania nie poświęcać połowy czasu ma szukaniu niezbędnych akcesoriów.

 

Przygotuj się!

Półki sklepowe uginają się od różnorodnych płynów, proszków itp. do łazienki, kuchni, uniwersalnych… Samo zakupienie dużej ilości chemii nie sprawi, że nasz dom będzie czysty. A wiele nie potrzeba. Podstawowy zestaw to: dobre ścierki (mikrofibra), w które warto zainwestować, bo można je wielokrotnie prać; rękawiczki (chrońmy dłonie!); płyn do mycia naczyń – znany wszystkim Ludwik ma zastosowanie również przy myciu mebli kuchennych, blatów i innych urządzeń – rozpuszcza tłuszcz (uwaga – wystarczy kropelka); ocet (polecam) – zupełnie naturalny środek, którym można myć kabinę prysznicową, umywalki, zlew kuchenny – usuwa kamień (wystarczy troszeczkę na gąbkę); płyn do szyb.

Z góry na dół

Rozpoczynając porządki, najpierw otwieramy okna, zapalamy światło, bierzemy lekko wilgotną szmatkę, może być druga sucha. Przydaje się również pióropusz – żeby usunąć ewentualne pajęczyny i wytrzeć mniej dostępne miejsca. Sprzątamy zawsze od góry do dołu – czyli najpierw lampy, obrazy, ściany (rogi), potem meble od góry do dołu (warto również pamiętać o powierzchniach pionowych – boki mebli), a podłogi zostawiamy na koniec.

Przed wysprzątaniem dobrze jest uporządkować pokoje – pochować rzeczy na swoje miejsce (każda rzecz powinna mieć swoje miejsce), żeby nie zawadzały. Niektórzy lubią mieć dużo różnych figurek, ozdób, dekoracji na półkach. Każdy ma swój gust, natomiast przy sprzątaniu duża ilość rzeczy – szczególnie jeśli stoją na otwartych półkach – jest utrudnieniem, bo wszystko się kurzy.

 

Zaangażuj wszystkich domowników

Utrzymanie czystości i porządku w domu to wspólna sprawa całej rodziny. Dlatego każdy z domowników powinien mieć swoje konkretne zadanie, np. mycie łazienek, kuchni, odkurzanie, naprawy… Jeśli chodzi o dzieci, to nawet 3-latek może w czymś pomóc, np. uzupełniać papier toaletowy. Im większe dzieci, tym więcej dajmy im odpowiedzialności.
Podział obowiązków sprawdza się zarówno w rodzinie, jak i w mieszkaniu wynajętym ze współlokatorami; możemy spisać zadania każdej osoby i powiesić w widocznym miejscu, np. na lodówce.

 

Sprzątanie – polub to!

Czy zauważyliście, że tam, gdzie jest ładnie (słowo pochodzi od „ładu”), czysto, gdzie panuje porządek, to od razu wpływa na zachowanie ludzi? W uporządkowanym domu jakoś nie pasuje zajadać się chipsami, leżąc na kanapie i oglądając telewizję i przy okazji zostawiając wszędzie wokół okruszki. Zadbany dom, ładnie podane jedzenie – to wszystko podnosi poziom kultury osobistej domowników. I uwaga – nie chodzi o perfekcję, idealny porządek, ale tworzenie miłego i przytulnego ogniska domowego.

A z drugiej strony – to, co mamy w środku, widać na zewnątrz. Trudno sobie wyobrazić, by osoba, która ma całkowity bałagan w głowie i w życiu, potrafiła zachować porządek w swoim otoczeniu. Więc sposób na porządek w domu, to także… porządek we własnym wnętrzu.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail