Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 01/11/2020 |
Uroczystość Wszystkich Świętych
home iconDobre historie
line break icon

"Cieszy mnie każdy krok". Poznajcie niezwykłą historię Zbigniewa Stefaniaka

ZBIGNIEW STEFANIAK

Zbigniew Stefaniak/Facebook

Anna Gębalska-Berekets - publikacja 24.09.18

Zbigniew Stefaniak ma 44 lata, porażenie mózgowe i niebywałą pasję. Mimo że na co dzień porusza się na wózku inwalidzkim, potrafi przebiec 20 km!

Do biegania zmotywował go jego nauczyciel i wychowawca ze specjalnego ośrodka w Policach, do którego jako chłopiec uczęszczał. Wielu jego rówieśników, na różnym etapie życia poddało się lub wpadło w tzw. „złe towarzystwo”. On jednak się nie poddał i zawalczył o siebie. Do drugiej klasy szkoły podstawowej nie opuszczał domu, w ogóle nie chodził. Przychodziła do niego nauczycielka i miał indywidualne nauczanie.

„Gdybym był zdrowy, pewnie nie byłoby tych sukcesów, zajmowałbym się czymś innym. Dzięki bieganiu mam zajęcie” – mówi Aletei.


KRZYSZTOF JARZĘBSKI WSZEDŁ NA RĘKACH NA PAŁAC KULTURY

Czytaj także:
Dolina Śmierci na wózku, Pałac Kultury na rękach. Ten sportowiec znów zaskakuje!

Zbigniew Stefaniak: Zasuwam nawet 20 kilometrów

Pan Zbigniew praktycznie nie siedzi w domu. By być stale w formie uprawia codzienne treningi, chodzi na basen.

Biegam o kulach. Z racji tego, że jestem niesamodzielną osobą, to w biegach towarzyszy mi opiekunka, która jedzie koło mnie na rowerze lub znajduje się na trasie biegu tuż obok mnie – wyjaśnia Zbigniew Stefaniak.

Corocznie bierze udział w 10 czy nawet 15 półmaratonach. Do pokonania miał różne odległości: nieraz 10 kilometrów, a zdarzyło się, że nawet i 20. W jego pokoju, na półce, znajdują się sportowe trofea. Pucharów i medali ma już w swojej kolekcji około 250. Wszystkie te nagrody są dla niego tak samo ważne i cenne, są potwierdzeniem jego samozaparcia, treningów i ogromnej determinacji. Pan Zbigniew prowadzi swój kalendarz stacjonarny, w którym zapisuje organizowane półmaratony. Zdarza się, że ktoś ze znajomych lub sąsiadów poinformuje go o tym, że w najbliższym czasie odbędą się biegi.

Pan Zbigniew brał udział w półmaratonach nie tylko w Polsce, ale i poza jej granicami, np. w Paryżu, Pekinie, Czechach, Kopenhadze czy na Słowacji. Mężczyzna przeważnie biega w kategorii: „sprawni inaczej”. Systematycznie szuka sponsorów, gdyż dzięki pozyskanym środkom mógłby dalej realizować swoją pasję.

Obecnie mieszka w gminie Wejherowo. Chciałby mieć swoje mieszkanie, by móc dalej się rozwijać i spokojnie wyleczyć kontuzję ramienia (to skutek przeciążenia stawów przez kule), co uniemożliwia mu, póki co, start w półmaratonach.


DAVERT FAMILY

Czytaj także:
Historia rodziny Davertów, która w 100 procentach zaufała Bogu

Nie boi się głośno marzyć

Jego marzeniem jest jak najszybsze pozbycie się kontuzji. Chciałby też ułożyć sobie życie z jakąś kobietą, która pokochałaby go takim, jakim jest oraz wspierałaby go w jego zainteresowaniach. Pan Zbigniew marzy także, by znaleźć strategicznego sponsora i móc biegać. Ciągłe wykonywanie telefonów do firm jest dla niego dosyć męczące. Jego renta w wysokości 1200 złotych nie starcza na wszystko. Na dodatek na co dzień męczy go również astma oskrzelowa.

W biegach duże znaczenie ma dla niego doping innych ludzi. Nie biega na wózku, ale, jak tłumaczy, chce poczuć ziemię, dlatego pokonuje trasę na nogach. Rozmawia się z nim płynnie. To efekt wieloletniej pracy z logopedą. Mężczyzna przyznaje, że mimo słabości ciała jest mocny psychicznie i to mu pomaga.

Dla wielu jest idolem!

„Ważne, by robić to, co się kocha i przede wszystkim nie rezygnować z pasji” – dodaje z uśmiechem. Bieganie pomaga mu w życiu, dzięki temu każdego dnia na nowo odzyskuje chęć do życia i zaufanie do ludzi. Wiele ludzi mu kibicuje. Mówią, że jest dla nich idolem. Gratulują mu determinacji i siły do podejmowania kolejnych wyzwań.

Pan Zbigniew prowadzi swoje konto na Facebooku. Cieszą go najmniejsze rzeczy. Swoim optymizmem i hartem ducha pragnie dzielić się z innymi.


Nie narzekaj, działaj!

Czytaj także:
Nie narzekaj, działaj! Niepełnosprawna fajterka motywuje do walki o piękne marzenia

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
niepełnosprawnośćsport
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail