Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconDobre historie
line break icon

Kiedyś na bakier z prawem, dziś... u franciszkanów. Historia brata Daniela-Marie

©Capture d'écran YouTube

Domitille Farret D'Astiès - publikacja 12.10.18

Opowiada nam, jak trafił do klasztoru Saint Antoine w Brukseli i jak przeszedł od „wiary otrzymanej do wiary przeżywanej”.

Jak św. Franciszek z Asyżu, brat Daniel-Marie też trochę błądził, zanim poznał prawdziwą radość. Dziś ma 61 lat, jest franciszkaninem w klasztorze Saint Antoine, w centrum Brukseli. Pochodzi z Lyonu, wychował się w praktykującej rodzinie katolickiej. Już jako bardzo młody człowiek poczuł powołanie. Słyszał je w sobie, ale nie wiedział, jak ma na nie odpowiedzieć. W wieku 14 lat, w poszukiwaniu ideału, zdecydował się opuścić kościół i stał się… wojującym trockistą. Podobała mu się idea sprawiedliwości. Mimo to szybko stracił złudzenia: idea sprawiedliwości pozostała odległa. Ideał braterstwa też się rozpłynął, pozostawiając „gorzkie poczucie niespełnienia” – jak mówi.

Tak jak św. Franciszek, który w XIII-wiecznej Italii marzył o braterstwie i z niesmakiem obserwował, jak „kupcy zdobywają władzę”, brat Daniel przeżył głębokie rozczarowanie rzeczywistością. Spróbował narkotyków, zdarzyły się wyskoki, rozboje… „W wieku 21 lat byłem z prawem mocno na bakier” – mówi.

© Frères franciscains
Bracia franciszkanie. Po lewej Daniel-Marie.


KRZYŻ JEZUSA

Czytaj także:
List Jezusa do Ciebie: Z mojego krzyża do Twojej samotności

Brat Daniel-Marie. Oświecony słowem Bożym

Miał wyrok, czuł się głęboko nieszczęśliwy i zdruzgotany. Postanowił opuścić Francję. Wtedy zaczęła się długa praca nad wewnętrzną przemianą, która trwała prawie dziesięć lat. W tym czasie przebywał we Francji. I tam „dopadł” go Bóg. Pewnego dnia, wśród kolekcji książek o tematyce ezoterycznej, odkrył Biblię. Otworzył na chybił trafił. Ale Bóg nie działa „na ślepo”. Skierował do niego słowa: „Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem”(J 14,6). „To mnie oświeciło” – opowiada brat Daniel-Marie.

Zaczął znów chodzić na msze święte, czytać Pismo Święte. Potem, dzięki koleżance astrolożce (antyklerykalnej) trafił do Asyżu, gdzie spotkał wspólnotę franciszkańską. To był taki znak „Bożej mocy i poczucia humoru” – mówi brat Daniel-Marie. Co go przyciągnęło do św. Franciszka? Radość, braterska postawa, dar, jaki zrobił ze swojego życia.

Odmieniony, przeszedł od „wiary otrzymanej do wiary przeżytej”.

„Jesteśmy stałym znakiem”

Dziś żyje w brukselskim klasztorze z trzema innymi braćmi, w sercu muzułmańskiej dzielnicy. „Jesteśmy w sposób widoczny znakiem obecności Jezusa wśród ludzi. Życie religijne to świadectwo obecności Boga, jesteśmy stałym znakiem” – mówi. Wybrali drogę Biedaczyny: ubóstwo, uwaga poświęcona najbiedniejszym są dla nich słowami kluczami. „Mamy mało środków. W codziennym życiu pomagają nam ludzie” – opowiada. Prowadzą na chwałę Bożą zespół muzyczny Feel God, w którym grają razem ze świeckimi. Co tydzień, podczas „wtorków św. Franciszka” zakonnicy organizują zbiórkę i rozdają żywność najuboższym, tym najbardziej wykluczonym. Naśladują swojego patrona.


ŚWIĘTY FRANCISZEK Z ASYŻU

Czytaj także:
Franciszek z Asyżu. Święty, który doskonale upodobnił się do Mistrza




Czytaj także:
Bezdomny poprosił franciszkanina o piosenkę. I wtedy wydarzyło się to

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
dobra historianawrócenie
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail