Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Białogłowa, niewiasta, a może kobyła? Skąd w języku polskim wziął się wyraz kobieta?

SKĄD SIĘ WZIĘŁO SŁOWO KOBIETA
Megan Lewis/Unsplash | CC0
Udostępnij

Historia kobiety w polszczyźnie jest bardzo kontrowersyjna, ale też wyjątkowa. Choć takie określenia jak: niewiasta czy białogłowa są dziś uznane za niemodne i starodawne, niosą ze sobą konkretne znaczenie.

Choć mało kto się nad nim zastanawia, jednym z najbardziej tajemniczych wyrazów w naszym języku ojczystym, niewystępującym w innych językach słowiańskich, a w polszczyźnie dopiero od XV wieku, jest wyraz bardzo nam bliski – k o b i e t a.

 

Kobyła, wróżka, nałożnica

Istnieje przynajmniej dwadzieścia różnych wyjaśnień pochodzenia wyrazu kobieta. Aleksander Brückner, najbardziej znany polski etymolog twierdzi, że wyraz ten wywodzi się od słowa koby ‘kobyły’ lub też  kobu‘chlewu’.  

Zatem kobieta była tą, która wokół chlewu chodziła, dlatego dodawano jej kolejne określenia. Skoro pracowała w chlewie, nazywana była nieczystą, niegodną zaufania, a nawet przypisywano jej niemoralne myśli i czyny, często także nierząd. Zrozumiałe jest zatem, dlaczego w szesnastowiecznych przekładach Biblii nie znajdziemy tego obraźliwego słowa.

Niestety, inni polscy badacze, sugerując się analizą A. Brücknera, obrali podobny trop i nazwali kobietę m.in.: „wróżba z lotu ptaków” ,”wróżka”, czy nawet „nałożnica”.  Stan szlachecki stronił od wszelkiego rodzaju wróżbiarstwa oraz magii, dlatego słowa te nie dotyczyły tej warstwy społecznej. Praktyki wróżbiarskie były domeną zwykłego, chłopskiego ludu. Zatem słowo kobieta w ustach szlachcianki znaczyło to samo, co chłopka lub służąca.

 

Niewiasta, białogłowa

Określeniem dominującym w XVII stuleciu była niewiasta. Wyraz ten swoją historią sięga do prasłowiańszczyzny i oznacza tą, o której nic nie wiedziano. To znaczy, że w większości przypadków była ona… synową! Przychodząc do domu swojego męża, nikt jej nie znał, dopóki nie udowodniła, że jest warta uwagi.

Czyli do momentu urodzenia dziecka, najlepiej płci męskiej. Dopiero wtedy stawała się ona żoną. Innym określeniem płci pięknej była białogłowa. Wyraz kojarzony był z kobietą zamężną, najprawdopodobniej od białego czepca. Mimo wielu złowrogich określeń przypisywanych wyrazowi kobieta, poloniści podkreślają jej znaczenie w literaturze, przywołując cytat z Myszeidy Krasickiego (1775 r.): „Mimo tak wielkie płci naszej zalety my rządzim światem, a nami kobiety”.

 

Żona, žena, żeńszczyna

Do określenia płci używano dwóch określeń – mąż i żona (mъžь, žena). Słowiańskie żen dosłownie oznaczało „rodzić”. Dlatego właśnie w sposób szczególny kobieta, która urodziła nazywana była żoną, czyli „rodzącą”. Ciekawostką był fakt, że czasami nie używano określeń takich jak mąż i żona, zastępowano je jednym słowem – człowiek.

Oznaczało ono tylko męskiego członka rodu. Jednak w prasłowiańszczyźnie od początku istniał wyraz ludzie, była to nazwa zbiorowa, niezależna od płci. W XV w. słowo mąż zostało zastąpione wyrazem mężczyzna, wcześniej używano tego określenia do zbiorowości mężów i było ono rodzaju żeńskiego.

Prawie równocześnie na prowadzenie w określeniu płci wysunął się wyraz żeńszczyzna, oznaczający kobietę.

Historia kobiety w polszczyźnie jest bardzo kontrowersyjna, ale też wyjątkowa. Choć takie określenia jak niewiasta czy białogłowa są dziś uznane za niemodne i starodawne, niosą ze sobą konkretne znaczenie. Współcześnie słowo żona, nie kojarzy się już z rodzeniem dzieci, ale ze związkiem małżeńskim kochającej się pary ludzi.

Natomiast wyraz kobieta nie jest już synonimem kobyły lub wróżki, kryje się pod nim o wiele większa głębia. Wyraża ona godność i poszanowanie tej, która jest odzwierciedleniem niebiańskiego piękna! A św. Jan Paweł II zachwycając się geniuszem kobiecości, dosadnie do nas woła: „Dziękujemy ci, kobieto, za to, że jesteś kobietą!”.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail