Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
środa 22/09/2021 |
Św. Maurycego
home iconStyl życia
line break icon

Nasza najbardziej szalona Wigilia – czego mnie nauczyła?

NAJBARDZIEJ SZALONA WIGILIA

Shutterstock

Katarzyna Wyszyńska - 22.12.18

Mówimy w czterech różnych językach, mamy trzy kolory skóry, należymy do co najmniej dwóch różnych religii.

Boże Narodzenie już tak blisko! W tym roku oczekiwanie jest dla mnie wyjątkowe. Czekam na nasze przepełnione tradycjami, rodzinne święta z żywą tęsknotą, bo nie miałam ich w zeszłym roku. Gdy wracam myślami do ubiegłego grudnia, wciąż mnie to zadziwia.

Podczas dalekiej wyprawy

Rok temu, po raz pierwszy w życiu, spędziliśmy święta poza rodzinnym domem. Ba, spędziliśmy je poza krajem. Mimo ekscytującego smaku przygody, dzień przed Wigilią czułam jedynie tęsknotę za domem, rodziną, za „normalnymi” świętami.

Już nie wspomnę o pierogach z kapustą i grzybami! Poranek wigilijny rozpoczęliśmy od mszy. Przyszłam do kaplicy z moim rozżaleniem i smutkiem, prosząc, by Bóg przywrócił mi radość. Wyszłam z myślą, że jedyny plan jaki mam na te święta, to nic nie planować. Dzięki temu wszystko, co się wydarzy, będzie niejako zgodne z planem. A działo się naprawdę wiele!

Przy wigilijnym, cateringowym stole

Kolację przygotowywaliśmy razem z naszymi gospodarzami, ich rodzinami, sąsiadami i ich gośćmi. Są dzieci, są starsi, są chorzy i zdrowi. Może ze 40 osób? Tylko my ubrani elegancko (czuję się dziwnie), rozkładamy papierowe talerzyki (heloł, na wigilii?).

Wszystko jest inaczej (niż „normalnie”, czyli tak jak być powinno). Nikt nie liczy potraw, nie ma sianka. Opłatek, który przyleciał z nami samolotem, został zjedzony przez tłumek dzieci jeszcze przed uroczystym rozpoczęciem kolacji.

Są wśród nas Amerykanie, Brazylijczycy, Meksykanie, no i nasza polska reprezentacja. Kisiel z żurawiny ma postać galaretowatego gluta, ale nikt i tak nie wie, jak powinien smakować, więc tylko uśmiecham się przepraszająco. Mówimy w czterech różnych językach, mamy trzy kolory skóry, należymy do co najmniej dwóch różnych religii.

Mam wrażenie, że już bardziej różnić się nie dało. A jednak jesteśmy tu razem, w tym wyjątkowym dniu, zgromadzeni jakimś dziwnym zrządzeniem losu. Na pocieszenie odkrywam na stole brazylijską wersję sałatki jarzynowej. (Może bez ogórka kiszonego i jabłka, ale przecież to iście polska tradycja, że każda gospodyni robi ją inaczej).

Świąteczne niespodzianki

My rozpoczynamy. Krótka modlitwa, a potem odczytanie fragmentu Pisma Świętego, „Gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz…”, tłumaczone zdanie po zdaniu na dwa inne języki. Ten moment był niesamowity – wzruszenie ściska mi gardło. Nie odlatuję w uniesieniu, bo gdzieś do mojej świadomości przebija się nawoływanie najmłodszej córki.

Rozpoczynam poszukiwania i z przerażeniem odkrywam, że niespełna dwulatka zamknęła się na klucz w łazience. No pięknie, zamiast zasiadać do uczty, kto tylko może, rzuca się na ratunek. Rozważamy dostępne opcje w krótkiej debacie pospieszanej narastającym ewidentnie niepokojem winowajczyni. Ostatecznie jednak trzeba będzie wyważyć drzwi. Moje emocje sięgają zenitu, gdy słyszę coraz głośniejszy płacz.

W końcu jednak udaje się – mogę pochwycić ją w ramiona i ukoić. To nie koniec serii niefortunnych zdarzeń. Spokój nie trwa długo – inna najmłodsza córka (w sercu oddycham z ulgą, nie moja) rozcina palce sreberkiem z czekolady. Dylematy: jechać do szpitala czy nie. Kończy się na domowych sposobach i zgrabnym bandażu. Sytuacja opanowana.

„Teraz naprawdę należy nam się coś dobrego!” – z tymi słowami ktoś serwuje na stół pudding. Przez cały ten czas, od samego początku, w kącie pokoju siedzi wtulona w siebie para staruszków. Uśmiechają się, ogarniając wzrokiem cały ten chaos, i mówią: „Tak, tak, nic się nie zmieniło odkąd my byliśmy młodzi. Jest dokładnie tak samo – czekoladowy pudding i zwariowane przygody małych dzieci”.

Teraz naprawdę napięcie jest rozładowane – wszyscy śmiejemy się, z poczuciem ulgi zasiadając ponownie do stołu.

A jednak rodzinne święta

Od tego momentu, nie skłamię jak napiszę, że poczuliśmy się jak prawdziwa rodzina. Wszystkie różnice przestały rzucać się w oczy, na wierzch wypłynęło poczucie wspólnoty i to, że w gruncie rzeczy jesteśmy tacy sami. Młodzi i starzy, chorzy i zdrowi, ze swoim językiem, kolorem skóry, wiarą – mamy podobne perypetie, pragnienia, potrzeby. Łapiemy wspólny język, tworzymy więzi. Otaczamy się nawzajem uśmiechem, dobrym słowem, życzliwością.

Siedzę tam i myślę, jak przedziwny jest to czas. Przychodzą mi do głowy słowa św. Piotra: „Przekonuję się, że Bóg naprawdę nie ma względu na osoby. Ale w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie” (Dz 10, 34b-35).


UŚMIECHNIĘTE PRZYJACIÓŁKI

Czytaj także:
Jedno proste słowo, które poprawia relacje przyjacielskie i rodzinne




Czytaj także:
Jak przetrwać wielkie rodzinne spotkanie i nie stracić radości z bycia razem


RĘCZNIE PISANE KARTKI ŚWIĄTECZNE

Czytaj także:
Bądź staroświecki – wyślij kartkę świąteczną. Jeszcze zdążysz!

Tags:
rodzinaświętawigilia
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Maria Paola Daud
Przed snem odmawiaj tę piękną modlitwę do Madonniny – Mateczki
2
TOMASZ TERLIKOWSKI
Małgorzata Bilska
T. Terlikowski: Przy grobie o. Wenantego obiecałem, że jeśli mi p...
3
LA SALETTE
Agnieszka Bugała
Mama płacze w La Salette. Objawienie, które nie jest „modne” i ma...
4
MASS
Aleteia
Czego nie powinieneś robić w czasie mszy, a być może nawet o tym ...
5
Dominika Cicha-Drzyzga
„Oświęcim przy nich to była igraszka…” Witold Pilecki na zdjęciac...
6
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 20 września
7
Elizabeth Scalia
Dlaczego katolicy całują różańce, święte obrazy, a czasem nawet p...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail