Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Jak zaspokoić swoje potrzeby?

JAK ZASPOKOIĆ SWOJE POTRZEBY
Azamat Zhanisov/Unsplash | CC0
Udostępnij

W niektórych kręgach mówienie o swoich potrzebach wydaje się szczytem egotycznej postawy. O wiele lepiej proklamować o swoich poświęceniach, odmawianiu sobie czegoś, byciu „dla”. Szczerze wątpię, iż gloryfikowanie jakiejkolwiek strony mogłoby komukolwiek służyć. Jednak z autopsji wiem, że o wiele trudniej jest zaspokoić swoje potrzeby niż te cudze.

Głos, który coś nam odbiera

Zaspokajanie swoich potrzeb jest trudne głównie z jednego powodu – kiedy przeznaczasz czas dla siebie, oznacza to, że nie poświęcasz go innym ludziom. Słyszysz? Mówię o wyrzucie sumienia, posądzeniu o skrajny egocentryzm, wyjątkowym przebudzeniu ostrożności, które przychodzi zaraz po tym, kiedy postanawiasz zrobić coś tylko dla siebie.

Serio. Ten głos rozbrzmiewa we mnie za każdym razem, kiedy decyduję się na odpoczynek, odpuszczenie, przyjemność. Czy mogę to zrobić? Czy mogę po to sięgnąć? Blady, jaskrawy, cichy, mocny – wszystko zależy od tego, czego dotyczy sprawa. Ten głos chce odebrać nam coś bardzo ważnego. A nawet więcej – odebrać i wmówić, że nie powinnyśmy w ogóle po to sięgać.

 

Dam sobie wszystko to, co dałabym innym

Szampon za cztery dychy, a nie za piętnaście zeta. Perfumy za trzy stówy, a nie za pięćdziesiąt. Seria masaży. Książka, płyta, pakiet na Netfliksie. Fryzjer. Zdrowa żywność. Wypad w góry. Godzina odpoczynku. Sen. Wyjście na miasto. Kino. Pilates. Basen. Czy u was też tak to wygląda, że byłybyście w stanie bez wahania zapłacić za zakupy waszych bliskich, ale w przypadku kupowania czegoś dla siebie zamykacie portfele?

Sztuka dawania sobie dobrych rzeczy, dbania o siebie i zaspokajania swoich potrzeb zaczyna się od wskrzeszenia w sobie wiary w to, że zasługuję na tyle samo, co inni ludzie.

 

Dam sobie to, czego potrzebuję

Sztuka dawania sobie dobrych rzeczy zaczyna się od zaprzestania podejrzliwości co do istnienia w naszych sercach konkretnych pragnień i potrzeb. To wyciągnięcie do nich ręki na zgodę. Być może nigdy nie uda nam się skompletować całej listy i odpowiedzieć na wszystkie punkty. Być może wystarczy zrobić tylko jedną rzecz dla siebie, codziennie.

Ostatnio moja przyjaciółka powiedziała mi, że tylko my sami jesteśmy w stanie odpowiedzieć na pytanie dotyczące tego, czego naprawdę potrzebujemy. I dać sobie to. Nie inny człowiek, nie los, nie przypadek, tylko my. Ta odpowiedzialność spoczywa na naszych barkach od momentu, w którym ruszyłyśmy w życie o własnych siłach.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail