Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

„Połowa ludzi w mojej klasie jest na antydepresantach”. Pomysły na rodzicielskie wsparcie dla maturzysty

MATKA Z CÓRKĄ
Shutterstock
Udostępnij

Nie wycofuj się z roli rodzica, w której jesteś niezastąpiony, ale bądź nim najlepiej, jak potrafisz.

„Połowa ludzi w mojej klasie jest na antydepresantach” – usłyszałam od jednej maturzystki. Przyczyny? Presja przed egzaminem, sytuacje rodzinne, zmęczenie życiem, nieradzenie sobie z emocjami i wiele innych. Mam za sobą kolejną rozmowę z rodzicem, którego dziecko albo czeka w kolejce do szpitala, albo już jest po wizycie na oddziale psychiatrycznym.

Apel Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę w sprawie poprawy sytuacji polskiej psychiatrii dziecięcej to jeden z bardzo wielu głosów alarmujących o poprawę tej niepokojącej sytuacji, na którą składa się m.in. osłabiona kondycja psychiczna dzieci i młodzieży, często pilna potrzeba interwencji psychologicznej i psychiatrycznej oraz ograniczona dostępność do specjalistów. Ta sytuacja w mniejszym lub w większym stopniu dotyczy również twojego dziecka, choć często rodzice odsuwają od siebie taką myśl do momentu, aż naprawdę coś się zadzieje.

Pisałam już wcześniej o umiejętnościach miękkich i potrzebie edukacji szkolnej związanej ze zdrowiem psychicznym. Obiecujący wydawał się program pilotażowy skierowany do licealistów „Na OPAK”, czyli Otwarcie Praktycznie Aktywnie Konkretnie o zaburzeniach zdrowia psychicznego. Jednak na stałe niestety nie znalazł miejsca w tzw. podstawie programowej. Co możesz zrobić jako rodzic? Proponuję ci kilka pomysłów, jak możesz wesprzeć twoje dziecko.

 

Spędzaj wspólnie czas

To również inwestycja na utrzymanie waszej dobrej relacji w przyszłości. Rozmawiaj, jeśli twoje dziecko chce rozmawiać. Jeśli nie – znajdź inny sposób, nie rezygnuj. Spróbuj poszukać takich form dotarcia do niego, aby miało poczucie, że jest ważne, że myślisz o nim i wspierasz. Pójdź razem na spacer, zagraj w planszówkę, zaplanuj jakiś rodzaj odpoczynku, relaksu, rozrywki. To nieprawda, że nastolatek nie chce spędzać czasu z rodzicem.

Spotkałam wielu młodych ludzi potrzebujących obecności dorosłych, nawet obecności swoich rodziców. Takich, którzy nie tylko narzekają, krytykują czy gorzko żartują na ich temat, ale czasem są w stanie znieść własną niezręczność czy nieumiejętność w byciu z dorastającym dzieckiem, potrafią być prawdziwi, szczerzy, nieoceniający.

 

Wspieraj w nauce

Motywuj, zachęcaj, pomóż oswoić różne metody efektywnego uczenia się i zapamiętywania. Jeśli jest taka potrzeba, zapewnij udział w zajęciach dodatkowych, korepetycjach, kursach przygotowujących do matury, ale rób to z umiarem. Motywuj do nauki, ale pomagaj też dobrze odpocząć. Świętuj zwycięstwa, które nie zawsze są mierzone pozytywnym rezultatem, ale także włożonym wysiłkiem.

 

Nie wymagaj wszechwiedzy

Wybranie kilku przedmiotów i skupienie się na nich to dobry pomysł. Nie da się być najlepszym ze wszystkiego, a jeśli jesteś rodzicem takiego geniusza to również zadbaj o umiar i czas na jego inne zainteresowania, niekoniecznie związane z nauką. Przypomina mi się historia, gdy pewna mama mocno denerwowała się słabymi ocenami swojej córki, podczas gdy znacznie poważniejszym problemem nastolatki był obniżony nastrój i niechęć do życia.

 

Zapewnij dostęp do specjalisty

Może przyda się spotkanie z psychologiem lub doradcą zawodowym. Kilkakrotnie spotkałam się z taką sytuacją, że nastolatek sam poprosił rodzica, aby zawieźć go do specjalisty, bo potrzebuje pomocy i chce porozmawiać o swoich problemach. Częściej jednak bywa tak, że to ty jako rodzic możesz zasugerować taką formę pomocy albo sam potrzebujesz umówić się na konsultację. Wizyta u psychologa jest coraz powszechniejszym i bardziej oswojonym sposobem na uzyskanie wsparcia.

 

Bądź w kontakcie z wychowawcą 

Poinformuj go, jeśli rzeczywiście twoje dziecko jest pod opieką specjalistów. Mając taką wiedzę, nauczyciel będzie w stanie zrozumieć i respektować różne zachowania ucznia wynikające z choroby i/lub stosowanej farmakoterapii. Moje doświadczenie w pracy w szkole pokazuje, że im starszy uczeń, tym frekwencja na spotkaniach rodziców jest mniejsza. Szkoda. Maturzysta również potrzebuje zainteresowania i zadbania rodzica o jego szkolne sprawy.

 

Kochaj i bądź obecny

To nie slogan. Czas spędzony z dzieckiem to naprawdę inwestycja w jego rozwój, w waszą relacje, w twoje rodzicielstwo. Często u źródła wielu niepowodzeń i trudności nastolatka jest nieobecność rodzica – fizyczna czy też emocjonalna. Jeśli jesteś obecny, to również masz uważność na potrzeby swojego dziecka. Nikt nie jest lepszym ekspertem od dzieci niż ich rodzice. Specjaliści są pomocni, ale jeśli brakuje zaspokojenia podstawowych, fundamentalnych potrzeb, takich jak bliskość, bezpieczeństwo, obecność, uwaga, to o wiele trudniej budować na deficytach.

Postaraj się towarzyszyć twojemu dziecku poprzez swoją obecność, radę, wsparcie, autorytet, doświadczenie, ale także przez okazywane zaufanie, troskę, odpowiedzialność, pomoc w jego niewiedzy czy niepowodzeniach. Nie wycofuj się z roli rodzica, w której jesteś niezastąpiony, ale bądź nim najlepiej, jak potrafisz.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail