Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Sugerowali im aborcję. 6 lat później chłopczyk ze „skrawkiem” mózgu kwitnie

NOAH WALL
Udostępnij

Życie zawsze znajdzie sposób, żeby rozkwitnąć.

Sześć lat temu Shelley i Rob Wall przeżyli koszmar. Usłyszeli od lekarzy, że u ich nienarodzonego dziecka rozwinęło się bardzo rzadkie powikłanie rozszczepu kręgosłupa, powodujące wypełnianie czaszki płynem, który zmiażdżył jego mózg do „małego skrawka tkanki”. Zakładając, że dziecko będzie niepełnosprawne fizycznie i rozwojowo, lekarze namawiali rodziców na aborcję. Ci odmówili.

Czas pokazał, że Shelley i Rob mieli rację. Mózg ich synka Noaha rozwinął się do 80 procent normalnego rozmiaru i uroczy kilkulatek kwitnie. Badanie, które zostało zrobione, gdy miał 3 lata, było takim szokiem dla medycznego świata, że doprowadziło do powstania filmu zatytułowanego „The Boy With No Brain” (Chłopiec bez mózgu).

Mózg małego Brytyjczyka zdaje się „odrastać” – lekarze twierdzą, że skurczył się na skutek płynu w czaszce, a teraz rozwija się dzięki zespoleniu, które zmniejszyło ciśnienie.

Szczęśliwa rodzina pojawiła się niedawno w programie „Good Morning Britain”, gdzie 6-letni Noah oczarował gospodarzy.

W czasie wywiadu Rob mówił o swojej niezgodzie na aborcję, którą lekarze proponowali nie mniej niż pięć razy. Jak przyznał, wiek jego i żony, a także doświadczenie wychowywania dwóch córek pozwoliło im podjąć wyzwanie.

Nawet gdyby jego mózg był tak ściśnięty, byłby poważnie niepełnosprawny umysłowo z powodu tych wszystkich uszkodzeń. Spójrzcie na niego – jest bardzo bystry! Myślę, że gdyby młodsi ludzie stanęli przed taką decyzją, pewnie poczuliby presję, by ją podjąć. Z racji tego, że my jesteśmy starszymi rodzicami, znamy nasze własne umysły i jesteśmy pozytywnymi ludźmi, chcieliśmy dać Noahowi szansę na życie.

Lekarze prognozowali, że Noah nie będzie mówił, widział, słyszał, jadł, ale chłopiec udowodnił im, że byli w błędzie pod każdym względem. Poza tym 6-latek został poddany leczeniu radykalnemu w Australii, gdzie nauczył się samodzielnie siadać, a nawet surfować.

Leczenie, o którym mowa, nazywa się „neurofizycznym” (NeuroPhysics Therapy) – to połączenie fizjoterapii i ćwiczeń kognitywnych. Rob wspomniał, że Noah jest jeszcze zbyt mały na podjęcie całościowej terapii, ale specjaliści, których spotkali w Australii, przygotowują chłopca do udziału w niej w przyszłości.

O historii dzielnego chłopca pisaliśmy już na łamach Aletei:

Czytaj także: Chcieli go abortować, bo prawie nie miał mózgu. Dziś chodzi do szkoły

Czytaj także: Główna przyczyna śmierci na świecie w 2018? Aborcja…

Czytaj także: Aborcja nie jest OK. Mamy na to co najmniej 7 argumentów

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail