Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Jaki masz plan na swoje rodzicielstwo?

PLAN RODZICIELSKI
NadyaEugene | Shutterstock
Udostępnij

Posiadanie planu rodzicielskiego zakłada oddawanie dziecku pola do działania, do podejmowania odpowiedzialności, do ponoszenia konsekwencji.

Każde nowe działanie czy przedsięwzięcie wymaga planu i zaangażowania. Zazwyczaj gdy szukasz pracy lub planujesz remont, to siadasz i planujesz. Starasz się przewidzieć koszta, swoje zaangażowanie i spodziewane efekty. Czy tak samo robisz, gdy stajesz przed wielkim wyzwaniem, jakim jest rola rodzica?

 

Rodzicielstwo trzeba planować

Jolanta Kucharczyk w książce „Mądrzy rodzice, mądre dzieciaki” przekornie wzywa, żeby zaplanować sobie dziecko. I od razu dodaje, że nie chodzi jej o planowanie wyglądu, poziomu IQ ani drogi życiowej dziecka. Autorka namawia, abyś zaplanował, jakim człowiekiem ma stać się twoje dziecko.

Inaczej mówiąc, pomyśl, jakie wartości i zachowania chcesz przekazać swojemu dziecku. Wyobraź sobie je jako człowieka dorosłego – co sprawi, że będzie miał przyjaciół, rodzinę? Dzięki czemu będzie cieszył się szacunkiem? Jakie cechy pomogą mu odnieść sukces życiowy niezależnie od tego, jaką ścieżkę obierze?

To są ważne pytania. Przecież od najmłodszych lat możesz uczyć swoje dziecko odpowiedzialności, uczciwości, dobrego współżycia z innymi czy gotowości do niesienia pomocy. Te cechy nie pojawiają się w dorosłych ludziach same z siebie. One są efektem pracy, jaką rodzice włożyli w wychowanie tego konkretnego człowieka.

 

Rodzicielstwo trzeba świadomie realizować

Jednak sam plan, nieważne jak świetny, nie wystarczy. Trzeba go jeszcze zrealizować. To ta trudniejsza i bardziej kreatywna część. Ale posiadanie wizji i planu, który obejmuje dłuższą perspektywę, bardzo ułatwia działanie. Dzieje się tak, ponieważ w chwili kryzysu masz do czego się odwołać. Jolanta Kucharczyk tłumaczy to w ten sposób:

Obraz człowieka, który powstał w twojej głowie, okaże się bardzo przydatny. Zawsze, gdy jako rodzic będziesz się zastanawiać, czy postąpiłeś właściwie, wróć do niego. Przypomnij sobie człowieka, którego wymyśliłeś. Odpowiedz sobie na pytanie, czy moje decyzje zbliżają dziecko do tego zbudowanego wcześniej ideału. A może całkiem odwrotnie? Może moje postępowanie burzy podstawy tego ideału i cofam się w pół drogi?

Mając wizję i plan, do czego konkretnie dążysz w wychowaniu swojego dziecka, będzie ci łatwiej podjąć dobre decyzje. Nawet, gdy będzie to wymagało wysiłku lub wiązało się z dyskomfortem. Świadomość celu, czyli twojej misji jako rodzica, jest bardzo pomocne.

 

Rodzicielstwo to wsparcie i trzymanie się z boku

Na koniec warto dodać, że choć wychowanie spoczywa na barkach rodziców i nie powinno się go przerzucać na dziadków czy np. pracowników oświaty, to z każdym kolejnym rokiem życia twojego dziecka, twoje miejsce będzie coraz bardziej u jego boku.

Posiadanie planu rodzicielskiego zakłada oddawanie dziecku pola do działania, do podejmowania odpowiedzialności, do ponoszenia konsekwencji. Rolą rodzica jest bycie doradcą, wsparciem, mentorem. Nie możesz kierować życiem swojego syna czy córki. Musisz dać im wolność.

Inspiracją do napisania tego tekstu była książka Jolanty Kucharczyk “Mądrzy rodzice, mądre dziecki. Garść rad niepokornego belfra” Wydawnictwo Vocatio.

Czytaj także: 25 powodów, dla których warto zostać rodzicem

Czytaj także: Rodzicu, masz plan na swoje dziecko? Zobacz „Córkę trenera”!

Czytaj także: Rodzic, nastolatek, smartfon. Wrogie trio czy szansa?

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail