separateurCreated with Sketch.

Urodziła się żywa mimo „legalnej aborcji”. Ochrzczono ją i nadano jej imię Victoria

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Pablo Cesio - publikacja 07.06.19 - aktualizacja 04.03.26
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
„Cudowne dziecko” z Boliwii, którego historia zachwyciła Amerykę Łacińską. Przeżyło, choć miało być abortowane.

Przypadek boliwijskiego dziecka urodzonego w 26. tygodniu, które kwalifikowało się do tzw. legalnego przerwania ciąży (w Boliwii funkcjonuje to pod terminem Interrupción Legal del Embarazo – ILE) poruszył całą Amerykę Łacińską. Jeszcze większe emocje wywołał fakt, że dziecko zostało ochrzczone.

O. Enrique Jordá z Kościoła Miłosierdzia (La Iglesia La Merced) wraz z rzecznikiem Kościoła Boliwijskiego Erwinem Bazánem udał się do szpitala, w którym przebywała dziewczynka. Tam została ochrzczona i otrzymała imię Victoria.

Zdjęcia z tej uroczystości obiegły media społecznościowe.

Wielkie uściski dla wszystkich, nigdy się nie zniechęcajmy i módlmy się dalej za zdrowie i życie Victorii, aby pozostała stałym świadectwem „wiktorii życia”  – czytamy w poście.

„Wszyscy dla Victorii”

Niedługo potem w atrium katedry Świętego Krzyża (La Catedral de Santa Cruz) zorganizowane zostało inne specjalne wydarzenie pod hasłem „Todos por Victoria”, czyli z hiszpańskiego „Wszyscy dla Victorii”. Był to kolejny, prócz chrztu, gest wsparcia i pocieszenia nowonarodzonej w tych najtrudniejszych momentach.

Gdy tylko pojawiła się informacja o tym, co stało się z małą Victorią, Kościół boliwijski (a dokładniej Archidiecezja Santa Cruz de la Sierra) skrytykował praktykowanie aborcji, opisując ją jako „akt nieludzki, okrutny i poniżający”.

Wzywamy całe społeczeństwo i władzę do uznania wartości całego życia oraz wartości sumienia, nad którym nie może stać żadne prawo – czytamy w oświadczeniu.

Hierarchowie pochwalili decyzję lekarzy:

Szczególnie doceniamy uczciwość i odwagę lekarzy, którzy odmówili popełnienia tego przestępstwa, powołując się na „klauzulę sumienia”. Ich decyzja jest dowodem na to, że przed prawem ludzkim jest prawo Boże, które dało życie jako „dar” i o które trzeba dbać, którego nikt nie może odebrać.

 

W tym samym czasie, na oficjalnej stronie Archidiecezji Santa Cruz pojawił się tekst doktora Jorge Ybarnegaraya na temat sytuacji i odważnej postawy lekarzy, którzy w pierwszej instancji odrzucili możliwość „legalnej aborcji”, powołując się na „klauzulę sumienia” („la objeción de conciencia”). Po 26. tygodniu ciąży aborcję przeprowadza się przy użyciu środków farmakologicznych, jednak kilku pediatrów uznało, że dziecko z uwagi na zaawansowanie ciąży przeżyje.

 

Postawa chęci przerwania życia płodu, który do życia jest zdolny, byłaby nieludzka i obrzydliwa. W każdym przypadku życie musi być poszanowane od samych korzeni, od poczęcia, przy którym pojawia się już cały potencjał życia nowej istoty z własnym genomem i kodem genetycznym – wskazuje dr Jorge Ybarnegaray pośród wielu innych swoich spostrzeżeń.

Więcej zdjęć z chrztu znajdziesz tutaj:

Matką 14-letnia ofiara gwałtu

W tle pojawia się ból mamy małej Victorii, zaledwie 14-letniej dziewczyny, która zeznała, że została zgwałcona. Po przekazaniu rodzinie informacji o swojej ciąży, ruszyły procedury zmierzające do przeprowadzenia legalnej aborcji (wzmiankowała o tym hiszpańska edycja Aletei w swoim artykule z 6 czerwca).

W nawiązaniu do 14-letniej mamy na stronie Archidiecezji Santa Cruz pojawia się komentarz:

Zasługuje ona na szczególną uwagę i zrozumienie oraz otoczenie wielkim wsparciem w tej trudnej i nieszczęśliwej sytuacji, w której zdecydowała się na niechcianą ciążę. Należy jej pomóc, oferując wszelkie niezbędne wsparcie psychologiczne, moralne, duchowe i materialne. Jeśli chodzi o dziecko, to po otrzymaniu odpowiedniego leczenia na oddziale neonatologii i udzieleniu pomocy największej, jak to tylko możliwe, jeśli dalej matka nie będzie gotowa go przyjąć, zostanie mu zapewniona odpowiednia opieka lub adopcja.

 Victoria ostatecznie została wypisana ze szpitala i trafiła do domu zastępczego, a jej młodociana mama otrzymała pomoc psychologiczną od Defensoría de la Niñez y Adolescencia i organizacji pro‑life.

Do dziś dnia jest dowodem na to, że lekiem na gwałt nie jest aborcja a realna pomoc matce. A dziecko nie zasługuje na karę śmierci tylko dlatego, że ma ojca przestępcę.

 

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.