Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/10/2020 |
Św. Felicjana
home iconStyl życia
line break icon

Zanim przejdziesz, pomachaj do kierowcy. Czy ten pomysł się przyjmie?

KIEROWCA CIĘŻARÓWKI

bbernard | Shutterstock

Joanna Operacz - publikacja 11.06.19

Zanim przejdziesz przez drogę, zatrzymaj się i pomachaj do kierowcy samochodu. Jeśli on również pomacha do ciebie, możesz przejść. Taką radę dają dzieciom autorzy norweskiego filmiku propagowanego w internecie przez Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Białymstoku. Czy taki pomysł sprawdzi się w Polsce?

„Tryg” znaczy bezpieczny

Film wyprodukowała norweska organizacja pozarządowa Tryg Trafic (Bezpieczny Ruch Drogowy). Dziewczynka z plecakiem idzie w zimowy dzień zaśnieżoną polną ścieżką – zapewne do szkoły. Drogą jedzie ciężarówka. Dziewczynka, zaaferowana i zapatrzona w telefon, wbiega na przejście dla pieszych tuż po tym, jak przeszedł przez nie inny przechodzień. Niestety, kierowca jej nie widzi. Samochód rusza…

Ta historia mogłaby skończyć się tragicznie. Na szczęście to tylko trick filmowy – uspokaja widza kierowca w filmiku. Tłumaczy, że dziewczynka w momencie wkraczania na jezdnię znalazła się w tzw. martwym polu, które twórcy filmu wirtualnie zaznaczają na jezdni wokół ciężarówki na różowo jako całkiem spory prostokąt. Kierowca prosi dziewczynkę, żeby się cofnęła aż do momentu, kiedy go zobaczy. Dziecko musi zrobić kilka sporych kroków w tył.

„Wbrew pozorom, kierowca ciężarówki wielu rzeczy nie jest w stanie dostrzec – w szczególności tego, co znajduje się najbliżej jego samochodu. Kontakt wzrokowy jest bardzo ważny. (…) Zatrzymaj się, spójrz i pomachaj do kierowcy. Kiedy on pomacha tobie, będziesz pewna, że cię widzi” – radzi sympatyczny norweski tirowiec.

Nie taki martwy

Jeden z komentatorów postu zamieszczonego na Facebooku przez białostocki Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego napisał, że kiedy zaczął jeździć ciężarówką do Norwegii, dziwił się, że piesi czekający na przejście przez drogę czasem mu machali. Zrozumiał dopiero, kiedy mu to wytłumaczono.

Kilka innych osób zauważyło, że martwe pole zaznaczone na filmie jest w rzeczywistości dużo mniejsze, bo kierowca – choć siedzi wysoko – ma aż sześć bocznych lusterek (a nie dwa, którymi dysponuje kierowca samochodu osobowego). W sumie jednak przeważają komentarze pozytywne, a nawet entuzjastyczne – że pomysł „zanim przejdziesz, pomachaj kierowcy” to świetny sposób na poprawę bezpieczeństwa na drogach. Zwłaszcza warto go polecać dzieciom.

Nowa świecka tradycja

Od lat jeżdżę samochodem – znacznie mniejszym niż norweska ciężarówka – i dobrze wiem, że martwe pole naprawdę istnieje (informacja potwierdzona dwiema stłuczkami) i że wiele dzieci ma problem z upewnieniem się, kiedy można bezpiecznie przejść przez ulicę. Parę razy zdarzyło mi się też jako pieszej zagapić się i omal nie wpaść pod koła samochodu. Poza tym mam troje dzieci, które same wracają ze szkoły. Dlatego byłabym bardzo zadowolona, gdyby w Polsce przyjął się zwyczaj machania do kierowców. Nawet gdyby mnie samą albo moje dzieci czasami bolały ręce od tego machania. Zresztą kierowcy w Polsce też coraz częściej sami robią coś podobnego – wykonują zapraszający gest do innych kierowców albo pieszych, których zachęcają do przejścia czy przejechania.

Czy to jest możliwe? Jak z każdym nowym zwyczajem, pewno byłoby to trudne. Ale może warto spróbować?


KAMPANIA DOBRZE CIĘ WIDZIEĆ

Czytaj także:
„Dobrze cię widzieć”… na drodze. Cezary Pazura zachęca, by dbać o swoje bezpieczeństwo


KOBIETA Z NOTATNIKIEM

Czytaj także:
Co stoi Ci na drodze do osiągania upragnionych celów?


HIPERTERMIA, DZIECKO

Czytaj także:
Przegrzanie i hipertermia. 7 porad na upały z dzieckiem plus 1 absolutny zakaz

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
bezpieczeństwodziecisamochód
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail