Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Jak zachować nadzieję, gdy po raz kolejny tracisz ciążę?

SAD WOMAN
© Shutterstock
Udostępnij

Utrata dziecka, bez względu na to, w którym momencie ciąży cię spotyka, jest bolesna. Oto jak poradzić sobie ze smutkiem.

Utrata dziecka w wyniku poronienia jest bolesna. A potem utrata drugiego, trzeciego lub czwartego dziecka potęguje kolejne intensywne uczucia, zamieszanie i frustrację. Co się dzieje? Co ja robię źle? Czy kiedykolwiek będę trzymała w ramionach żywe dziecko? – zastanawiasz się.

Bez względu na to, ile dzieci straciłaś w tym życiu, zasługujesz na to, by z radością przyjąć każdą ciążę. Oto kilka myśli, jak to zrobić.

 

Wsparcie

Bądź dla siebie łaskawa, gdy nie wiesz, jak poradzić sobie z kolejną stratą lub ciężkim dniem po stracie. Każda strata jest inna (w końcu straciłaś nową i wyjątkową osobę, której nigdy nie spotkałaś), a sposób, w jaki się smucisz, za każdym razem będzie inny.

Bądź łaskawa dla swojej rodziny i przyjaciół, gdy nie wiedzą, jak zareagować. Jeśli nie wiedzą, jak cię wspierać, albo mówią źle, wybacz im i odpuść. Są ludźmi, a poronienie jest szczególnie trudne w relacji i często nie wiadomo, jak się zachować.

 

Radość z nowego życia

Kiedy straciłeś dziecko, każda kolejna ciąża niesie ze sobą nowy niepokój, ponieważ wiesz, co może pójść źle. Ale nadal można żyć z nadzieją. Jeśli odkryjesz, że jesteś w ciąży, skup się na radości z nowego życia w tobie.

Podziękuj Bogu za to dziecko bez względu na to, jak długo będziesz jego mamą. Zaczęłam nazywać moje dzieci, gdy tylko dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Tworzę także wykres, aby oznaczać każdego dnia, że wiem, że on lub ona istnieje. W ten sposób mogę świętować wiele tygodni spędzonych razem – to moje antidotum na uczucia strachu i lęku, które nieustannie pojawiają się w mojej głowie.

Pozostaję pełna nadziei, ale właśnie o to chodzi w byciu chrześcijańską matką. Mamy nadzieję, że będziemy żyć wiecznie z Bogiem, który umiłował każdego z nas do początku istnienia. Kochał nas zanim się poczęliśmy i kocha każde z naszych dzieci do początku, jakkolwiek długo byłyby z nami. Nie wątpcie w Jego dobroć, nawet jeśli wszystko, co chcecie zrobić, to spotkać dzieci, które On wam daje. Ostatecznie dzieci są darem, na który nie zasługujemy.

 

Pamiętaj o modlitwie

W te ciężkie dni znajdźcie trochę czasu, aby usiąść z Jezusem w adoracji w waszej miejscowej parafii lub przynajmniej w ławce obok tabernakulum. Powiedz Mu, jak bardzo jesteś smutna, że nie spotkałaś swojego ostatniego dziecka.

Dziękujcie Mu za utracone dzieci, a jeśli jesteście w ciąży, dziękujcie Mu także za to dziecko, bez względu na to, co się z nim stanie. A potem po prostu usiądźcie w smutku, niepokoju, gniewie lub czymkolwiek, co czujecie z Tym, który stworzył was i wasze dzieci.

Inną rzeczą, która pomaga w ciężkich dniach, jest znalezienie jasnych punktów w życiu. Zacznij od ruchu. Zmień miejsce pobytu, nawet jeśli oznacza to wyjście na minutę lub załatwienie jakiejś sprawy. Następnie zacznij tworzyć listę Bożych błogosławieństw w twoim życiu.

Poświęć sekundę na każdy przedmiot i szepnij „dziękuję ci, Boże”. Nadal masz piękną listę błogosławieństw – czy to przyjaciół, czy członków rodziny, zdrowie, słoneczny dzień… cokolwiek to jest. To są powody, aby wziąć głęboki oddech i nadal dobrze żyć. Wreszcie, przeżyj nową przygodę. Pójdź na kolację z przyjaciółką. Odwiedź księgarnię lub kawiarnię, w której nigdy wcześniej nie byłaś. Twórz nowe, pozytywne wspomnienia, zamiast siedzieć w smutku przez resztę dnia.

Radzenie sobie z nawracającą utratą ciąży stanowi wyzwanie i jest odmienne dla każdej matki, ojca i każdej straty. Wielu z nas nigdy nie dowie się, dlaczego nasze dzieci się nie urodziły. Ale w tym zamieszaniu i cierpieniu podejmujcie małe kroki, aby pozostać pełni nadziei i radości, niezależnie od tego, co się stanie dalej.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail