Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Włosy, dieta, modlitwa… „Regeneracja” po wakacjach

Udostępnij

Lato jest fajne, ale nie wszystkie pamiątki z wakacji są źródłem radości. I mam tu na myśli nie tylko ciupagę z napisem „Kołobrzeg”, którą dziecko przywiozło z obozu.

Skóra

Opalenizna wygląda atrakcyjnie, ale już pod koniec lata zaczynamy czuć również nieprzyjemne skutki działania słońca. Skóra jest wysuszona i mało sprężysta, na twarzy i szyi pojawiły się nowe zmarszczki i pogłębiły dawne. A przecież niedługo zacznie się sezon grzewczy, więc wymęczona cera wkrótce stanie przed kolejnym wyzwaniem – suchym powietrzem w ogrzewanych budynkach. Warto ją teraz intensywnie odżywić, a wcześniej zastosować peeling, który usunie zewnętrzną, zniszczoną część naskórka i pomoże kremowi czy maseczce dotrzeć w głąb skóry.

Do usuwania zrogowaceń na piętach najlepiej używać specjalnego kremu do regeneracji pięt – równie skutecznego jak pumeks czy tarka, ale wygodniejszego i bezbolesnego. Taki krem warto stosować profilaktycznie także zimą.

 

Włosy

Włosy pod koniec lata są w najgorszej kondycji – są wysuszone, rozdwojone i zniszczone. Źle się układają, a nawet mogą wypadać w większych ilościach niż zwykle. Jeśli są z natury oklapnięte i słabe, fryzura wygląda teraz jak pół nieszczęścia; a jeśli są grube i suche, sterczą jak wiecheć słomy. Jeśli myślimy o radykalnym skróceniu fryzury, to teraz jest chyba na to dobry moment.

Na pewno przyda się podcięcie końcówek i reanimacja. Po każdym myciu nakładamy na włosy odżywkę i od czasu do czasu serwujemy im maseczkę, np. z z żółtka, olejku rycynowego lub arganowego i kilku kropel soku z cytryny (nakłada się tę mieszankę na zwilżone włosy, zawija na co najmniej pół godziny, a potem spłukuje i normalnie myje włosy szamponem).

 

Dieta

Koniec wakacji to także pora na powrót do normalnego jedzenia. Latem, kiedy jesteśmy w rozjazdach, częściej niż zwykle żywimy się byle czym, np. pizzą, bułkami, słodyczami. Dzieci, które w wakacje wyjeżdżają do dziadków albo w godzinach pracy rodziców zostają same w domu, jedzą więcej śmieciowego jedzenia. Trzeba z tym skończyć. Na szczęście wczesną jesienią mamy najwięcej owoców i warzyw w dobrych cenach i dobrej jakości.

 

Telefon

Kolejna zmora dzieciaków to telefony i gry komputerowe. Kiedy kończy się nadmiar wolnego czasu, można wreszcie ustalić rozsądne zasady korzystania z ekranów (np. gramy raz w tygodniu przez maksymalnie dwie godziny, wszyscy domownicy po powrocie do domu kładą telefony na komodzie w salonie itp.) i pilnować dzieci, żeby się do nich stosowały.

Na początku roku szkolnego dzieci powinny wrócić nie tylko do nauki, ale również – jeśli nie udało się o to zadbać w wakacje – do obowiązków domowych, takich jak sprzątanie i przygotowywanie posiłków.

 

Porządki

Niedługo będziemy robić sezonowe porządki w szafach – wyjmować ze schowków jesienno-zimowe ubrania i buty, a chować letnie. A może potraktować to jako okazję do pozbycia się (oddania albo sprzedania) niepotrzebnych rzeczy? Chyba w każdym domu są ubrania używane sporadycznie albo tylko przekładane dwa razy w roku.

Radykalne porządki są mniej uciążliwe jesienią niż wiosną, kiedy to ogrom prac do wykonania w domu może się wydawać nieco przytłaczający. Poza tym letnie ubrania porządkuje się łatwiej niż zimowe, więc na fali tego entuzjazmu może uda się zrobić coś więcej?

 

Modlitwa

W wakacje, kiedy mamy więcej wolnego czasu, nieraz trudniej nam – paradoksalnie – znaleźć czas na regularną modlitwę. Mogło się zdarzyć, że zrobiliśmy sobie urlop nie tylko od pracy, ale również od spowiedzi i niedzielnej mszy świętej. Warto poważnie przemyśleć tę kwestię przed następnymi wakacjami, a na razie trzeba wrócić do dobrych zwyczajów. A może uda się zacząć jakąś dobrą praktykę, która pomoże nam bardziej zaprzyjaźnić się z Bogiem, np. dziesiątkę różańca, codzienny rachunek sumienia, częstszą spowiedź?

Nowy rok szkolny, podobnie jak nowy rok kalendarzowy, to w ogóle dobry moment na dobre postanowienia, np. rzucenie palenia albo mobilizacja do codziennej gimnastyki. W końcu następne lato już za dziesięć miesięcy!

Czytaj także: 5 rad dla mam wracających do pracy po urlopie macierzyńskim

Czytaj także: Jak dobrze wykorzystać pourlopowy czas?

Czytaj także: Roman Zięba: Nawrócony przemytnik, który z różańcem w ręku przeszedł pieszo Amerykę [rozmowa i zdjęcia]

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail