Aleteia

Czego mężczyźni mogą się nauczyć od Margaret Thatcher?

THATCHER
David Fowler - Shutterstock
Udostępnij

Nie bez powodu była nazywana Żelazną Damą. Jej postawa i sposób myślenia uosabiał to, co powszechnie uznawane jest za „męskie”. W tym sensie była bardziej męska od wielu współpracujących z nią kolegów. Czy to dziwne, że inspirują się nią mężczyźni?

Dystans

Margaret Thatcher zmarła w 2013 roku. Premierem Wielkiej Brytanii przestała być 30 lat temu. Dlatego dziś łatwiej patrzeć na nią z dystansu, a nie przez pryzmat wielkiej polityki. Również z dystansem można obejrzeć film „Żelazna Dama”, obraz z 2011 roku z genialną rolą Meryl Streep. Po mistrzowsku pokazano w nim sposób bycia brytyjskiej premier i uchwycono genialne dialogi.

 

Charakter

Jedną z takich niecodziennych scen pokazanych w filmie jest rozmowa Margaret Thatcher z lekarzem. Doktor jest zaniepokojony jej niechęcią do mówienia o swych uczuciach dotyczących zmarłego męża.

– Powinna pani czuć… – mówi lekarz.

– Co powinnam czuć? Ludzie już nie myślą, tylko czują. […] Niech mnie pan spyta, co myślę – odpowiada Thatcher.

– Co myślisz, Margaret?

– Uważaj na myśli, bo przemienią się w słowa. Uważaj na słowa, bo zmienią się w czyny. Uważaj na czyny, bo staną się nawykami. Uważaj na nawyki, bo staną się charakterem. Charakter będzie twoim przeznaczeniem. Stajemy się tym, co myślimy. A ja MYŚLĘ, że czuję się dobrze!

Uderza głęboka świadomość brytyjskiej premier, że największą siłą człowieka jest siła jego charakteru. A równocześnie zdaje sobie sprawę, że ta siła to efekt długiego procesu, który zaczyna się od sposobu myślenia o sobie i otaczającym mnie świecie.

Charakter to właściwie klucz do tej postaci i największa inspiracja, jaką warto od niej czerpać. Z pewnością nie nazwano jej Żelazną Damą ze względu na siłę mięśni. A w sprawie bycia damą mówiła tak: „Być potężnym – to tak samo, jak być damą. Jeśli musisz zapewniać, że nią jesteś – to nie jesteś”.

 

Kobiecość

Sprawczość i umiejętność doprowadzania spraw do końca wydają się bardzo męskie. Niestety, często na „wydawaniu” się kończy… „Jeśli chcesz, by coś zostało powiedziane – powierz to mężczyźnie. Jeśli chcesz, by zostało zrobione – powierz to kobiecie”. Tak mówiła Margaret Thatcher, a kiedyś tę samą myśl oddała innym zdaniem: „Jako dziesiąty mówca i pierwsza kobieta chcę powiedzieć, że kogut może sobie piać, ale to kura zniesie jajko”. Konsekwentna realizacja celów – warto, by mężczyźni to u kobiet podziwiali i się jej od nich uczyli.

 

Odpowiedzialność

„Nie ma czegoś takiego jak społeczeństwo. Są tylko pojedynczy mężczyźni, kobiety i rodziny”. „Nie chcemy takiego społeczeństwa, w którym państwo odpowiada za wszystko, a nikt nie odpowiada za państwo”.

Dzieją się dwie niezwykłe rzeczy, gdy uświadomię sobie, że od moich codziennych decyzji naprawdę zależą losy świata. Po pierwsze napełniam się siłą do kształtowania tego świata. Po drugie dostrzegam, jak wielką odpowiedzialność mam w swoich rękach. Odpowiedzialność to coś, czego każdy z nas pragnie, choć nie każdy umie się tym właściwie posługiwać.

 

Małostkowość

Na początku dobrze smakuje, bo w łatwy sposób prowadzi do poczucia wyższością nad innymi. Z czasem prowadzi do zgagi, bo małostkowość jest przejawem słabego charakteru. „Nieszczęścia własne nie uprawniają nas do unieszczęśliwiania innych”.

„Podobanie się wszystkim nie jest zajęciem dla polityków”. „Dziewięćdziesiąt procent naszych zmartwień dotyczy spraw, które nigdy się nie zdarzą”. To tylko kilka zdań wypowiedzianych przez Margaret Thatcher, uzmysławiających, że zbyt często zajmujemy się rzeczami zbyt małymi, a przez to nie robimy tego, co naprawdę ważne.

Dlaczego mimo upływu lat Żelazna Dama inspiruje tak mężczyzn jak i kobiety? Z pewnością ze względu na swoją siłę. Nie popadajmy jednak w przesadne uwielbienie. Pani premier nie była ideałem, choć wiele jej wypowiedzi nosi znamiona idealnych ripost i puent.