Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Gdy św. Teresa z Lisieux „wysłała” mu różę, napisał tę piękną piosenkę

Jacob Rudd
Udostępnij

Katolicki muzyk Jacob Rudd poprosił św. Teresę z Lisieux, aby dała mu znak pomocny w rozeznaniu powołania. Dostał różę, a potem napisał piosenkę, aby podzielić się swoim doświadczeniem.

Św. Teresa z Lisieux, pieszczotliwie zwana „Małym Kwiatkiem”, ma wielu wielbicieli. Znana jest z „wysyłania” róż do tych, którzy proszą ją o wstawiennictwo.

 

Róża od św. Teresy z Lisieux

Katolicki muzyk Jacob Rudd otrzymał różę od św. Teresy, a następnie napisał piosenkę zatytułowaną „Roses”. Utwór ma być formą hołdu dla świętej i sprawić, że będzie jeszcze szerzej znana.

Jacob był w seminarium. Kiedy trzeba było podjąć decyzję o następnym etapie formacji, mężczyzna zaczął zastanawiać się, czy naprawdę jest to jego droga. O pomoc w rozeznaniu powołania zwrócił się do św. Teresy. Poprosił, aby wysłała mu czerwoną różę, jeśli jego powołaniem jest małżeństwo i aby nie wysyłała żadnego kwiatu, jeśli ma kontynuować formację kapłańską.

Św. Teresa była karmelitanką, a ponieważ w diecezji Jacoba znajdował się klasztor karmelitów, postanowił, że dobrze będzie spędzić kilka dni w odosobnieniu i bardziej „połączyć się” ze św. Teresą. Podczas tych minirekolekcji czytał książkę Stephane-Josepha Piata o małżeństwie Louisa i Zelii Martin, rodziców św. Teresy. Podczas czytania książki, odmawiania nowenny i codziennych spacerów pomiędzy domem rekolekcyjnym a klasztorem Rudd zaczął śpiewać, unosząc wzrok ku górze, słowa, które później stały się tekstem jego piosenki: „Ześlij na mnie róże z ogrodu, ześlij na mnie niebiańską miłość”.

 

Jacob zakończył rekolekcje w klasztorze, niepewny co do odpowiedzi Boga na jego pytanie. Był jednak otwarty na każde powołanie. Po powrocie do seminarium spotkał przyjaciół, jeden z nich właśnie wrócił ze studiów w Europie. Otworzył brewiarz i wręczył Jacobowi czerwoną różę, którą zabrał z domu św. Teresy w Lisieux we Francji. Oczywiście, nigdy nie powinien był go zrywać ze względu na znajdującą się tam tabliczkę z napisem: „Proszę nie zbierać kwiatów z ogrodu”, której nie zauważył. Najwyraźniej Bóg wiedział, co robi, a św. Teresa koordynowała wszystko z nieba.

Jacob wziął różę z odmalowującym się na twarzy zdziwieniem, a jednocześnie z podziwem dla tego, co Bóg uczynił. Nikomu nie mówił o swojej modlitwie i prośbie. Jego decyzja o zrezygnowaniu z dalszej formacji w seminarium właśnie została potwierdzona różą zesłaną z nieba. Co ciekawsze, swoją przyszłą żonę Jacob spotkał już następnego dnia po opuszczeniu seminarium!

Jacob Rudd realizuje się obecnie jako katolicki muzyk piszący piosenki o świętych, Jezusie, byciu uczniem i o rodzinie. Poprzez muzykę chce przekazywać piękno wiary katolickiej i prowadzić innych do głębszego spotkania z Jezusem i Kościołem. Aby dowiedzieć się więcej o muzyce Jacoba, kliknij TUTAJ. Jeśli modlisz się do św. Teresy nowenną poprzedzającą jej wspomnienie (1 października), możesz zaśpiewać razem z Jacobem i poprosić św. Teresę, aby „zesłała na ciebie róże z ogrodu, niebiańską miłość”.

Czytaj także: 10 myśli św. Tereski z Lisieux, które uczą kochać

Czytaj także: Edith Piaf i jej niezwykła przyjaźń ze św. Teresą z Lisieux. Zdziwicie się!

Czytaj także: Miała 24 lata. Włoska skrzypaczka żyła i umierała jak św. Tereska z Lisieux

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail