Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Dlaczego warto zdrzemnąć się po obiedzie?

WOMAN NAPPING
Shutterstock
Udostępnij

Są dwa powody, dla których zaniedbywanie poobiedniej drzemki może prowadzić do drastycznych konsekwencji w naszym życiu.

Gdy moja najstarsza córka Sienna miała 2,5 roczku, pojechaliśmy do Włoch, aby spędzić tam kilka tygodni z moją szwagierką mieszkającą wówczas w Rzymie. Ja już wcześniej byłam w Rzymie – spędziłam tam jeden semestr moich studiów – więc nie oczekiwałam żadnych kulturowych niespodzianek. Myślałam: w ciągu tych kilku lat niewiele przecież mogło się zmienić.

Ale to ja się zmieniłam! Doświadczać Rzymu jako młoda matka to zupełnie coś innego niż doświadczać go jako studentka – i żadna zmiana nie była głębsza od tej dotyczącej tradycyjnej poobiedniej drzemki.

W czasie studiów rzadko miewałam wolne od zajęć popołudnia – wędrowałam wówczas do centrum Rzymu i czasami odkrywałam, że drzwi ulubionej kafejki czy wybranego muzeum są zamknięte. Były to niewielkie niedogodności, z którymi łatwo sobie radziłam. Nieco się poobijałam i poczekałam aż Włosi wrócą ze swej popołudniowej drzemki – ot, taki lokalny zwyczaj.

Jednak jako młoda amerykańska mama przyzwyczajona do tego, by po obiedzie zrobić w supermarkecie zakupy na kolację, uważałam na początku popołudniową drzemkę Włochów za wielką niedogodność. Wystarczył tydzień, żebym się przyzwyczaiła. Z rana wychodziłyśmy do miasta na przechadzkę i robiłyśmy potrzebne zakupy w drodze powrotnej do domu. Po obiedzie mogłyśmy od razu się zdrzemnąć.

Po tygodniu zrozumiałam, że taki rytm życia jest o wiele zdrowszy. Już nie potrzebowałam żadnego stymulatora z kofeiny, aby pokonać poobiedni spadek energii. Drzemka okazała się o wiele skuteczniejsza.

 

Zdrowa tradycja

Dawniej większość kultur miało tradycyjną południową drzemkę… szczególnie te z ciepłych klimatów, gdzie temperatura powietrza w południe bardzo wzrasta. Jednak pod koniec średniowiecza lekarze zaczęli twierdzić, że drzemka może prowadzić do różnych chorób. Od tego czasu nauka zajmująca się snem przebyła długą drogę. Obecnie badania nad drzemką zyskują coraz większą popularność, zgodnie z tym, co czytamy w „Medium”:

Wszyscy ludzie, niezależnie od kultury czy położenia geograficznego miejsca, w którym żyją, mają w sobie genetycznie uruchomiony stan czujności zbieżny z wczesnym popołudniem – pisze Matthew Walker, profesor neurologii z Uniwersytetu w Berkeley, w swym bestsellerze z 2017 roku Why We Sleep (Dlaczego śpimy).

„Odmawianie sobie snu wtedy, gdy go potrzebujemy może mieć niezwykle negatywne skutki. W swojej książce »Kiedy: naukowe tajemnice doskonałego momentu« autor Daniel Pink pisze: po południu: duńskie dzieci w wieku szkolnym uzyskują gorsze wyniki w testach; jest mniej prawdopodobne, że sędziowie wydadzą korzystny dla osadzonych wyrok; zagrożenie, że anestezjolodzy zaaplikują choremu śmiertelną dawkę wzrasta trzykrotnie, a prawdopodobieństwo, że pielęgniarze umyją ręce spada o 10%. Po południu ludzie zachowują się mniej etycznie, a między 14 i 16 wzrasta liczba wypadków drogowych spowodowanych sennością”.

 

Nie zaniedbuj drzemki!

Są dwa powody, dla których zaniedbywanie poobiedniej drzemki może prowadzić do drastycznych konsekwencji w naszym życiu.

Pierwszy: drzemka obniża ciśnienie tętnicze. Według badań przeprowadzonych przez American College of Cardiology poobiednia drzemka jest równie skuteczna jak niska dawka leku na obniżenie ciśnienia. Nie dziwi więc fakt, że agresja kierowców popołudniami wzrasta!

Drugi: drzemka pomaga mózgowi w przetwarzaniu ukrytych informacji i odświeża połączenia synaptyczne. Południowa drzemka działa niczym przycisk resetu mózgu, dzięki czemu może on uwolnić się od zbędnych informacji i skupić się na tych ważnych – a żadna ilość kawy tego zadania nie jest w stanie wypełnić!

I na koniec – ważne, aby pamiętać, że nasze ciało najlepiej funkcjonuje w swym naturalnym dobowym rytmie – to przecież ten rytm wymyślił dla nas sam Bóg. Rób więc jak Włosi – zdrzemnij się!

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail