Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Dzięki niemu Ostra Brama to nie tylko Wilno, ale też Skarżysko-Kamienna

BISKUP EDWARD MATERSKI
Krzysztof Tadej/FOTONOVA
Udostępnij

„Mam w pamięci rozmowę z ówczesnym arcybiskupem wileńskim, który powiedział: Ta wasza skarżyska Ostra Brama jest nawet ładniejsza od oryginału”.

Niepozorne miasteczko

Skarżysko-Kamienna z perspektywy trasy Warszawa-Kraków jest przedsionkiem Gór Świętokrzyskich. Niewielka miejscowość, dla postronnych mało charakterystyczna – doskonale znana jest użytkownikom kolei z tego regionu, którzy mogą mieć wrażenie, że jest tam więcej torów niż ulic.

Gdy zapytamy o genezę powstania Sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej w tym niewielkim mieście, należącym do diecezji radomskiej, napotkamy nietuzinkową postać zmarłego w 2012 r. biskupa Edwarda Materskiego.

Czytaj także: Czy nie za dużo mamy Matek Boskich? Każdy chce mieć swoją

 

Historyczne tło czyli biskup po cywilu

Trudno się dziwić, że człowiek, który zabiegał o “Ostrą Bramę” w Skarżysku, urodził się nigdzie indziej jak w Wilnie w roku 1923. Jako 4-letnie dziecko był na koronacji obrazu Panny Świętej z Ostrej Bramy w swoim rodzinnym mieście. Było to jedno z jego pierwszych wspomnień z dzieciństwa.

Wielokrotnie, już jako biskup, po cywilnemu pielgrzymował do znajdującego się wtedy w Związku Radzieckim Wilna, a w 50. rocznicę koronacji obrazu uczestniczył w Eucharystii jako zwykły wierny. Kochał to miejsce, ale nie mógł się ujawnić.

Jedną z wielu ciekawostek tamtego czasu jest fakt, że w latach siedemdziesiątych bp Materski udzielił w Wilnie potajemnie święceń kapłańskich klerykowi Czesławowi Tyszkiewiczowi, który w konspiracji przygotowywał się w tamtejszych trudnych politycznie warunkach do kapłaństwa.

„Ksiądz biskup wyczuwał niebezpieczeństwo ze strony komunistów, będąc pewnym, że ktoś ciągle go śledzi. Zaproponował więc klerykowi przełożenie święceń, ale w odpowiedzi usłyszał: kiedy ja następnym razem spotkam tutaj katolickiego biskupa? Takie były realia, a święcenia odbyły się ostatecznie późnym wieczorem w spiżarni w mieszkaniu, w którym bp Materski mieszkał, przebywając w Wilnie” – opowiada pracownik watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary, biograf bp. Materskiego ks. Albert Warso.

 

Decyzja: budujemy “swoją” Ostrą Bramę

To oczywiście tylko niektóre ciekawostki z lat komunizmu, świadczące o miłości bp. Edwarda do swoich ziem. Na progu wolnej Polski, choć miał już swoje lata, był gotowy jechać do Wilna, by objąć tamtejszą diecezję, o czym pisał w liście do Jana Pawła II, a w 1989 r. po raz pierwszy pojechał do Wilna jawnie, by już jako ordynariusz sandomiersko-radomski móc odprawić wreszcie swoją Eucharystię prymicyjną na rodzinnej ziemi.

Wszystko to pokazuje pewną historyczną podbudowę decyzji o powstaniu sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej w Skarżysku-Kamiennej. Budowa rozpoczęła się w 1988 r. jeszcze w ramach diecezji sandomiersko-radomskiej, której pasterzował bp Materski. W 1992 r. była to już inicjatywa przynależna diecezji z samodzielną stolicą w Radomiu, której pierwszym ordynariuszem był bp Edward.

“To było – obok budowy radomskiego seminarium duchownego – jego oczko w głowie, ale też odpowiedź na prośby Wilnian, którzy nie mogli wyjeżdżać w rodzinne strony i modlić się u Matki Bożej Ostrobramskiej. Praktycznie codziennie przyjeżdżał na budowę, doglądał, interesował się” – opowiada ks. Warso.

Czytaj także: Tu Maryja wyprasza pocieszenie i ratuje od rozpaczy. Modlitwa i uzdrowienia w sanktuarium w Skrzatuszu

 

“Ładniejsza od oryginału”

Ostra Brama w Skarżysku oddaje klimat tej oryginalnej nie tylko wyglądem, bo rzeczywiście podobieństwo jest uderzające, ale też ważny jest fakt, że są tam relikwie Wilnianina św. Rafała Kalinowskiego i ilustracje wileńskiej Ostrej Bramy.

“Mam w pamięci rozmowę z kardynałem Audrysem Bačkisem, ówczesnym arcybiskupem wileńskim, który powiedział: Ta wasza Skarżyska Ostra Brama jest nawet ładniejsza od oryginału” – wspomina ks. Warso.

Ważne dla radomskiego ordynariusza były również kolejne etapy rozwoju sanktuarium łącznie z odbywającą się w 2005 r. koronacją ufundowanego przez niego obrazu Matki Najświętszej.

“To było, można powiedzieć, zwieńczenie starań bpa Edwarda, ale niestety nie mógł wziąć w tej uroczystości udziału. To była wielka ofiara. Dosłownie kilka dni przed koronacją poczuł się słabiej i lekarze mu nie pozwolili jechać do Skarżyska”  – podsumowuje ks. Warso.

 

Nie tylko Ostra Brama

Życie bpa Edwarda Materskiego to świadectwo wielkiego przywiązania do małej ojczyzny, jaką była dla niego ziemia wileńska. Jego posługa pokazuje, że nie był to tylko pusty sentyment, bo owoce jego miłości do korzeni są widoczne w Skarżysku-Kamiennej bardzo dobrze.

Warto zaznaczyć, że Ostra Brama to dzieło późnych lat życia bpa Materskiego, a jego historia to materiał na wiele dłuższe opowiadanie. Dość powiedzieć, że posługiwał jako kleryk w Powstaniu Warszawskim, był nietuzinkowym katechetą oraz nieformalnym sekretarzem więzionego i torturowanego przez komunistów biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka.

Był świadkiem bogatej historii XX w. w Polsce i z pewnością dobrze wiedział jak ogromne znaczenie dla naszej narodowej tożsamości mają miejsca takie jak Ostra Brama.

Czytaj także: Kościół zawieszony w powietrzu? Poznaj to sanktuarium! [zdjęcia]

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail